Tak jak się spodziewano, FED ogłosił swoje plany redukcji wielkości bilansu. Proces ma rozpocząć się w przyszłym miesiącu. Pierwsza emisja ma opiewać na 10 miliardów dolarów, podczas gdy całość bilansu wynosi 4,5 biliona dolarów. Jednocześnie FED pozostawiło stopy procentowe bez zmian zostawiając sobie jednocześnie możliwość na jeszcze jedną podwyżkę w tym roku.

 

Decyzje FEDu nikogo nie zaskoczyły. Również ta dotycząca stóp procentowych jest bardzo rozsądna, ponieważ do grudnia pozostało jeszcze sporo czasu. Pierwszą zasadą banków centralnych jest to, by zawsze pozostawiać sobie wiele otwartych możliwości, by móc elastycznie reagować na zmiany sytuacji makroekonomicznej.

 

Oficjele FEDu prognozują jednocześnie, że w kolejnym roku może dojść do kolejnych trzech podwyżek stóp procentowych, pomimo obniżenia swojej prognozy inflacyjnej z 1,7% do 1,5% w tym roku oraz z 2% do 1,9% dla 2018 roku.

 

Co zaskakujące, zdecydowano o podniesieniu prognozy wzrostu gospodarczego z 2.1% do 2,2%. Wydaje się to dosyć dziwną decyzją ze względu na ostatnie słabe wyniki sprzedaży detalicznej oraz liczne szkody spowodowane przez huragany.

 

Wprawdzie rynek pracy w Stanach Zjednoczonych ma się dobrze, jednak ciężko doszukać się jakichkolwiek oznak inflacji. Mimo wszystko optymizm FEDu przełożył się na odbicie dolara, który osiągnął najwyższy poziom od początku miesiąca gdy opublikowano payrollsy. Jednocześnie rentowność 10-letnich obligacji osiągnęła najwyższy poziom od połowy sierpnia.

 

Wzrost w obligacjach przełożył się na zwiększenie wartości akcji banków, co z kolei spowodowało wzrost indeksó w Dow Jones oraz S&P500, które osiągnęły nowe szczyty na zamknięciu. Jednakże należy pamiętać, że do grudnia wciąż pozostało wiele odczytów makroekonomicznych, które mogą całkowicie zmienić plany FEDu w kwestii prowadzonej polityki pieniężnej.

 

Okaże się również, czy panujący optymizm wśród członków FEDu utrzyma się po publikacji kolejnych odczytów gospodarczych, ponieważ w kolejnych publikacjach powinniśmy zobaczyć cały wpływ huraganów na gospodarkę USA.

 

Również Bank Japonii spotkał się w sprawie kierunku prowadzonej polityki pieniężnej. Członkowie rady musieli być zadowoleni ze spadku jena, który stracił na wartości po odbiciu do góry dolara. Jednocześnie pozostawili stopy procentowe bez zmian, choć jeden członek wyłamał się z szeregu i głosował za dalszym rozluźnianiem polityki pieniężnej.

 

Funt miał dosyć mieszany dzień wczoraj, chociaż został wsparty przez publikację sprzedaży detalicznej za sierpień. Odczyt ten pobił oczekiwania notując wzrost rzędu 1% przy jednoczesnym wzroście zarówno wielkości jak i wartości sprzedaży. Oznacza to, że mimo wzrostu płac, brytyjscy konsumenci nie decydowali się na zmniejszenie swoich wydatków.

 

Nie zmienia to jednocześnie faktu, że BOE powinno i prawdopodobnie odwróci zeszłoroczną obniżkę stóp procentowych i podniesie stopy procentowe do 0,5%. Pojawiają się głosy o niesłuszności takiego kroku, ale przy stopach procentowych na historycznie niskim poziomie, są one znacznie przesadzone. Dzisiejszy odczyt zadłużenia za sierpień powinien wskazać powrót do deficytu na poziomie 6,5 miliarda funtów po zaskakującej nadwyżce w lipcu rzędy 800 milionów funtów.

 

Dzisiejszego dnia ma również przemawiać szef EBC Mario Draghi, który z pewnością jest zadowolony z jastrzębiego tonu FEDu, który przyczynił się do spadku euro poniżej 1,2000.

 

EURUSD - euro nie było w stanie utrzymać się powyżej 1,2000 spadając z 1,2090, co może spowodować przetestowanie poziomu 1,1820. Spadek poniżej 1,1800 znacznie zwiększy prawdopodobieństwo dalszych ruchów w dół w stronę 1,1600.

 

GBPUSD - funt osiągnął nowy szczyt na 1,3360 po czym spadł poniżej 1,3500. Odnalazł wsparcie na 1,3450 i dopóki utrzymuje się powyżej 100-dniowej SMA na 1,3400 to trend zwyżkowy będzie utrzymany. Ostatnie zamknięcie tygodniowe znacznie zwiększyło szansę na wzrost w stronę 1,4000. Spadek poniżej 1,3400 otwiera drogę dalszym ruchom w dół w kierunku 1,3320.

 

EURGBP - nieudana próba przebicia przez 0,8900 spowodowała spadek euro. Wsparcie znajduje się na 0,8770/80. Spadek poniżej tego poziomu zwiększa szanse na dalsze ruchy w dół w stronę 200-dniowej SMA na 0,8700.

 

USDJPY -  dolar rośnie zbliżając się do poziomu 112,40 oraz w stronę 112,70, który wyznacza szczyty tego roku. Poziom wsparcia znajduje się na 111,70/80.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 3 punkty do 7 275

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 61 punktów do 12 630

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 27 punktów do 5 268