Jen nokautuje złotego

Miniony miesiąc był dla inwestorów handlujących walutami pełen nagłych zwrotów akcji. Najlepszym tego przykładem jest japońska waluta, która po bardzo mocnym początku miesiąca nagle zaczęła sporo tracić na wartości. Końcówka kwietnia należała ponownie do jena, który odrobił niemalże całość strat z połowy miesiąca. Ostatecznie jen japoński umocnił się o 4,8% względem pozostałych głównych walut. Również dynamicznie sytuacja rozwijała się na rynku funta brytyjskiego. W tym jednak przypadku byliśmy świadkami zupełnie przeciwnego oblicza rynku. Po bardzo słabym początku kwietnia, od połowy miesiąca funt szterling zaczął mocno zyskiwać na wartości. Niemniej słaba końcówka miesiąca ściągnęła funta mniej więcej w okolice, z których startował na początku kwietnia. Ostatecznie funt szterling umocnił się o 0,27% względem pozostałych głównych światowych walut. Podobnie sytuacja wyglądała na rynku wspólnej europejskiej waluty, która po kilku zwrotach akcji zakończyła miesiąc symboliczną 0,03% stratą. Na wartości względem pozostałych głównych walut straciły również frank szwajcarski oraz dolar amerykański. W kwietniu osłabiły się one o odpowiednio 0,73% i 1,9%. Nasza rodzima waluta zeszłego miesiąca niestety nie może zaliczyć do udanych. Złoty osłabił się bowiem względem wszystkich głównych światowych walut. Najmocniej oberwało mu się w konfrontacji z jenem japońskim, względem którego stracił aż 7,51%. Słabo, ale już nie aż tak, złoty wypadł w starciu z funtem brytyjskim, który podrożał o 3,14%. Pozostałe główne waluty świata również umocniły się w relacji do złotego, ale już żadnej nie udało się zyskać więcej niż 3%. Wspólna europejska waluta podrożała o 2,96%, frank szwajcarski o 2,28%, a dolar amerykański o 1,57%.