Rosja otworzyła ogień do ukraińskich okrętów w cieśninie łączącej Morze Czarne i Morze Azowskie. Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Andriej Parubij zwołał pilne posiedzenie w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Wniosek poparł Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Politycy wzywają UE i NATO do działań mających na celu deeskalację konfliktu. 

 

Po nudnej końcówce ubiegłego tygodnia spowodowanej świętami w USA i Japonii inwestorzy z Azji ochoczo przystąpili do zakupów gdzie główną siłą napędową były spółki dostarczające dobra konsumpcyjne.  Jednym z powodów optymistów jest nadzieja na przełom w rozmowach przywódców Stanów Zjednoczonych i Chin. Stąd bardzo udana sesja rozpoczynająca nowy tydzień. Trudno przesądzać o tym, czy to trwalsze odbicie, czy tylko kolejny dzień korekty.  Japoński Nikkei zyskał 0,76% wspierany przez słabnącego jena po słabym odczycie PIM przemysłowego, który wyniósł 51,8 przy oczekiwaniach 53,0. Taki wynik i słabe PMI z pozostałych najważniejszych gospodarek wspiera tych, którzy w dalszym ciągu wierzą, że BoJ utrzyma przed dłuższy czas ultra luźną politykę monetarną. Pozostałe giełdy z regionu również na zyskują, Hang Seng (1,64%), Singapur  (0,92%), indyjski Sensex (0,34%),  a jedynie parkiety w Chinach po słabej ubiegło tygodniowej końcówce radzą sobie trochę gorzej, Shanghai stracił symboliczne 0,14%. Na australijskim parkiecie przewagę posiadają niedźwiedzie sprowadzające S&P/ASX200 0,78% poniżej piątkowego zamknięcia. Indeks Asia Dow odnotowuje wzrost o 0,47%. 

 

Po zaskakująco dobrych danych z rynku pracy Nowej Zelandii słabo wypadła sprzedaż za III kwartał Wyniosła ona 0% przy oczekiwaniach 1% w stosunku do poprzedniego na poziomie 1,1%.  W późnych godzinach wieczornych czeka nas jeszcze raport o bilansie handlu zagranicznego.  

 

Koniunktura u naszych zachodnich sąsiadów spowalnia. Po raz kolejny słabsze dane z Niemiec. Indeks instytutu IFO mówiący o nastrojach w biznesie wyniósł 102, co jest odczytem poniżej oczekiwań na poziomie 102,3 wobec poprzedniego 102,8.

Dzisiejsze puste kalendarium makroekonomiczne powinno sprawić, że rynki będą poruszać się bardziej technicznie. 

 

Po wczorajszym szczycie w Brukseli funt pozostaje stabilny. Spełnił się spodziewany scenariusz o bezproblemowym podpisaniu porozumienia i deklaracji politycznej. Możliwym jest, że większość uczestników rynku poczeka na głosowanie w brytyjskim parlamencie, a to na ten moment wydaje się być największą niewiadomą, czy premier May przekona przeciwną jej część Konserwatystów oraz Partii Demokratycznych Unionistów. Do tego czasu sytuacja może pozostać dynamiczną w reakcji na każde medialne doniesienia. 

 

W Europie tydzień rozpoczął się atakiem byków. Wszystkie główne indeksy giełdowe notują solidne wzrosty znacznie powyżej 1%, w giełda w Mediolanie rośnie powyżej 3% po tym jak wicepremier Włoch Matteo Salvini zasugerował, że rządząca koalicja rozważa zmiany w projekcie budżetu na 2019 rok. Podobnie rozpoczął się handel na amerykańskich kontraktach terminowych, które podobnie jak na starym kontynencie rosną o ponad 1%. SP500 zbliża się do ostatniego szczytu na 2670 pkt.

 

Na Książęcej, WIG20 otworzył się dwudziestopunktową luką wzrostową. Do dalszych wzrostów potrzebne jest pokonanie oporu na 2300 pkt. Wspomniany opór i dołek na 2140 przez pewien czas utworzy strefę trendu bocznego. Po kilku godzinach handlu WIG20 zyskuje 0,33%, a liderami wzrostów są: CCC (3,24%), Pekao (1,96%), Orange (1,23%), a wśród tracących są walory: KGHM (-0,93%), mBank (--0,86%) i JSW (-0,36%). 

 

Od kilku tygodni przyglądamy się spółce PGE. Po wybiciu oporu z 15 lutego na 11,28 zł cena osiągnęła swoje maksimum na 12,37 zł po czym zawróciła do wspomnianego oporu i odbijając się od tej ważnej strefy utworzyła tym samym wsparcie. Dopóki to wsparcie jest miejscem obrony byków, możliwy jest ich atak na tegoroczne szczyty na poziomie 13,49 zł tym bardziej że sektor energetyczny na naszej giełdzie jest ostatnio najmniej wrażliwy na zawirowania na giełdach.

 

Przyjrzyjmy się dlaczego polski złoty pomimo dobrej kondycji w gospodarce, pozostaje stabilny w wąskim zakresie ostatnich wahań. Wydawać się może, że główna przyczyną są gołębie przekazy NBP. Rynki nie spodziewają się podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku. Pomimo silnego wzrostu gospodarki i zacieśnienia sytuacji na rynku pracy, inflacja nie przyśpieszyła. Główny odczyt po osiągnięciu 2% spadł do 1,8%, a bazowy nadal utrzymuje się poniżej 1%, podczas gdy cel inflacyjny jest na poziomie 2,5%. Prezes Adam Glapiński zakwestionował nawet to, czy w tym cyklu w ogóle będzie konieczność podniesienia kosztu kapitału sugerując, że kolejny ruch może być obniżeniem stóp. Do tego dochodzą napięte relacje Polski z instytucjami europejskimi, czy „gęsta atmosfera” wokół ostatnich doniesień z Komisji Nadzoru Finansowego i  Banku Centralnego. Niepokoi również stan finansów publicznych, na co zwraca uwagę wielu ekonomistów. Przy tak solidnych fundamentach gospodarki i nieprzerwanie rosnącym od 2016 PKB i ograniczeniu inwestycji centralnych, powinniśmy mieć według nich sporą nadwyżkę budżetową, a zanosi się na spory deficyt. Ważnym pytaniem jest zatem, co się stanie, jeśli w następnych latach zagości silne globalne spowolnienie gospodarcze, a stan finansów publicznych nie daje żadnej poduszki, która by mogła zamortyzować tąpnięcie. 

 

GBPPLN – Ta para może być narażona na największe wahania. Zbliżamy się do ostatniego etapu Brexitu, przed dyskusją i głosowaniem w parlamencie nad porozumieniem podpisanym przez rząd UK. Funt będzie najbardziej niedoszacowaną walutą w stosunku do złotego w przypadku pozytywnych decyzji. Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie na 4,8500.  Aktualnie handlowany po 4,8400.

 

USDPLN – Para porusza się pomiędzy szczytem z 15 sierpnia na 3,8400, a dołkiem na 4,7300. Aktualnie handlowana jest po 3,7710.

 

EURPLN – Na tej parze po ataku na opór na 4,3300 obserwujemy lekkie umocnienie złotego i jest aktualnie handlowana jest po 4,2880.

 

CHFPLN – Podobnie ja EURPLN para handlowana po 3,7930  poniżej oporu na 3,7720.

 

PLNJPY – Po odbiciu strefy dziennego oporu na 30,366 przyjety został kierunek na południe w stronę wsparcia na poziomie 28,800 Aktualnie handlowana jest blisko oporu po 30,030.

 

Poprzedni artykuł>