Inflacja Wielkiej Brytanii w centrum zainteresowania

Na amerykańskich rynkach można zauważyć ciekawy podział trendów. Przemysłowy Dow Jones zanotował kolejne rekordowe maksimum, Russell 2000 i indeks dolara także osiągają duże wzrosty. Za to reprezentanci Nasdaq, S&P500 oraz transportowy Dow Jones odstają coraz bardziej. By sytuacja była idealna dla inwestorów, te indeksy powinny poruszać się w synchroniczny sposób. Powinna to być trochę jak czerwona flaga dla wszystkich, którzy dali się wciągnąć w nadmierny optymizm.

Amerykańskie 10-letnie obligacje zanotowały swój najwyższy poziom tego roku. Podobnie brytyjskie obligacje odrobiły całą stratę spowodowaną Brexitem, zamykając dzień na poziomie 1,4% i niszcząc wszelkie działania rozluźniające ze strony BOE.

Poprzednie spadki w cenach obligacji były spowodowane strachem przed zablokowaniem przez Trumpa dotychczasowej polityki monetarnej i stymulującej. Jednak trzeba zauważyć, że efekt tych spadków był mniejszy, ze względu na pojawiającą się presję inflacyjną. Mowa tu nie tylko o obligacjach Stanów Zjednoczonych, lecz także Wielkiej Brytanii i Europy. Najnowszy wskaźnik CPI to potwierdza, bo jest na poziomie ostatnio widzianym w 2014 roku.

To, co się działo na rynku obligacji w ostatnich dniach w wyniku wyborów, można zobrazować jako pchnięcie cen w dół, a patrząc na wskaźniki inflacji w Europie i USA można powiedzieć, że rynki obligacji po tym pchnięciu w dół, mają teraz dłuższą drogę do poziomu, na którym powinny się znajdować.

Październikowy wskaźnik CPI dla Wielkiej Brytanii, który ma być opublikowany dziś, prawdopodobnie pokaże wzrost w stosunku do września, z 1% do 1,1%. Spodziewa się także, że najnowszy miernik RPI ma skoczyć z 2% do 2,3% w stosunku rocznym.

Koszty nakładu były zawsze jednym z ważniejszych prognostyków przyszłości. A te według najnowszego PMI mają wzrosnąć z 7,2% do 9,3%.

Amerykańska sprzedaż detaliczna ma wzrosnąć według prognoz o 0,5%, trochę mniej niż we wrześniu (0,6%). Wzrost ten jest wynikiem zwiększonego zapotrzebowania zgłaszanego przez konsumentów, czego przyczyną jest wzrost płac w ostatnich miesiącach

 

EURUSD - euro kontynuuje negatywny trend spadając w okolice 1,0700, z potencjałem na ruchy w stronę poprzednich minimów na 1,0460 Potrzebny jest powrót ponad 1,0830 i 1,0950 dla stabilizacji sytuacji.

GBPUSD - funt zanotował maksimum na poziomie 1,2670, ale na razie spadł z powrotem. Dopóki pozostaje powyżej wsparcia na 1,2420, dalej istnieje możliwość wzrostu do 1,2880. Spadek poniżej 1,2330 otwiera możliwość ruchu do ostatnich minimów w okolicach 1,2100.

EURGBP - spadki poniżej 0,8780 aż do 0,8565 w zeszłym tygodniu otwierają szansę na dalsze spadki w okolice 0,8380 w krótkim czasie. By to mogło się wydarzyć, euro musi pozostać poniżej poziomu 0,8780.

USDJPY - ruch powyżej 200-okresowego dziennego MA na poziomie 106,65 spowodował dalsze wzrosty ponad poziom 108,00. Otwiera to możliwość na wzrost w stronę 110,00. Poziom 106,80 powinien działać jako wsparcie.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 33 punkty do 6 786

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 55 punktów do 10 748

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 28 punktów do 4 536

Share: