Indeksy akcji rozpoczęły miesiąc bardzo pozytywnie, jednak zakończyły już w zupełnie innym nastroju. FTSE100 oddało wszystkie swoje zyski i zakończyło miesiąc niżej. Jedynie DAX dał radę utrzymać się “nad kreską”.

Wprawdzie amerykańskie indeksy radziły sobie lepiej, ale wydarzenia z ostatniego tygodnia wstrząsnęły inwestorami. Nie mogą być w żaden sposób pewni tego, co zrobi nowa administracja Trumpa. To powoduje, że cena złota po raz pierwszy od września zakończyła miesiąc na plusie.

Na ten moment największą zagwozdką dla inwestorów jest dolar, który zanotował najgorszy miesięczny wynik od marca zeszłego roku. Słabość dolara nabiera dodatkowego tempa po wczorajszym komentarzu Petera Navarro, najbliższego współpracownika Trumpa w kwestiach handlu, który stwierdził, że Niemcy specjalnie utrzymują euro na niskim poziomie i wykorzystują tę sytuację dla swoich prywatnych celów.

W odpowiedzi kanclerz Niemiec, Angela Merkel powiedziała, że polityka stóp procentowych jest polityką narzuconą przez EBC.

Co zaskakujące, pomimo tych wszystkich wydarzeń, amerykańskie akcje dalej pozostają o włos od swoich historycznych maksimów.

Po wymianie ognia z Meksykiem, a teraz z Niemcami, pozostaje czekać, kiedy Navarro weźmie się za Chiny, których także nie lubi. A trzeba również pamiętać o FED, który nie jest w kręgu lubianych instytucji Trumpa.

Dzisiejsze spotkanie FOMC, pierwsze w 2017 roku nie ma przynieść żadnych niespodzianek. Pojawiały się jedynie komentarze różnych członków, że można spodziewać się trzech podwyżek stóp procentowych, a pierwsza z nich nadejdzie w marcu. Należy spodziewać się jednak, że FED będzie chciał najpierw zmierzyć efekty poprzedniej podwyżki stóp procentowych dokonanej w grudniu.

Wprawdzie najnowsze dane gospodarcze były całkiem dobre, to jakiekolwiek oficjalne stwierdzenie dotyczące następnej podwyżki będzie zaskoczeniem, ze względu na wydarzenia ostatniego tygodnia. Członkowie FOMC widząc jak ostatnie decyzje Trumpa wyglądały, będą ostrożni w ogłaszaniu jakichkolwiek prognoz, między innymi przez to, że na razie nie wiadomo kiedy jakiekolwiek programy stymulujące gospodarkę, które były obiecywane, miałyby wejść w życie.

Dzisiejszy dzień będzie także owocował w wiele odczytów. Ma być dziś ogłoszony produkcyjny PMI za styczeń dla Hiszpanii, Włoch, Francji, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. Będą ogłoszone również wyniki ankiety ISM dla Stanów Zjednoczonych. Ostatnie dane były pozytywne, wyniki były w okolicach 55, poza Chicagowskim PMI który zaskoczył notując dużo niższy wynik.

W nocy ogłoszone PMI dla Chin pokazały wyniki lepsze od spodziewanych potwierdzając kontynuację poprawy sytuacji gospodarczej.

W Wielkiej Brytanii najnowszy odczyt danych dotyczących sektora produkcyjnego za styczeń ma pokazać niewielki spadek z 56,1 do 55,9 w wyniku słabego funta wspierającego eksport. Najnowsza ankieta CBI z zeszłego tygodnia pokazała dobre wyniki sektora produkcyjnego w styczniu, pomimo wzrastającej presji cenowej, więc spodziewa się, że dzisiejszy odczyt potwierdzi te dane.

W Stanach Zjednoczonych najnowszy raport ADP dotyczący pracy za styczeń ma pokazać 165 tys. nowych miejsc pracy, wzrost z 153 tys. w grudniu, a ankieta wśród menedżerów z sektora produkcyjnego ma pokazać wzrost z 54,7 do 55, jednak wczorajszy słaby wynik z Chicago może to zmienić.

EURUSD - wczorajsze odbicie wyniosło euro powyżej 1,0800 Opór przed dalszymi wzrostami znajduje się na 1,0875. Dopóki kurs znajduje się powyżej 50-dniowej dziennej średniej kroczącej na 1,0580, istnieje szansa na ruch przez 1,0850 i w stronę 1,1000.

GBPUSD - funt odnalazł wsparcie na 1,2410 i 50-dniowej dziennej średniej kroczącej. W związku z tym dalej jest szansa na powrót w stronę ostatnich maksimów na 1,2675. Kluczowym poziomem staje się poziom 1,2520. Ruch poniżej 1,2400 oznaczałby spadki w stronę 1,2250.

EURGBP - euro wróciło w rejony 0,8650, ze wsparciem obecnie znajdującym się na 0,8570/80. Ruch powyżej 0,8650 stawiałoby za kolejny cel 0,8720, a spadek poniżej 0,8570 zwiększałby ryzyko ruchów w stronę 0,8480.

USDJPY - dolar spadł poniżej poprzednich minimów na 112,50 zanim odbił się od poziomu 112,07. Potrzebny jest wzrost powyżej 114,30, by zmniejszyć ryzyko spadków w stronę 111,50.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 35 punktów do 7 134
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 68 punktów do 11 603
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 22 punkty do  4 771