Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Inwestorzy czekają na minutki po FOMC

Dziś inwestorzy z uwagą będą śledzić lekturę protokołu po posiedzeniu FOMC

Oczywiście nie należy spodziewać się zmian w polityce Fed, ale pewne nowe treści mogą ulec modyfikacji. Zapowiedzi  zmian pojawiły się już w w Banku Nowej Zelandii, a Bank Australii zapowiedział ograniczenie programu QE.  RBNZ nie może sobie pozwolić na dłuższe czekanie z wygaszaniem programów stymulacyjnych. Na rynku nakręca się spekulacja, że pierwsza podwyżka stóp procentowych RBNZ nastąpi w tym roku. Rynek wycenia w 80 proc. wzrost o 25 pb już w listopadzie.Wczoraj RBA dokonał zmian w programie skupu aktywów. Bank zredukował do 4 bln AUD tygodniowy limit zakupów obligacji. Ruch ten sygnalizuje odchodzenie od QE.


Na rynku długu utrzymuje się marazm. Krzywa dochodowości gwałtownie się spłaszczyła, a rentowności krótko i średnioterminowe wzrosły w zeszłym tygodniu wraz ze spadkiem rentowności długoterminowych. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich obligacji po spadku ma problemy z wyjściem powyżej 1,5% i osiągnęło dziś rano 1,361%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów powróciło poniżej 2% i wynosi 1,984%. 


Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych na kolejnych posiedzeniach. Albo mamy do czynienia z okresem akumulacji i wyjściem na nowe szczyty, albo jest to faza dystrybucji z realizacją zysków z długich pozycji, co w konsekwencji oznaczać będzie głębszą korektę. Krok do przodu, to znów krok w tył, tak najprościej można podsumować to, co dzieje się  na głównych europejskich parkietach. Po poniedziałkowych wzrostach, wczoraj sporo straciły wszystkie  indeksy Starego Kontynentu: DAX30 (-0,91%), FTSE 100 (-0,89%) , CAC40 (-0,96%), IBEX 35 (-0,84%), FTSE MIB (-0,96%). Stoxx 600, który potaniał o 0,52%. 


Wczorajsza sesja na Wall Street miała dwa oblicza. Pierwsza połowa notowań to atak niedźwiedzi, co zaowocowało sporymi spadkami indeksów. Za to w drugiej części, byki obudziły się z letargu i z mozołem odrabiały straty. W tym bałaganie najlepiej wypadł technologiczny Nasdaq, kończąc dzień zyskiem 0,17%. Sztuka ta nie udała się pozostałym benchmarkom. Dow Jones spadł o 210 pkt., czyli 0,60%, a S&P500 został przeceniony o 0,20%. Najsłabiej spisały się małe spółki. Russell 2000 spadł o 1,36%. 
W ślad za niespokojną sesją na Wall Street, podążają dziś giełdy w Azji. Pandemia pozostaje poważnym ryzykiem, które może utrudnić ożywienie w niektórych krajach wraz z nowymi ogniskami COVID-19. Indeks tokijskiej giełdy traci 1,11%, australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,90%, a południowokoreański KOSPI tanieje o 0,71%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,91%), Szanghaj (0,51%), Singapur (-1,54%), Indonezja (-0,25%). Indyjski Sensex rośnie o 0,18%. Indeks Asia Dow zanurkował o 0,83%. 


Po poniedziałkowych wzrostach na GPW nic nie pozostało, a skala przeceny wszystkich głównych indeksów była znacząca. Jedynie do godzin popołudniowych byki utrzymywały się na powierzchni. Pogorszenie nastrojów w Europie i USA zrzuciło benchmarki pod kreskę. Czy lipiec tradycyjnie okaże się spokojnym miesiącem, a inwestorzy udadzą się na odpoczynek z myślą o drugiej połowie roku? To może sugerować, że najbliższy czas to będzie wakacyjna flauta. Jeśli taki scenariusz ma się spełnić, to można spodziewać się pozostania w ruchu bocznym lub, co jest coraz bardziej prawdopodobne, wygenerowania korekty ostatniej fali wzrostowej.  


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 864 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadało 674 mln złotych. Indeks WIG stracił 1,04 proc. Znacznie większą stratę odnotował WIG20. Po otwarciu powyżej poprzedniego zamknięcia, od południa benchmark zsuwał się na coraz to niższe poziomy. Zamknięcie wypadło na poziomie 2228,46 pkt., w okolicach minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to spadek wartości benchmarku o 1,34%. WIG20 fut osiągnął wynik -1,30%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,92%. W czerwieni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 0,42%, a sWIG80 spadł o 0,67%.
W gronie blue chipów 4 spółki przyniosły ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Dino (4,02%), Allegro (1,25%) i Asseco (0,59%). Pozostałe 16 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały Pekao, PKN Orlen i KGHM . Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,20%, 2,72% i 2,59%. 


WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,54%.
Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się: 


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,27.
EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,51.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,81.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,13. 
PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.