Za nami kolejny zmienny tydzień na giełdach. Rynki w USA zakończyły go na niskich poziomach, jednak utrzymały się powyżej 200-dniowej MA. Jest to o tyle istotne, że są to jedyne globalne benchmarki, które wciąż przekraczają tę długoterminową średnią.

 

Rynki europejskie zakończyły ostatni tydzień znacznie bardziej pozytywnie. Pomimo rozczarowującego dnia, zamknęły się wyżej drugi tydzień z rzędu, budząc pewną nadzieję, pomimo obaw związanych z eskalacją napięć w handlu.

 

Jak sytuacja potoczy się dalej, zależne będzie od tego, czy dodatkowe obwarowania warte 100 miliardów dolarów na produkty chińskie zostaną nałożone przez prezydenta Trumpa, o czym słyszeliśmy pod koniec zeszłego tygodnia w odpowiedzi na chińskie cła.

 

Rozmowy podczas minionego weekendu wydawały się sugerować pewien optymizm co do tego, że uda się dojść do porozumienia. Jednak wielką niewiadomą pozostaje czas potrzebny do rozwikłania trwającego konfliktu, co może nieść ze sobą dalszą zmienność. Wspomniany optymizm dało się dzisiaj rano odczuć na rynkach azjatyckich, ponieważ inwestorzy koncentrują się na tweetach od prezydenta USA, które sugerują, że pomimo napięć pojawi się polubowne rozwiązanie.

 

Podczas gdy giełdy wydają się być mocno wrażliwe na obawy rynku o wojnę handlową, waluty nadal poruszają się w tym samym zakresie w ciągu ostatnich kilku tygodni. Dolar amerykański nadal się osłabiał, pomimo poprawy danych gospodarczych, a także dość optymistycznej oceny gospodarki USA przez nowego prezesa Fed, J. Powella i perspektywy dalszych podwyżek stóp procentowych w nadchodzących miesiącach.

 

Piątkowy raport o zatrudnieniu przyniósł rozczarowujące odczyty. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniosła  103 tys., znacznie poniżej oczekiwań na poziomie 193 tys. W rezultacie dolar amerykański osłabił się, choć część tych spadków może być wynikiem szerszych obaw dotyczących amerykańskiej polityki handlowej. Odczyt danych był zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jak silny był raport ADP kilka dni wcześniej. Kompensował to wzrost płac, który nieznacznie wzrósł do 2,7%, podczas gdy stopa bezrobocia utrzymywała się na stałym poziomie 4,1%.

 

EURUSD – kurs porusza się w obszarze 1,2200/1,2500. Aby mogło dojść do wyraźnego ruchu, musimy zobaczyć przełamanie poniżej 1,2160 lub powyżej 1,2540.

 

GBPUSD – cena opiera się strefie przy 1,4120 oraz linii trendu i 200-tygodniowej MA na 1,4270. Wsparcie znajduje się przy 1,3970 i poniżej, na 1,3720.

 

EURGBP – notowania nie były w stanie powrócić w okolice 0,8800, gdzie znajdowaliśmy się pod koniec marca. Musimy zobaczyć ruch powrotny powyżej 0,8820, by ruszyć dalej w kierunku 0,8920. Dopóki znajdujemy się poniżej, istnieje ryzyko powrotu do 8-miesięcznych dołków na 0,8667, które widzieliśmy w połowie ostatniego miesiąca.

 

USDJPY –  kurs znalazł opór na 107,50 w zeszłym tygodniu i spadł niżej. Przełamanie może poprowadzić nas na 108,20. Strefa przy 105,20 pozostaje kluczowym wsparciem, a przełamanie 105,00 otworzy drogę w kierunku 103,00.

 

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 22 punkty do 7 205.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 34 punkty do 12 275.

 

CAC40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 4 punkty do 5 262.