79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

News

Kilkanaście punktów – tyle brakuje, by S&P500 ustanowił historyczny szczyt

CMC Markets

W nocy dane z australijskiego rynku pracy mogły wskazywać na znaczną poprawę. Stopa bezrobocia wyniosła 7,5% o 0,3% poniżej szacunku rynkowego, a zmiana zatrudnienie blisko trzykrotnie przebiła oczekiwania. To co może cieszyć najbardziej, to że wzrosła liczna zatrudnionych na pełny etat. Australia i Nowa Zelandia są tymi krajami, które radzą sobie najlepiej w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Jednak w tej beczce miodu jest spora dawka dziegciu. Australijczycy godzą się na niższe pensje, a indeks wynagrodzeń w ujęciu kwartalnym spadł z 0,5 proc. do 0,2 proc. Pogorszyły się nastroje konsumenckie. Sierpniowe badanie pokazało spadek zaufania konsumentów z -6,1 proc. do -9,5 proc. W dzisiejszym pustym kalendarium makroekonomicznym pozycją godną uwagi będzie liczba osób, które złożyły w ubiegłym roku wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Oczekuje się spadku nowo zarejestrowanych osób ubiegających się o zasiłek po raz pierwszy, co może oznaczać nieznaczną poprawę na amerykańskim rynku pracy. Jednak powrót do poziomów sprzed pandemii zajmie wiele kwartałów. Niepokojące sygnały napływają z rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Prawdą jest, że historycznie niski koszt kredytów hipotecznych zachęca do zakupu domów i mieszkań. Pojawiło się jedno „ale”. Utrzymująca się niezła koniunktura wynika z sezonowości i niskiej podaży. Dane ANZ Research wskazują, że ponad 30 mln Amerykanów jest zagrożonych eksmisją z powodu zaległości w spłacie rat i regulowaniu należności za czynsz. Część spraw zapewne zakończy się ugodą z bankami, ale i tak wpłynie to na spadek rentowności inwestycji w nieruchomości. Banki po przejęciu nieruchomości będą chciały jak najszybciej pozbyć się balastu, a wzrost podaży przyniesie spadek cen. Powyżej 7% wzrosła liczna osób zalegających ze spłatą o miesiąc, ale nawet jeśli brak zaległej jednej raty nie rodzi dużego problemu, to dramatycznie wysoko wzrosła ilość osób zalegających z płatnościami ponad 60 dni. Jak to ma się do ryku akcji? Przypominają się lata 2007-2008, kiedy to słabość rynku nieruchomości spowodowała spadek cen akcji. W dłuższym horyzoncie czasowym, jeśli niepokojące sygnały nie znikną, na pewno będzie miało to przełożenie na ryzykowne aktywa. Tutaj kluczowym czynnikiem będzie poprawa sytuacji na rynku pracy.

W Europie giełda w Londynie wzrosła najmocniej, bo nieco o ponad 2%. Po niestety fatalnym odczycie PKB z Wielkiej Brytanii paliwem do wzrostów była zapowiedź BoE o zwiększeniu programu skupu aktywów, jeśli zajdzie taka konieczność. To wystarczyło, żeby europejskie parkiety kończyły dzień w zieleni. Po wtorkowych spadkach, wczorajsza sesja  na Wall Street zakończyła się zwycięstwem byków, które odrobiły z nawiązką straty z dnia poprzedniego. Wzrost wartości S&P500 o 1,40% przybliżył indeks na kilkanaście punktów do historycznego szczytu. Czy będziemy świadkami, że po Nasdaq kolejny benchmark odrobi cały pocovidowy spadek? Równie dobrze wypadły pozostałe indeksy. Dow Jones zyskał 1,05%, a Nasdaq Composite wystrzelił o 2,13%. Nieco mniejszy wzrost przypadł w udziale małym spółkom. Russell2000 wzrósł o 0,52%.

Akcje w Azji w mieszanych nastrojach z niewielką przewagą optymizmu po tym, jak Wall Street zaliczyła bardzo udaną sesję. Giełda w Tokio zyskuje 1,78 proc , australijski S&P/ASX200 spada o 0,66%, a południowokoreański KOSPI pod kreską 0,28%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-0,16%), Szanghaj (0,05%), a kontynentalna giełda w Shenzhen rośnie o 2,26%, Singapur (1,28%), Tajwan (0,73%), Indonezja (0,04%). Indyjski Sensex traci 0,14%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, nad kreską 0,13%.

Nieco mieszane nastroje panowały na polskiej giełdzie. Wczorajszemu handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 870 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 556 mln PLN. Indeks WIG wzrósł o 0,13 proc. Znacznie większej wielkości wzrost odnotowały spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia i w pierwszych kilku minutach handlu strona podażowa została zatrzymana na poziomie 1839,14. Od tego momentu do godzin popołudniowych żadna ze stron konfliktu nie osiągnęła przewagi, a indeks oscylował wokół zera. Dopiero w ostatniej godzinie handlu na postawę obozu byków wpłynęły wzrosty w Europie i USA. Rzutem na taśmę popyt wyprowadził benchmark na zielone terytorium. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1855,86 pkt., jeden punkt poniżej dziennego maksimum zakresu wahań, a to oznacza wzrost wartości indeksu o 0,44 proc. WIG20fut. zakończył handel zyskiem 0,22 proc., a WIG20usd dodał z dorobku 0,55 proc. W czerwieni finiszowała druga liga. mWIG40 stracił 0,42 proc. Ponownie zadziałała strefa oporowa nieco powyżej 3600 pkt. Drugi dzień z rzędu zadyszki dostały najmniejsze spółki. sWIG80 spadł pod kreskę 0,96 proc. Powodem cofnięcia maluchów okazał się opór, więc reakcja inwestorów mogła wynikać z realizacji zysków. W gronie blue chipów 9 spółek zyskało na wartości, PGNiG i Cyfrowy Polsat nie zmieniły ceny, a 9 odnotowało stratę. Najwyższą stopę zwrotu dały akcje  CCC (1,89%), KGHM (1,78%) i PKN Orlen (1,76%). Czerwonymi latarniami okazały się JSW, PGE i Tauron. Walory przyniosły stratę odpowiednio 2,09%, 1,89% i 1,87%.

