Rynki akcji notowały wczoraj raczej mieszaną sesję, ponieważ ceny ropy spadły po tym, jak Arabia Saudyjska podała, że produkcja może powrócić do normy do końca miesiąca. Jest to pożądane zjawisko, które zmniejsza perspektywę szoku cenowego ropy naftowej, który w nadchodzących tygodniach i miesiącach mógłby niszczyć globalną gospodarkę. 

 

W ubiegłym tygodniu płace w Wielkiej Brytanii wzrosły w najszybszym tempie od 11 lat, zwiększając się o 3,8% w ciągu trzech miesięcy do lipca, co w połączeniu z bezrobociem na najniższym poziomie od 45 lat pokazuje, że pomimo całego zamieszania towarzyszącego spowolnieniu w II kwartale, płace realne znów wracają do poziomów ostatnio obserwowanych przed referendum w sprawie Brexitu w 2016 r.

 

Publikacja danych o inflacji CPI w sierpniu może również przynieść dodatkowe dobre wieści na froncie konsumenckim, jeśli zgodnie z oczekiwaniami CPI spadnie z 2,1% do 1,9%, podczas gdy oczekuje się, że ceny bazowe wykażą odczyt na poziomie 1,8%, nieznacznie spadając z 1,9%. 

 

Odczyt CPI dla UE napłynie dzisiaj rano, a prognozy przewidują wynik na poziomie 1%. Odczyt bazowy ma wynieść 0,9%.

 

Dzisiejsza decyzja Fed po raz kolejny może okazać się kontrowersyjna, biorąc pod uwagę niezadowolenie, jakie towarzyszyło ostatniej obniżce stóp procentowych o 25 pb na lipcowym posiedzeniu.

 

W tamtym czasie prezes Fed, Jay Powell, tłumaczył, że obniżka jest korektą w połowie cyklu. Na ostatnich minutkach Fedu praktycznie nie było tematu kolejnego cięcia. Protokół pokazał, że jedynie dwóch członków chciało większej obniżki o 50 pb, głównie z powodu obaw o słabą inflację i spowolnienie światowej gospodarki. 

 

Od tego czasu obserwowaliśmy pewne oznaki słabości, które wynikały z konfliktu handlowego, jednak gospodarka USA nadal jest dość stabilna. Mimo to rynki nadal wyceniają perspektywę cięć do końca tego roku, a w tle wtóruje im prezydent USA, który chce, by Fed dokonał bardziej agresywnych obniżek.

 

Wydaje się bezsporne, że Fed nie zmniejszy dzisiaj stóp o kolejne 25 pb, jednak pod większym znakiem zapytania pozostaje jak poradzi sobie z przekazaniem tej informacji. Sygnalizacja dalszych cięć w zębach możliwego szoku cenowego ropy nie byłaby mądrym posunięciem.

 

Rodzi się również pytanie, czy decydenci Fed, którzy opowiadali się za obniżką o 50 pb w lipcu, utrzymają swoją opinię i czy dołączy do nich prezydent Fed z St. Louis - Bullard.

 

Rynki obligacji wyprzedały się dość mocno w ciągu ostatnich kilku dni, co spowodowało gwałtowny wzrost rentowności, ponieważ rynek wycenił bardziej agresywne oczekiwania dotyczące możliwych ruchów Fedu. Niemniej jednak rynki wciąż wyceniają co najmniej dwa kolejne cięcia do końca roku.

 

Przewodniczący Fed, Jay Powell, będzie musiał się zachować jednocześnie spójny pogląd na to, jak politycy postrzegają gospodarkę USA oraz możliwość dalszych cięć, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Wstępne zobowiązanie do dalszych obniżek stóp tylko po to, by rynek “był szczęśliwy”, nie powinno być podstawową funkcją banku centralnego, ale nie powinno być również całkowicie wykluczone. Jak stwierdził Powell, zachowanie równowagi może być trudne, zwłaszcza gdy prezydent Stanów Zjednoczonych tweetuje praktycznie co tydzień.

 

W latach 80. były prezes Fed, Alan Greenspan, mówił wielokrotnie: „Chyba muszę was ostrzec, gdyby okazało się, że wyrażam się jasno, oznaczałoby, że prawdopodobnie źle mnie zrozumieliście”. Jay Powell mógłby zrobić coś gorszego, niż jedynie posłużyć się powyższym tokiem myślenia Greenspana, próbując nakierować rynki w odpowiedzi na pytania dziennikarzy dotyczące kolejnych kroków polityki.

 

EURUSD – dopóki znajdujemy się powyżej wsparcia przy 1,0925, istnieje perspektywa powrotu do 50-dniowej MA przy 1,1130, a następnie do szczytów na 1,1250. Poniżej 1,0920 notowania mogą skierować się na 1,0800.

 

GBPUSD – zeszłotygodniowe wybicie powyżej 50-dniowej MA przy 1,2280 może otworzyć drogę do dalszych wzrostów w kierunku 200-dniowej MA przy 1,2740. Dopóki utrzymujemy się powyżej 1,2280, wzrosty w okolice 1,3000 są prawdopodobne. 

 

EURGBP – kurs znalazł wsparcie przy 200-dniowej MA w okolicy 0,8840. Dopóki znajdujemy się powyżej 0,8840, możliwe jest odreagowanie w kierunku 0,8980. Przełamanie poniżej 0,8830 otwiera drogę do dalszych spadków na 0,8795 i dalej w kierunku 0,8720.

 

USDJPY – dolar wzrósł w okolice 108,20, kurs nie utrzymał się jednak powyżej tego poziomu. Przełamanie 108,30 otworzy drogę na 109,20. Dopóki znajdujemy się poniżej 108,30, istnieje ryzyko spadku w okolice 107,50.

 

FTSE100 oczekiwany spadek na otwarcie o 10 punktów, przy 7,310.

DAX oczekiwany spadek na otwarcie o 6 punktów, przy 12,367.

CAC40 oczekiwany spadek na otwarcie o 6 punktów, przy 5,609.

Poprzedni komentarz>