Obecny tydzień rozwija się w całkiem udany dla strony popytowej sposób. Warszawskie byki zdają się trzymać rynek w ryzach. Wyjątkiem pozostaje jedynie flagowy indeks rodzimej giełdy. Od początku bieżącego tygodnia WIG 20 stracił 0,77%, co jest wynikiem zdecydowanie najgorszym spośród wszystkich naszych indeksów giełdowych. Szeroki rynek (WIG) co prawda również nie radzi sobie najlepiej, ale traci jedynie symboliczne 0,12%. Ponad kreską utrzymują się sWIG 80 i mWIG 40, które od poniedziałku podskoczyły o odpowiednio 0,76% oraz 1,19%. W przypadku naszych subindeksów, to zdecydowanie najlepiej radzą sobie spółki z branży informatycznej. WIG Informatyka od poniedziałku wzrósł bowiem o 1,5%. Spółki zgrupowane w subindeksie WIG Deweloperzy są drugie we wzrostowej kolejce i zyskują w omawianym okresie 1,25%. Na najniższym stopniu podium znalazły się spółki ukraińskie. Grupujący je WIG Ukraina zyskał 1,15%. Najgorzej natomiast radzi sobie branża chemiczna. WIG Chemia spadł od poniedziałku o 1,83%. Zaraz za spółkami chemicznymi znalazły się tzw. „telekomy”, czyli WIG Telekomunikacja, który stracił 1,19%. Spadkową stawkę uzupełnia WIG Surowce, który zniżkował o 0,95%. Złoty tego tygodnia póki co nie może zaliczyć do udanych. Nasza waluta najgorzej wypada w konfrontacji z funtem szterlingiem, który od poniedziałku drożeje o ok. 1,7%. Drugą najmocniejszą walutą względem złotego jest nowozelandzki dolar, który od poniedziałku umocnił się o blisko 1%. Złoty na wartości zyskuje zaledwie względem kilku walut. Najlepiej wypada w relacji z randem południowoafrykańskim, który tanieje o zawrotne 5%. Niewiele gorzej wypadamy w konfrontacji z dolarem namibijskim, który traci blisko 4,8%