Jedna waluta w zasadzie na zero

Analizy CFD i Forex CMC Markets

Sierpień miał jednego bohatera, a w zasadzie to antybohatera, na rynku głównych światowych walut. Owym nieszczęśnikiem okazał się frank szwajcarski. Indeks obrazujący jego siłę stracił w poprzednim miesiącu najwięcej, choć warto zaznaczyć, że sam spadek wartości nie był przesadnie duży. Na przestrzeni ostatniego miesiąca waluta Helwetów straciła 1,34%, ale zważywszy na wyniki pozostałych głównych walut wynik ten wyraźnie rzucał się w oczy. Frank bowiem jako jedyny doświadczył przeszło jednoprocentowej utraty wartości.

Najgorzej frank szwajcarski wypadł w konfrontacji z amerykańskim dolarem, który na przestrzeni miesiąca umocnił się o blisko 1,6%. Drugą walutą, która najmocniej poturbowała szwajcarską, było euro, które zyskało kosztem franka nieco ponad 1,5%. Litości dla helweckiej waluty nie miał także funt szterling, który względem franka podrożał o blisko 1,3%. Najłagodniej z frankiem szwajcarskim obszedł się w sierpniu jen japoński, który zyskał na wartości nieco ponad 0,6%.

Drugą najsłabszą walutą sierpnia okazał się być wspomniany przed chwilą jen japoński. Jednak w odróżnieniu do franka szwajcarskiego, ten stracił znacznie mniej, gdyż blisko 0,7%. Jednej walucie udało się natomiast zakończyć poprzedni miesiąc niemalże na zero, a był nią funt szterling, który umocnił się o zaledwie 0,02%. Nieco lepszy miesiąc zanotowało euro, które w sierpniu zyskało ok. 0,3%. Niemniej liderem, choć nie w imponującym stylu, był amerykański dolar, który w omawianym okresie umocnił się o przeszło 0,4%.

Spośród największych światowych indeksów warto jeszcze wspomnieć o 2,54% wzroście niemieckiego DAX oraz 0,66% podskoku francuskiego CAC 40. Na minus natomiast sierpień zapisują amerykańskie Dow Jones Composite oraz Dow Jones Industrial Average, tracąc kolejno 0,94% oraz 0,02%.