Ostatnie dwa tygodnie były czasem istotnych zmian w sentymencie na rynku, w szczególności jeżeli chodzi o przyszłą politykę pieniężną banków centralnych. Wyprzedaż na rynku obligacji była jednym z głównych czynników zmieniających ten trend. Spowodowała ona gwałtowny wzrost rentowności obligacji na całym świecie, co miało negatywny efekt na indeksy akcji po obu stronach Atlantyku, choć spadek był bardziej zauważalny w Europie, gdzie zaobserwowano spadki do dwumiesięcznych minimów.

 

Ta zmiana narracji banków centralnych jest zaskoczeniem, szczególnie ze względu na brak oznak pojawienia się presji inflacyjnej w cenach towarów lub płacach. W tym tygodniu poznamy więcej odczytów dotyczących inflacji zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych, co może dać lepszą wiedzę w kwestii tego, czy banki centralne mówią poważnie o zacieśnieniu polityki pieniężnej czy jest to raczej czcze gadanie.

 

Nocny odczyt chińskiej inflacji zdaje się sugerować, że dalej pozostaje ona na niskim poziomie. Odczyt za czerwiec był na poziomie 1,5%, natomiast ceny fabryczne ponownie rosły w tempie 5,5%. Oba wskaźniki nie zmieniły swojej wielkości w stosunku do wartości majowych, choć w porównaniu miesiąc do miesiąca odnotować można spadek o 0,2%.

 

Amerykańskie indeksy wciąż pozostają o krok od swoich rekordowych maksimów. Tak wysoki poziom zawdzięczają dobrym piątkowym odczytom. Lekko rozczarowujące były dane dotyczące płac, co zmniejszyło lekko entuzjazm inwestorów i tym samym przełożyło się na mniejsze wzrosty na indeksach. W szczególności było to widoczne na indeksie Nasdaq, ponieważ trend zwyżkowy w sektorze technologicznym, który był motorem poprzednich wzrostów na indeksach zaczyna pokazywać oznaki osłabienia.

 

Wkraczamy w sezon publikacji kwartalnych raportów finansowych w USA. Najważniejszym pytaniem w związku z tym jest to, czy obserwowany optymizm w kwestii wzrostów na indeksach akcji jest realnym prognozowaniem przyszłości czy zbiorem nadziei i oczekiwań. W sektorze bankowym jako pierwsze opublikują swoje raporty w piątek banki JP Morgan i Citigroup.

 

W Europie, pomimo oczekiwań względem otwarcia dnia wzrostami po dobrej sesji azjatyckiej, niemiecki DAX ledwo odbudował się po osiągnięciu ośmiotygodniowego minimum na koniec czerwca. Powodem tak niskich notowań DAX jest wyższa rentowność obligacji i silniejsze euro. Brytyjskie indeksy spadły w wyniku słabszych od spodziewanych odczytów gospodarczych za maj oraz ostatnich podziałów wśród członków BOE w kwestii prowadzonej polityki pieniężnej.

 

Zmiana tonu niektórych członków BOE jest niezrozumiała biorąc pod uwagę rozczarowujące odczyty gospodarcze publikowane w zeszłym tygodniu. Jednakże odczyty te mogły zostać osłabione przez panującą niepewność w wyniku toczących się wyborów parlamentarnych. W środę opublikowane zostaną najnowsze odczyty dotyczące płac i bezrobocia.

Publikacje te powinny dać bardziej obiektywny obraz gospodarki Wielkiej Brytanii.

 

Szefowa FEDu Janet Yellen będzie w środę i czwartek odpowiadała przed komisjami w amerykańskim Kongresie. W trakcie swoich wypowiedzi może rzucić dodatkowe światło na kwestie poruszane podczas ostatniego spotkania FEDu, jak i wyrazić opinię na temat raportu dotyczącego rynku pracy w kontekście rozpoczęcia programu zmniejszenia bilansu banku centralnego.

 

EURUSD - przebicie przez 1,1300 zwiększyło prawdopodobieństwo powrotu do maksimów z zeszłego roku na 1,1617, choć poziom 1,1450 stanowi obecnie silny poziom oporu. Spadek poniżej 1,1280 otworzyłby drogę do powrotu w stronę czerwcowych minimów na 1,1100.

 

GBPUSD - nieudana próba na 1,3040 zwiększa prawdopodobieństwo spadków w stronę 1,2750, z kolejnym poziomem wsparcia na 1,2860.

 

EURGBP - Poziom 0,8865/70 jest głównym poziomem oporu przed wzrostami w stronę 0,8920. Dopóki pozostajemy poniżej 0,8865/70 możliwe są spadki w stronę 0,8720.

 

USDJPY - coraz bardziej prawdopodobny jest wzrost w stronę majowych maksimów na 114,40. Następny poziomy oporu znajdują się na 115,20 oraz na marcowych maksimach. Dolar może napotkać na tych poziomach na problemy, co może spowodować korektę do okolic poziomu 112,40.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 30 punktów do 7 381

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 57 punktów do 12 445

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 5 165