Opublikowane o 11 dane ze Strefy Euro na temat inflacji konsumenckiej potwierdzają stabilizację sytuacji w tym obszarze. Wstępne projekcje głównego miernika CPI za sierpień wyniosły 1,5% r/r, względem oczekiwanych 1,4%. Natomiast CPI z wyłączeniem jedzenia oraz energii wyniosło 1,2% co jest zgodne z oczekiwaniami. Cele inflacyjne EBC na poziomie 2% są zatem w zasięgu, jednak odległość jest na tyle duża, że euro po publikacji danych nie zyskało na wartości. Zwłaszcza, że wcześniej podana sprzedaż detaliczna z Niemiec skurczyła się względem miesiąca wcześniej o 1,2% (oczekiwano -0,5%). O 14:00 poznamy dane na temat wstępnych odczytów CPI dla Polski za sierpień. 

 

Ostatnie spadki euro przeniosły się na polskiego złotego, zwłaszcza w kontekście dolara. USDPLN ponownie dziś rośnie. Zyskuje też EURPLN, jednak GBPPLN oraz CHFPLN stoją w miejscu. WIG20 ponownie znalazł się w strefie podaży na poziomach 2520 - 2540 punktów. Tym razem pomaga niemiecki DAX, który próbuje odrobić straty z początku tygodnia. Przedwczorajszy ruch spadkowy poniżej poziomu 11 900 punktów został odrobiony z nawiązką. Dziś inwestorzy próbują zamknąć lukę cenową z wtorku, jeżeli im się to uda, to kurs może ponownie poszybować na północ z oporem na poziomie 12 300 punktów. 

 

Rosną też giełdy w pozostałych krajach Europy, a także w USA. Złoto zeszło ponownie w rejon 1300 USD, a mocno tracą na wartości jen oraz frank szwajcarski. Pokazuje to, że końcówka wakacji to powrót sentymentu "risk on", który powoduje skup ryzykowanych aktywów, a sprzedaż bezpiecznych przystani. 

 

Wyniki za II kwartał podały dziś m.in. PZU oraz CCC. Początkowo akcje największego polskiego ubezpieczyciela, który po przejęciu Alior Banku oraz Banku Pekao stał się jednocześnie największą instytucją finansową kraju, taniały. Wynik PZU należy uznać za neutralny, ponieważ jest zgodny z oczekiwaniami. Przed grupą kapitałową jeszcze sporo wyzwań związanych z obniżeniem kosztów i zmaksymalizowaniem efektu synergii. Akcje PZU znajdują się w silnym trendzie wzrostowym, który miał swoja przerwę od końcówki maja do 21 sierpnia, kiedy to akcje zaczęły ponownie drożeć ze względu na pozytywny nastrój na GPW. Wybicie poprzedniego szczytu na poziomie 47 zł potwierdziło trend wzrostowy, który kolejny opór ma na poziomie 50 zł. Dopiero przebicie poziomu 43 zł zaneguje trend wzrostowy i pozwoli spadkom się rozwinąć. 

 

CCC natomiast podało wyniki zgodne z oczekiwaniami. Przede wszystkim dwie rzeczy zasługują na uwagę. Po pierwsze sieć sklepów CCC się rozwija i sprzedaż zagraniczna ma coraz większy udział w sprzedaży ogółem (jest to aktualnie po 50%). Druga rzecz, to zmniejszona marża brutto ze względu na wzrost kosztów sprzedaży (zarówno bezpośredniej jak i e-commerce). Największą pozycją kosztową są koszty funkcjonowania sklepów, które rosną wraz z ekspansją spółki. Warto tutaj zanotować fakt, że współczynnik kosztu funkcjonowania sklepu na m2 wzrósł o ponad 4% z 1,14 tys. zł do 1,19 tys zł. Dziś akcje wzrosły na nowy historyczny szczyt. 

 

USDPLN walczył od początku tygodnia z ważną strefą wsparcia na 3,5340 - 3,5550 i ostatecznie wczorajsze wybicie ponad 3,5700, czyli maksimum tego tygodnia, pozwoliło na wzrosty w kierunku 3,6100. Kolejny opór znajduje się na poziomie 3,6600 i jest to kluczowy punkt z punktu widzenia trendu spadkowego. W przypadku spadków poniżej 3,5340 otworzy się droga do 3,3800.

 

EURPLN wciąż nie potrafi zdecydowanie odbić od 4,2400, jednak ze względu na trend wzrostowy jaki panuje na tej parze walutowej, bazowy scenariusz zakłada wzrosty w kierunku 4,3200, dopiero wybicie wsparcia na 4,2300 pozwoli na zanegowanie trendu i powrót spadków w długim terminie. 

 

CHFPLN podobnie jak EURPLN próbuje odbić od wsparcia, jednak każdorazowo próba ta zostawia za sobą jedynie długi cień. Para ta ma aktualnie opór na 3,8000, w przypadku jego wybicia następną barierą jest poziom 3,8550. Najsilniejszym wsparciem jest strefa 3,7000 - 3,6800, która na początku sierpnia zatrzymała silne spadki. Po wybiciu dolnego ograniczenia będzie można oczekiwać spadków do 3,4900. 

 

GBPPLN pomimo silnego trendu spadkowego jaki panuje na tym instrumencie, daje sygnały do jego wyhamowania. Konsolidacja panująca w tym tygodniu, po wybiciu w górę mogłaby doprowadzić do testu wsparć na 4,6800. Wciąż byłaby to jednak tylko korekta, dopiero wybicie w górę oporu na 4,7400 doprowadziłoby do odwrócenia trendu spadkowego. Najbliższe wsparcie zlokalizowane jest na 4,5500.