Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Już nie tylko USA mają problem z wystrzałem inflacji

Jastrzębio brzmiący przekaz płynący po wtorkowym posiedzeniu RBNZ dostał kolejny argument, by iść tą ścieżką.

Uczestnicy rynku wyceniają, że RBNZ podniesie stopy procentowe w listopadzie. Z danych opublikowanych w nocy wynika, że inflacja szybko przyspieszyła w II kwartale. W ujęciu k/k inflacja wzrosła z 0,8% do 1,3%, podczas gdy oczekiwano spadku do 0,7%. W ujęciu r/r inflacja wystrzeliła z 1,5% do 3,3%.


Ceny ropy pogłębiły spadki do najniższego poziomu od prawie miesiąca, w związku ze spekulacjami, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie osiągnęły kompromis, który prowadzi do dalszego złagodzenie ograniczeń produkcji począwszy od przyszłego miesiąca. Nie pomogły też dane pokazujące spadek popytu na benzynę w USA. Ceny benzyny statystycznie rzecz biorąc spadają w różnych latach w okresie od czerwca, lipca kiedy kontrakty na dostawy do sieci detalicznych wygasają, a po okresie wakacji popyt na benzynę maleje. Zjawisko to jest to cykliczne, ale należy wziąć pod uwagę, że od pandemii zależność ta może być zakłócona.    

Spadek rentowności na dłuższym końcu krzywej rentowności zaskoczył niektórych analityków, ponieważ obawy o inflację utrzymują się, a zatem rentowność powinna rosnąć, a tak się nie dzieje. Po danych o wzroście inflacji CPI i PPI, rentowności długoterminowych papierów rządowych są na najniższych poziomach od lutego. Stopa oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych jest dziś rano na poziomie 1,320%. Stopa oprocentowania 30-letnich obligacji skarbowych spadła do 1,944%.


Po nudnej sesji w środę, wczoraj na głównych parkietach Europy zagościła silna przecena Inwestorzy przez cały dzień pozbywali się akcji. Czy to wpływ prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, która w weekend powiedziała inwestorom, aby przygotowali się na nowe wytyczne dotyczące polityki pieniężnej po posiedzeniu banku 22 lipca, czy też nie wierzą już Powellowi, że inflacja sama spadnie? Na zamknięciu notowań benchmarki kończyły dzień w przeceną: FTSE 100 (-1,12%), DAX30 (-1,01%),  CAC40 (-0,99%) FTSE MIB (-1,27) i IBEX 35 (-1,52%). Stoxx 600 potaniał o 0,95%. 


Na Wall Street akcje początkowo miały trudności ze znalezieniem kierunku po serii głównie optymistycznych danych gospodarczych, w tym spadku liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do nowego pandemicznego minimum. W ostatecznym rozrachunku technologiczny Nasdaq zakończył dzień wynikiem -0,70%. Dow Jones zyskał 53 pkt., czyli 0,15%, a S&P500 spadł o 0,33%. Od dłuższego czasu w odstawkę poszły małe spółki. Russell 2000 potaniał o 0,55%. 
Rynki azjatyckie szukają kierunku w ślad za dużymi spadkami w Europie i umiarkowanymi na Wall Street. Bank Japonii utrzymał ustawienia polityki monetarnej, ale nieznacznie obniżył prognozę wzrostu na bieżący rok fiskalny do 3,5-4% z 3,5-4,4%, ponieważ perspektywy dla trzeciej gospodarki są „bardzo niejasne” i zależą od tego, jak rozwinie się sytuacja COVID-19. Indeks tokijskiej giełdy traci 0,56%, australijski S&P/ASX 200 spada o 0,01%, a południowokoreański KOSPI tanieje o 0,31%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,64%), Szanghaj (-0,14%), Singapur (0,34%), Indonezja (0,22%), Nowa Zelandia (0,02%) Indyjski Sensex rośnie o 0,06%. Indeks Asia Dow traci 0,15%.


Miłe złego początki, tak najkrócej można ująć to, co działo się podczas wczorajszej sesji na GPW. Już dzień wcześniej widzieliśmy słabość warszawskich byków. tylko przez pierwszą godzinę  kupujący próbowali dźwignąć indeksy powyżej zera, ale pogorszenie nastrojów na głównych parkietach Europy oraz bliskość oporów na WIG20 dały fory niedźwiedziom, a ci skutecznie wykorzystali okazję. Wszystkie indeksy na GPW zakończyły dzień spadkami, co niezbyt dobrze wróży przed dzisiejszą sesją. Z drugiej strony, tradycyjnie lipiec jest miesiącem, w którym inwestorzy udają się na wypoczynek i nie w głowie im handlowanie. Może dlatego mamy na przemian sesje wzrostowe i spadkowe, co można interpretować, że na parkiecie pozostał tylko krótkoterminowy kapitał spekulacyjny. Na razie każdy scenariusz jest możliwy, a codzienna zmiana nastrojów może utrzymać rynek w ruchu bocznym lub, co jest równie prawdopodobne, zostanie wygenerowana korekta ostatniej fali wzrostowej.  


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 811 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadało 603 mln złotych. Indeks WIG stracił 0,5 proc. Znacznie mniejszy spadek odnotował WIG20. Zamknięcie wypadło na poziomie 2260,48 pkt., w okolicach minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to spadek wartości benchmarku o 0,36%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,13%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,52% przy słabej postawie złotego. W czerwieni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 0,08%, a sWIG80 spadł o 0,47%.


W gronie blue chipów 6 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły KGHM (1,23%), Mercator (1,15%) i PKO BP (0,78%). Pozostałe 14 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się Cyfrowy Polsat, CCC i PKN Orlen. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,28%, 1,94% i 1,59%. 


WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,06%.
Presja na osłabienie złotego rośnie. Jedną i chyba najważniejsza przyczyną są działania rządu, który do trwającego latami konfliktu z Unią Europejską dołożył wzrost napięcia na linii Warszawa - Waszyngton. Rządzący bezpośrednio chcą uderzyć w interesy właściciela TVN, co musiało spotkać się ze zdecydowaną reakcją amerykańskich oficjeli. Reakcja inwestorów musiał odbić się na wycenie PLN. 

  
GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,35.
EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,57.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,87.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,22. 
PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.