market relief

Pomimo wczorajszego zamknięcia WIG20 poniżej poziomu 2000 punktów, dziś po początkowej przecenie inwestorzy zabrali się do zakupów. Silnie rośnie KGHM, mBank i PKO BP. Z sektora średnich spółek najlepiej radzą sobie Boryszew oraz Synthos, które rosną ponad 4%. W przypadku notowań WIG20 newralgiczny jest opór na 2010 pkt, dopiero po wybiciu tego poziomu wzrosty powinny nabrać rozpędu.

Optymizm na rynku może panować ze względu na brak zaskoczenia względem decyzji Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii ws. Brexitu. Orzeczono, że parlament musi wydać zgodę na wdrożenie artykułu 50., tym samym Premier May nie jest w mocy podejmować decyzji samodzielnie.

Ponadto można spodziewać się wzmożonych wydatków ze strony rządu USA na infrastrukturę, które pozytywnie wpłyną na wycenę surowców. Na fali tych oczekiwań zyskuje KGHM, jednak trzeba mieć na uwadze, że aktualny poziom 115 zł za akcję jest silnym oporem. Warto poczekać do końca dnia, aby zobaczyć jak zamkną się notowania. W przypadku powrotu poniżej 115 zł zwiększa się szansa na korektę nawet do 100 zł za akcję.

Kurs PKO BP na początku roku wybił z konsolidacji, która trwała przez cały 2016 rok. Aktualnie kurs podążą w klarownym trendzie wzrostowym, ze wsparciem na poziomie 28,20 zł i najbliższymi oporami na 31,20 zł.

Z indeksów branżowych najlepiej radzi sobie WIG-Chemia, który rośnie już o ponad 2%. Z tego sektora ciekawie wygląda Grupa Azoty, która znajduje się na wsparciach wynikających z poprzednich szczytów na poziomie 68 zł. Natomiast Synthos zyskuje dzięki drożejącym surowcom i dąży do poziomu 6 zł.

Na rynku walutowym kurs USDPLN dotarł w okolice pierwszego kluczowego wsparcia na poziomie 4,05 zł, od którego odbił już o 2 gr. Aktualnie opory znajdują się na 4,12.

EURPLN oraz CHFPLN wciąż stoją w konsolidacji i wąskim zakresie wahań oczekując wybicia. Natomiast GBPPLN przebił opór na 5,06 zł, jednak bez większego przekonania. Po wahaniach w trakcie decyzji Sądu Najwyższego kurs nie obrał jeszcze jednoznacznego kierunku. Zejście ceny poniżej 5,06 zł będzie sugerowało powrót spadków.