Stabilizacja złotego względem euro i dolara w najbliższym czasie zostanie zachwiana – tak przewidują polscy inwestorzy. Na wysokość kursów walutowych znaczenie mogą mieć kwestie polityczne, w tym działania Komisji Europejskiej wobec reformy sądownictwa w Polsce oraz kwestii wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. 

 

Para EUR/USD znajduje się obecnie najwyżej od połowy stycznia 2015 i notowana jest w okolicach poziomu 1,1850. Co więcej, wczoraj po godzinie 19:00 został przetestowany poziom 1,1900, jednak stronie popytowej na euro zabrakło siły i para skorygowała część wcześniejszego ruchu wzrostowego. Przyczyną słabości dolara był przede wszystkim słabszy od oczekiwań raport ADP, według którego wzrost zatrudnienia w USA był w ubiegłym miesiącu dużo niższy niż prognozowali analitycy. Budzi to obawy, że dane zostaną potwierdzone w jutrzejszej publikacji tzw. „payrollsów”, czyli zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Dane te są o tyle istotne, iż właśnie od ich wyniku w dużej mierze zależy przyszłość polityki monetarnej w USA. Oczekiwania wobec kolejnej w tym roku podwyżki amerykańskich stóp procentowych sukcesywnie maleją i obecnie na podstawie cen kontraktów terminowych na fundusze federalne, oceniane są na około 40%. Ogranicza to w istotny sposób potencjał wzrostowy na dolarze.

Wahania na głównej parze nie znajdują jednak odzwierciedlenia w notowaniach złotego. Względem euro pozostaje on od tygodnia w relatywnie wąskiej konsolidacji w zakresie 4,2480 – 4,2580. Również względem dolara można mówić o ustabilizowaniu się kursu w okolicach poziomu 3,59, w pobliżu którego USD/PLN znajduje się od poniedziałku. Jednak patrząc na pozycje inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets bardzo wyraźnie widać, że w krótkim terminie oczekują oni deprecjacji złotego. W odniesieniu do euro osłabienia rodzimej waluty oczekuje 60% inwestorów, natomiast w stosunku do dolara aż 88%.


Nie bez znaczenia są tu zapewne kwestie polityczne. Prowadzona przez Komisję Europejską procedura praworządności w Polsce skupiała się dotychczas głównie na reformie sądownictwa, wczoraj jednak instytucja ta poinformowała, że weźmie również pod uwagę kwestię wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Uwzględniając wcześniejsze ostrzeżenia Komisji o ryzyku zastosowania wobec Polski sankcji, inwestorzy mogą trzymać się na dystans od polskiej waluty. Obecnie w dalszym ciągu można obserwować sprzyjający walutom rynków wschodzących wysoki apetyt na ryzykowne aktywa, jednak utrzymująca się atmosfera politycznej niepewności może zdecydować o przepływie kapitału na inne rynki z tego samego koszyka.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne zawiera kilka publikacji, które mogą powodować wahania na EUR/USD, co w obecnej sytuacji, może być w pewnym stopniu odzwierciedlone na parach złotowych. Wśród nich warty uwagi będzie odczyt PMI dla usług w Niemczech i strefie euro oraz dane na temat zamówień w amerykańskim przemyśle.