Z pokładu Libry schodzi kolejny marynarz. Tym razem plecami do projektu odwróciło się Vodafone - jeden z molochów na globalnym rynku telekomunikacyjnym. Szczególnie ciekawe są przy tym słowa oświadczenia firmy, jakoby ta od początku miała na celu wniesienie rzeczywistego wkładu w rozszerzenie włączenia finansowego. Czyżby Librze nie przyświecała przede wszystkim ta idea? Vodafone nie wyklucza przy tym powrotu do Stowarzyszenia w przyszłości.

W ostatnich dniach Reuters opublikował uwagi byłego, wysoko postawionego urzędnika Banku Japonii (BOJ) - Hiromiego Yamakiego. W BOJ odpowiadał za badania nad walutami cyfrowymi i nadal działa wraz z innymi bankami centralnymi w tym obszarze. Jego zdaniem działania banków centralnych, zmierzające do stworzenia własnych walut cyfrowych, są wynikiem “zwiększonej konkurencji prywatno-publicznej w kreowaniu przyszłości pieniądza”. Co więcej, podejmuje się również próby okiełznania rozwoju Libry. Yamaki nie jest jednak przeciwny podobnym, prywatnym projektom, będąc zaniepokojonym działaniami niektórych banków centralnych.

W ręce francuskiego wymiaru sprawiedliwości trafił Aleksander Vinnik - były szef giełdy BTC-e, którego ekstradycja z Grecji zakończyła się powodzeniem. Odbyło się to wbrew naciskom niektórych urzędników rosyjskich, a sam Vinnik ma być obecnie w złym stanie zdrowia. Pomimo tego, francuskie władze - zdaniem jego prawniczki - terroryzują go, zastraszają i prowadzą przesłuchania. Nakaz aresztowania wydał na Vinnika Departament Sprawiedliwości USA za domniemane wypranie 4 miliardów dolarów przed giełdę BTC-e oraz współudział w włamaniu do Mt.Gox.

Z Indii tymczasem napłynęły nowe wiadomości, zgodnie z którymi kryptowaluty będą tam jak na razie tolerowane. Tamtejszy bank centralny (Bank Rezerwy Indii - RBI) stwierdził, że nie zakazuje bezpośrednio walut cyfrowych w tym kraju, lecz jedynie działalności podmiotów mu podległych w tym obszarze.

W Korei Południowej natomiast rozważa się nałożenie podatku na handel kryptowalutami. Nad rozwiązaniem tym debatuje tamtejsze Ministerstwo Gospodarki i Finansów, a podatek miałby wynieść nawet 20% od dochodów z transakcji.

Nieco odmienna sytuacja możliwa jest z kolei w USA, gdzie pojawił się nowy projekt ustawy zwalniający z obowiązku opodatkowania transakcji kryptowalutowych, jeśli dotyczą one niskich kwot. Osoba fizyczna nie musiałaby opodatkowywać zysków (lub strat) do 200 USD.

Podczas gdy większość państw ma duże opory z przekonaniem się do adopcji kryptowalut, w Wenezueli sytuacja jest dokładnie przeciwna, a władze wręcz zmuszają do ich używania. Prezydent tego państwa - Nicholas Maduro - tym razem pozwolił na otwarcie nowego kasyna w stolicy, jednak obstawiać tam będzie można jedynie w państwowej kryptowalucie - Petro. Wpływy zaś mają być przeznaczane na finansowanie służby zdrowia i szkolnictwa.

Bitcoin kontynuuje wzrosty. Znajduje się już ponad oporem w okolicach 9250 USD (górne ograniczenie luki wzrostowej z października zeszłego). Kolejny test siły byków okolice 9300-9400 USD. Wsparcia na okrągłych 9000 USD, a następnie 8200, 7700 i 7400 dolarów.

Ethereum udało się wyrwać ze strefy między 173 a 174 USD na północ. Kolejny opór czeka na 193-195 USD. Wsparcia sytuują się na 150 i 130 USD. Istotna może okazać się również podstawa bieżącej konsolidacji na 158 USD.

W podobnej sytuacji znajduje się Bitcoin Cash, który podąża w kierunku okrągłych 400 dolarów, a następnie ważnego poziomu na 405 USD. Wsparcia na 315 i 305 USD.

Litecoin nie jest w stanie sforsować oporu nieco poniżej 62 dolarów, trwając w pewnej inercji. Wsparcie znajduje się na 55 USD, a kolejne na około 46 i 42 USD. Ważniejszy opór na 80 dolarach.

Dla Ripple z kolei ważne będzie przebicie 24,5 cena, co otworzy drogę do kolejnych oporów na 25 oraz +-28 centów. Wsparcia na 22,5 oraz okrągłych 20 centach.

Dash po imponujących wzrostach mocno skorygował i ma problemy z powrotem do trendu wzrostowego. Ważny opór to lokalny szczyt na 142 USD, zaś wsparcie stanowią okolice 98-100 USD.

Poprzedni artykuł>

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.