Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Komentarz kryptowalutowy: 30 proc. w kwadrans, czyli klasyka rynkowej manipulacji

W mijającym tygodniu cena bitcoina odbiła się od poziomu 45 000 USD, kurs ethereum wrócił nad 3 500 USD, a kapitalizacja całego rynku kryptowalut ponownie zbliżyła się do 2,2 bln USD. Te liczby, choć robią wrażenie, to nic przy tym, co w poniedziałek stało się z litecoinem.

13 września tuż po godzinie 15.00 finansowe media na całym świecie obiegła informacja, że WalMart rozpoczął współpracę z Litecoin Foundation, co w domyśle miało oznaczać, że największa amerykańska siec supermarketów zacznie akceptować płatności w jednej z najstarszych kryptowalut. Cenotwórcza moc tego newsa bardzo szybko się ujawniła – w 15 minut kurs litecoina poszybował ze 180 na 230 USD, a jego rynkowa kapitalizacja zwiększyła się o 4 mld USD. Euforia nie trwała jedna długo, bo chwilę później WalMart zdementował te doniesienia, a cena runęła, jak w przepaść. Jeszcze przed godziną 17.00 notowania wróciły do punktu wyjściowego w okolicy 180 USD. W niecałe dwie godziny można więc było zarobić 30 proc., a następnie oddać cały zysk co do centa. Burza, która przetoczyła się przez notowania litecoina była zwykłą manipulacją. Ktoś celowo wypuścił fakenewsa, by zarobić na zmienności. Niestety, ale rynek kryptowalut jest na tego typu manipulacje podatny, choć trzeba przyznać, że poniedziałkowa akcja była całkiem przemyślana i wyrafinowana.

Śledztwo w tej sprawie ciągle trwa, ale wiadomo, że manipulator podając się za kogoś z WalMartu wysłał informacje o rzekomej współpracy z litecoin do serwisu GlobeNewsWire. Ten ostatni to jeden z największych na świecie portali, gdzie spółki umieszczają swoje komunikaty. A ponieważ źródłem są działy PR i IR spółek, to dziennikarze uznają je za prawdziwe i w wyścigu o pierwszeństwo publikacji szybko przeklejają na swoje serwisy. W ten sposób nikt nie zweryfikował informacji o WalMarcie i Litecoin Foundationm, i opublikowali ją m. in. tacy giganci jak Reuters i CNBC, a także branżowe tuzy jak Coindesk i Cointelegraph. W pułapkę złapać się było o tyle łatwo, że kilka tygodni wcześniej pojawiła się prawdziwa informacja, że WalMart szuka specjalistów od kryptowalut. Manipulator dobrze więc widział, kogo wziąć na swój cel. Ponadto wiedział też o dwóch innych kwestiach, które ułatwiają manipulację. Pierwsza – rynek kryptowalut jest nieuregulowany i wszelkie próby insider tradingu są tu trudniejsze do wyśledzenia i ukarania. Druga – rynek kryptowalut jest relatywnie mniej płynny, więc do dużych skoków kursu nie potrzeba wielkiego kapitału (notowania WalMartu w ogóle nie zareagowały na tego fakenewsa).

Poniedziałkowa historia litecoina nie jest pierwszym tego typu przypadkiem. W lipcu serwis City AM, powołując się na anonimowe źródło, informował o rzekomych planach wprowadzenia kryptowalutowych płatności przez Amazona, co również okazało się nieprawdziwą informacją. Manipulacje typu „pump and dump” zdarzają się często na innych, mniej popularnych aktywach, a ich „organizatorami” bywają zamknięte grupy na Telegramie albo popularni TikTokerzy. Czasem takich manipulacji, choć nie wprost, dokonują najbogatsi ludzie świata. Mowa o Elonie Musku, który już nie raz na swoim Twitterze wyrażał entuzjazm wobec bitcoina i dogecoina, windując ich wyceny o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt procent. W tym roku takich spektakularnych akcji nie brakuje i zapewne jeszcze sie pojawią. Oczywiście stanowią one okazję do szybkiego zarobku, ale tylko dla tych, którzy podłączą się pod ruch na jego wczesnym etapie. Pozostali będą dawcami kapitału. Dlatego z historii rzekomego „romansu” WalMartu i Litecoin Foundation warto wyciągnąć jedną lekcję: na rynku kryptowalut nie warto kupować plotek, tylko fakty...


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.