WIG20fut otwiera się nieco powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,48%.

Dobra passa złotego trwa.

GBPPLN –  para jest nad wsparciem na 4,76.

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN –  para jest poniżej wsparcia na 3,75. Kolejne jest na poziomie 3,61.

CHFPLN – wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,90. Wsparcie jest na poziomie 25,88.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Podobne artykuły

News

Kruchy sentyment po wyprzedaży spółek technologicznych

Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień handlowy dla amerykańskich akcji w tym tygodniu, ponieważ w poniedziałek w USA obchodzono Święto Pracy. Podobnie jak pod koniec ubiegłego tygodnia, rynki w USA nadały ton nastrojom po obu stronach Atlantyku. Traderzy wrócili do miejsca, w którym przerwali w piątek. Kontrakty terminowe na indeksy w USA spadły w trakcie sesji, co odbiło się na nastrojach w Europie, a duże straty na amerykańskich akcjach technologicznych jeszcze bardziej zaważyły na nastrojach. Ciągły strach wokół amerykańskiego sektora technologicznego był wczoraj głównym tematem i prawdopodobnie będzie również przedmiotem dzisiejszej sesji giełdowej. Pogarszają się stosunki między USA i Chinami. Prezydent Trump mówił o „oddzieleniu” gospodarki USA od Chin, ponieważ chce, aby jego kraj był mniej zależny. Chiny to warsztat świata, ponieważ ich koszt produkcji jest bardzo niski, więc nie będzie łatwo wycofać się z całej istniejącej integracji. Trump chce, aby amerykańskie firmy przywróciły miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych i może skoncentrować się na tych, którzy tego nie robią, ale chcą sprzedawać na rynku amerykańskim. Wydaje się, że posunięcie będzie miało na celu zdobycie poparcia przed wyborami prezydenckimi. Relacje z Chinami są napięte, co również było przyczyną spadków na giełdzie. NASDAQ 100 zanotował wyprzedaż na zamknięciu i zakończył spadkiem 4,77%. S&P 500 stracił 2,78%. AstraZeneca wstrzymała działania z jedną ze swoich możliwych szczepionek na Covid-19 po tym, jak pacjent zachorował z niewyjaśnionych przyczyn. Republikanie i Demokraci nie uzgodnili jeszcze pakietu pomocy. Uważa się, że Republikanie w Senacie mogą naciskać na pakiet 300 miliardów dolarów, a głosowanie może odbyć się w czwartek.

News

Rynki spokojne, USA otwiera się po dniu wolnym

Giełdy europejskie odnotowały wczoraj mocne wzrosty, mimo że niepewność dotycząca sytuacji handlowej między Wielką Brytanią a UE wzrosła. W niedzielę Boris Johnson powiedział, że jeśli Wielka Brytania nie uzgodni umowy o wolnym handlu z UE do 15 października, będzie skłonny zaprzestać prowadzenia rozmów. Negocjacje między stronami zostaną dzisiaj wznowione, a Brytyjczycy jasno dali do zrozumienia, że w razie potrzeby są gotowi odejść bez porozumienia. Johnson jest zadowolony z handlu z UE na podstawowych warunkach WTO, jeśli nie uda się wynegocjować satysfakcjonującej umowy. Pomimo takiej retoryki handlowej, wczoraj akcje w Europie odnotowały zwyżkę. FTSE 100 zyskał 2,39%. DAX 30 wzmocnił się nieco ponad 2%, a CAC 40 i FTSEMIB zamknęły się o 1,79% wyżej. Rynki akcji nie wystraszyły się twardych rozmów politycznych, ale funt szterling znalazł się pod presją. W rzeczywistości spadek funta pomógł FTSE 100 wyprzedzić swoich kontynentalnych odpowiedników. Często mówiło się, że FTSE 250 jest bardziej wrażliwy na brytyjską gospodarkę niż FTSE 100, jednak nawet FTSE 250 zanotował wzrost o 1,66%. Amerykańskie giełdy były wczoraj zamknięte, ponieważ w USA obchodzono Dzień Pracy. Prawdopodobnie pomogło to rynkom w Europie, ponieważ agresywne ruchy obserwowane na amerykańskich akcjach technologicznych pod koniec ubiegłego tygodnia mocno wpływały na europejskie giełdy. Sektor technologiczny w USA będzie dziś w centrum uwagi, ponieważ w ostatnim czasie był bardzo niestabilny. Tesla nie została przyjęta do indeksu S&P 500 podczas reorganizacji, która miała miejsce po zamknięciu handlu w piątek.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.