Zbliżając się ku końcowi pierwszego kwartału 2017 roku można stwierdzić, że był on solidnym rozpoczęciem tego roku. Jest to dosyć zaskakujące biorąc pod uwagę, że w ciągu trzech miesięcy dwukrotnie podniesiono stopy procentowe. Rynki odłożyły na bok obawy związane z prezydenturą Trumpa, problemy europejskiego systemu bankowego, a także polityczne ryzyko w Europie w związku z wyborami w wielu krajach.

Dane gospodarcze publikowane w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Europie i Azji od początku roku były dosyć dobre, a zwiększająca się inflacja podniosła nadzieję na wzrost płac.

Wczorajsza rewizja w górę PKB Stanów Zjednoczonych za czwarty kwartał, razem z jastrzębią wypowiedzią kolejnego członka FED Roberta Kaplana, spowodowały wzrost dolara. Wzrastająca rentowność obligacji przyczyniła się do wzrostów w sektorze finansowym, co w konsekwencji pomogło amerykańskim indeksom zakończyć dzień na plusie.

Prognozuje się, że dzisiejszy odczyt PCE ma pokazać wzrost na poziomie 1,7%. Jednak ostatnie spadki w cenach ropy naftowej mogą sprawić, że odczyt zamiast wzrostu pokaże spadek. Taki zaskakujący obrót spraw przyczyniłby się do spadków na dolarze. Spowolnienie w inflacji mogłoby zmniejszyć oczekiwania względem ilości podwyżek stóp procentowych. Efekt spowolnienia we wzroście inflacji widać już w Europie i możliwe, że dzisiejszy raport pokaże te oznaki również w Stanach Zjednoczonych.

Zbliżając się do końca tygodnia, miesiąca i kwartału można podsumować również notowania na funcie. Funt trzymał się dobrze mimo wdrażania Artykułu 50 w życie i napastliwych komentarzy niektórych liderów UE na temat listu May.

Liderzy UE wydają się być zdenerwowani faktem, że premier May do kwestii podlegających negocjacjom dołożyła również kwestie bezpieczeństwa. Z ich punktu widzenia jest to niedopuszczalne, że Wielka Brytania próbuje szantażować Unię wycofaniem z dotyczasowych działań na rzecz bezpieczeństwa. Patrząc jednak na kwestie negocjacji od strony Wielkiej Brytanii, to May stara się bronić przed arbitralnym podejściem Unii względem Wielkiej Brytanii i narzucania jej z góry określonych kwestii na zasadzie albo to albo nic.

Nie jest to jednak pomyślne rozpoczęcie negocjacji. Unia Europejska ma dziś ustalić wstępną wersję odpowiedzi na środowy list premier May.

Funt w świetle tych wydarzeń radził sobie dobrze rosnąc w stosunku do euro jak również i dolara. Dziś poznamy ostateczny poziom PKB za czwarty kwartał. Prognozuje się wzrost na poziomie 0,7%.

Ostatnie spadki na euro zostały dodatkowo napędzone przez niespodziewany spadek niemieckiej inflacji w tym tygodniu oraz zmniejszenie oczekiwań względem normalizowania polityki EBC do końca roku.

Prognozowało się, że EBC rozpocznie zawężanie swojej polityki skupu aktywów zmniejszając kwotę z 80 miliardów euro do 60 miliardów euro miesięcznie. Wierzono, że program ten będzie w kolejnych miesiącach dalej zawężany. Niestety obecnie szansa na to jest bardzo mała i zmniejszy się jeszcze bardziej, jeżeli dzisiejsze wstępne dane na temat inflacji za marzec pokażą podobny spadek jak niemiecka inflacja.

W poprzednim miesiącu zaobserwowaliśmy inflację na poziomie 2%, co oznaczało osiągnięcie celu inflacyjnego EBC. Niestety w tym miesiącu prognozuje się spadek inflacji do 1,8%, a ceny dóbr podstawowego użytku mają wzrosnąć o 0,8% (poprzednio 0,9%). Jeżeli opublikowane zostaną gorsze odczyty od prognoz, może to nałożyć presję spadkową na euro w krótkim okresie.

 

EURUSD - 50-dniowa średnia kroczącą na 1,0680 jest aktualnie poziomem wsparcia. Spadek poniżej tego poziomu oznaczałby ruchy w dół w stronę 1,0600. Potrzebny jest powrót powyżej 1,0780 by ustabilizować sytuację.

GBPUSD - niezdolność do spadku poniżej 1,2380 spowodowała odbicie funta i wzrost w dniu wczorajszym powyżej poziomu 1,2500. Dopóki funt utrzymuje się powyżej 1,2350 istnieje szansa na powrót w stronę maksimów tego tygodnia i dalszych ruchów w górę w stronę 1,2800.

EURGBP - wczorajszy spadek poniżej poziomu 0,8620 spowodował dalsze ruchy euro w dół w stronę 0,8550. Możliwe są dalsze spadki w stronę poprzednich minimów na 0,8400. Dopóki euro utrzymuje się powyżej 0,8550 istnieje szansa na powrót do poziomu 0,8620.

USDJPY - wczorajsze przebicie przez 111,60 może spowodować dalsze wzrosty w stronę poziomu 112,50 w krótkim okresie. Jeżeli dolar przebije się przez poziom 112,50 zniknie ryzyko spadków w stronę 110,00 i 108,50.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 23 punkty do 7 346

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 2 punkty do 12 254

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 6 punktów do 5 083