Większość miesiąca rynki akcyjne spędziły na wzrostach w oczekiwaniu na decyzję EBC oraz Fedu, jednak w minionym tygodniu zabrakło siły do wybicia nowych szczytów. Giełdy w USA zanotowały najgorszy tydzień od maja, podczas gdy europejskie parkiety spadały drugi tydzień z rzędu.

 

W trakcie sezonu wyników w USA sentyment względem potencjalnych zysków jest co najwyżej mieszany, z pewnymi oznakami ożywienia w gospodarce, po spowolnieniu w pierwszym półroczu tego roku. W tym tygodniu swoje dane opublikuje m.in. Tesla, Facebook, Amazon, Intel i Boeing, podczas gdy w Europie opublikowany zostanie najnowszy raport Deutsche Banku w środę. Po ostatniej decyzji o zwolnieniu 18 tysięcy osób oraz w związku z rozmowami dotyczącymi połączenia Commerzbank, oczekuje się bardzo złych danych, zwłaszcza że podbicie cen akcji po ogłoszeniu restrukturyzacji szybko zostało zniesione.

 

Poprawa amerykańskich danych w zeszłym tygodniu oraz wypowiedzi oficjeli Fedu wpływały na oczekiwania inwestorów względem podwyżki stóp procentowych. Aktualnie rynek spodziewa się obniżki o 25 lub 50 punktów bazowych. Dane w tym tygodniu raczej nie rozjaśnią sytuacji, aczkolwiek ci, którzy myślą, że nastąpi obniżka o 50 punktów bazowych, muszą widzieć zupełnie inny obraz gospodarki niż pozostali uczestnicy rynku. Bazując tylko na danych makro, nawet obniżka o 25 punktów bazowych wydaje się wątpliwa, nawet jeżeli coraz więcej członków FOMC wydaje się mieć takie zdanie.

 

Dane z minionego tygodnia na temat PKB z Chin za II kwartał są najsłabsze od 25 lat, jednak ostatnie dane dotyczące produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za czerwiec pokazują poprawę, w przeciwieństwie do danych z USA i Wielkiej Brytanii.

 

Wszystkie oczy są w tym tygodniu zwrócone na EBC i decyzje w sprawie stóp procentowych. Zdania są podzielone czy nastąpi luzowanie polityki pieniężnej, czy bank poczeka do września, kiedy nowy program TLTRO wejdzie w życie. Każda decyzja inna, niż obniżka o 20 punktów bazowych, która prawdopodobnie jest wyceniania przez rynek, pozostanie prawdopodobnie bez wpływu na ceny i przeniesie uwagę na wystąpienie Draghi'ego.

 

EURUSD - aktualnie wsparcie na 1,1180. Ważniejszy poziom wsparcia przy 1,1110.

 

GBPUSD-  obecnie na dwuletnich minimach przy 1,2380. Wybicie powyżej 1,2580 otwiera drogę na 1,2780. Spadek poniżej 1,2380 otwiera drogę na 1,2100.

 

EURGBP - wciąż poniżej 0,9118, załamanie trendu wzrostowego może nastąpić po wybiciu w dół 0,8950.

 

USDJPY - wzrost powyżej 108,80 otworzy drogę na 109,20. Wsparcie przy 106,00.

 

FTSE 100-  oczekiwane otwarcie na 7 508

 

DAX - oczekiwane otwarcie na 12 245

 

CAC 40 - oczekiwane otwarcie na 5 545

Poprzedni komentarz>