W dniu dzisiejszym rozpoczął się strajk w kopalni miedzi Southern Copper w Peru, co może wpłynąć na mniejszą podaż surowca, a tym samym na wzrost cen. Póki co rynek nie reaguje za bardzo na tę informację, głównie ze względu na fakt, że strajk jest nieuzasadniony, ponieważ według władz spółki negocjacje w sprawie warunków stawianych przez pracowników posuwają się do przodu. Oczekuje się szybkiego zakończenia blokady kopalni. W przypadku jednak przeciągnięcia się tej sytuacji, cena miedzi może faktycznie zwyżkować.

Dziś obserwujemy zatrzymanie spadków na poziomie 260 USD. Kolejne wsparcie zlokalizowane jest na 255 USD, którego wybicie może przynieść spadki do 244 USD. Poziom ten jest dolnym ograniczeniem szerokiej konsolidacji w przedziale 273 - 244 USD. Ponadto poziom 255 USD jest linią szyi potencjalnej formacji głowy z ramionami, której przebicie postawi za minimalny zasięg spadów strefę 229 - 226 USD.

W przypadku wzrostów, poziomy oporu znajdują się na 273 - 275 USD, a następnie na 282 USD, czyli poziomie poprzedniego szczytu. Wybicie tych barier skieruje cenę do 292 - 295 USD.


Notowania KGHM muszą przebić poziom 135 zł, by potwierdziły trend wzrostowy. Aktualnie, podobnie jak na miedzi, trwa okres konsolidacji, którego górne ograniczenie jest w okolicach 132 zł, natomiast dolnego ograniczenie na poziomie 115 zł.

W dniu dzisiejszym o godz. 14:00 poznamy odczyt inflacji konsumenckiej w Polsce. Oczekuje się, że r/r inflacja wzrosła o 2% w marcu, natomiast spadła o 0,1% m/m. Dane na temat CPI z Wielkiej Brytanii okazały się lepsze od oczekiwań, ponieważ r/r inflacja wyniosła 2,3% (oczekiwano 2,2%). Jedynie wzrost cen na rynku nieruchomości okazał się słabszy i wyniósł 5,8% względem 6,1% oczekiwanego wzrostu.

Rynek jednak nie zareagował na te dane zbyt optymistycznie. Po krótkotrwałym umocnieniu się funta, wrócił on do poziomu sprzed publikacji. Świadczy to o dominującej sile podaży, co może być zaskakujące biorąc pod uwagę dane. W środę poznamy wzrost średnich zarobków, które mogą wpłynąć na wyceny w długim terminie i potwierdzić dane na temat inflacji.

USDPLN od wczoraj walczy z oporem na poziomie 4 zł, po jego pokonaniu można spodziewać się dotarcia do 4,05 i wyżej do 4,09 - 4,10. Dopóki cena znajduje się poniżej 4,10 można oczekiwać powrotu do trendu spadkowego.

W przypadku EURPLN znaczący opór znajduje się na 4,2600, po jego przebiciu będzie można oczekiwać wzrostów do 4,2850, a wybicie ponad 4,2900 spowoduje zanegowanie spadkowego scenariusza.

GBPPLN atakuje szczyty na 4,9800. W przypadku pokonania tego poziomu należy oczekiwać dotarcia do 5,11 - 5,13. W przypadku jednak spadków, wsparcia znajdują się na 4,9200 oraz niżej na 4,9800.

Natomiast CHFPLN swój kluczowy opór ma na poziomie 4 zł i dopóki kurs znajduje się poniżej tego poziomu można oczekiwać powrotu spadków. Bardzo silny poziom wsparcia znajduje się na 3,89500.