Kłopoty tureckiej liry przekładają się na cały koszyk walut rynków wschodzących, w tym na złotego. Nie pomaga nawet optymizm wokół nowej umowy handlowej, zastępującej dotychczasowe porozumienie NAFTA, która może zostać podpisana nawet dziś.

 

Sytuacja złotego w dalszym ciągu w głównej mierze zależy od czynników zewnętrznych, wśród których na czoło wysunęły się kwestie umów handlowych „USA – reszta świata”. Dotychczas główne emocje wzbudzały przepychanki pomiędzy USA i Chinami, mniejsze, ze względu na mniej dramatyczny przebieg, pomiędzy USA i Unią Europejską, natomiast w ostatnich dniach oczy zwrócone były w stronę kontynentu północnoamerykańskiego. Negocjacje na temat umowy handlowej NAFTA pomiędzy USA, Meksykiem i Kanadą nabrały tempa i zgodnie z zapowiedziami Donalda Trumpa, umowa może zostać podpisana już dziś.

 

Taka sytuacja może sprzyjać  dolarowi, który po przetestowaniu na parze EUR/USD oporu ulokowanego w okolicach poziomu 1,1730 skierował się „na południe”. Obecnie para kwotowana jest na poziomie 1,1695, a patrząc na pozycje inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets widać, że większość z nich oczekuje umacniania się dolara w najbliższym czasie. Pozycje krótkie, czyli zakładające spadek EUR/USD, stanowią bowiem obecnie 54% wszystkich otwartych. Z drugiej jednak strony zdecydowana większość kapitału ulokowana jest w dalszym ciągu po stronie euro – wartość pozycji długich stanowi 67% wartości wszystkich, choć dziś w godzinach nocnych spadła już o 2 pkt. proc. Najbliższe godziny mogą dodatkowo zmienić ten obraz.

 

Nie jest to sytuacja korzystna dla walut rynków wschodzących, a dodatkowym czynnikiem, który może mieć wpływ na ich osłabianie się, jest regularnie pogarszająca się sytuacja Turcji i kolejne spadki „znokautowanej” liry. Wskaźnik sentymentu gospodarczego w Turcji spadł do poziomu najniższego od dziewięciu lat,  do czego bezpośrednio przyczyniło się obniżenie przez agencję Moody’s ratingu dla 20 tureckich instytucji finansowych.  Spowodowało to dalszą deprecjację liry wobec dolara, w efekcie czego para USD/TRY bez większych trudności przebiła poziom 6,5000 i kieruje się obecnie w stronę historycznych szczytów, osiągniętych podczas tureckiego krachu w połowie bieżącego miesiąca.

 

„Rykoszetem” trafiony został złoty, który osłabia się względem wszystkich głównych walut. USD/PLN zostało już we wtorek zatrzymane na poziomie wsparcia przy 3,6500 i od tego czasu sukcesywnie pnie się górę. Obecnie para kwotowana jest na poziomie 3,6670. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku EUR/PLN, gdzie również złoty był za słaby, by pokonać wsparcie w okolicach 4,2700 i obecnie kurs znajduje się dwa grosze wyżej, na poziomie 4,2895. Frank szwajcarski kwotowany jest na poziomie 3,7755, a brytyjski funt przy 4,7760. W przypadku tego ostatniego wzrost względem złotego był wczoraj najsilniejszy. Poprawa notowań funta jest związana z negocjacjami w sprawie Brexitu, które przybrały obrót korzystny dla Wielkiej Brytanii. Europejski negocjator Michel Barnier zasygnalizował, że Unia Europejska mogłaby zaproponować Brytyjczykom porozumienie nieoferowane wcześniej żadnemu innemu krajowi.

 

Wszystkie te kwestie przyćmiewają nieco kalendarz makroekonomiczny, choć dziś będzie on obfitował w kilka istotnych europejskich publikacji. O godz. 9:55 opublikowane zostaną dane z niemieckiego rynku pracy, o 11:00 wskaźnik zaufania konsumentów w UE, a 14:00 inflacja CPI w Niemczech.

Poprzedni artykuł>