Różnica między amerykańskimi a europejskimi indeksami powiększała się w miarę zbliżania się do weekendu. Amerykańskie indeksy dalej osiągały kolejne rekordowe maksima, natomiast silniejsze euro dalej ciąży na europejskich indeksach mimo kolejnych odczytów gospodarczych wskazujących na dalszą odbudowę strefy euro.

 

Wzrastająca ufność konsumentów, bardzo dobre wyniki niemieckiej ankiety IFO razem z lepszymi od spodziewanych odczytami poziomów PKB za drugi kwartał dla Hiszpanii i Francji nie budzą zaufania inwestorów, a w dalszej konsekwencji nie powodują wzrostów na europejskich indeksach. Niemiecki indeks DAX osiągnął w zeszłym tygodniu trzymiesięczne minimum.

 

Obserwowana sytuacja może być spowodowana tym, że poprawa gospodarcza na kontynencie jest między innymi rezultatem oczekiwań rynku na zmianę polityki pieniężnej przez EBC. Jest to jeden z powodów, dla którego euro rośnie tak szybko w ostatnim czasie. Drugim jest spadek oczekiwań inwestorów względem kolejnych podwyżek stóp procentowych przez FED, który w ostatnich miesiącach dosyć agresywnie je podnosił, natomiast obecnie nie planuje żadnych zmian w tym zakresie w najbliższym czasie.

 

Innym powodem spadku dolara jest spadający optymizm względem rządów Donalda Trumpa, który nie jest w stanie uchwalić żadnej reformy w Kongresie. Administracja USA zdaje się walczyć sama ze sobą zamiast uchwalać potrzebne zmiany i reformować państwo.

 

Zeszłotygodniowy odczyt PKB za drugi kwartał dla Stanów Zjednoczonych wskazał, że gospodarka rośnie w niezłym tempie, ale dodatkowo pokazał, że inflacja dalej jest słaba, a indeks kosztów zatrudnienia spadł do 0,5%. Wydaje się, że właśnie niska inflacja jest powodem spadku pewności siebie członków banków centralnych na świecie.

 

Najnowszy odczyt inflacji za czerwie dla UE ma wskazać, że inflacja pozostaje na poziomie 1,3%. Istnieje szansa, że piątkowe odczyty, które okazały się lepsze od spodziewanych przełożą się na wzrost inflacji do 1,4%. Indeks inflacji z wyłączeniem cen żywności i energii ma pozostać na poziomie 1,1%.

 

Najnowsze dane dotyczące bezrobocia w UE mają wskazać kolejny spadek do poziomu 9,2%. Jest to najniższy poziom od 8 lat, natomiast wiele z ostatnio podjętych prac jest uznawanych za pracę o bardzo niskich zarobkach, albo jak określił je Mario Draghi “o niskiej jakości”.

 

Wydarzenie mające miejsce na półwyspie koreańskim, jak i słabsze od spodziewanych PMI dla sektorów produkcyjnego i usługowe za czerwiec dla Chin zdają się nie mieć większego wpływu na trend podczas sesji azjatyckiej. Produkcyjny PMI jest na poziomie 51,4, podczas gdy oczekiwano poziomu 51,6, natomiast usługowy PMI osiągnął wynik 54,5.

 

Nadchodzący tydzień będzie bardzo ważny dla funta. Rozpoczynamy sierpień, mija rok od decyzji BOE o obniżeniu stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu. W lipcu Mark Carney ostrzegał przed nadmiernym zadłużaniem się konsumentów.

 

Dzisiejszego dnia poznamy odczyty dotyczące kredytów hipotecznych i kredytów konsumenckich. Pozwolenia na kredyty hipoteczne mają pozostać w czerwcu na poziomie 65 tysięcy, natomiast wielkość zaciągniętych kredytów netto ma być na niższym poziomie niż w maju, ponieważ spadające zaufanie konsumentów i wzrastająca inflacja działają negatywnie na płace. Dodatkowo swój efekt nakładają również wyniki czerwcowych wyborów.

 

EURUSD - euro dalej jest na fali trendu wzrostowego i kontynuuje ruchy w kierunku 200-dniowej SMA na 1,1795. Poziomy 1,1610 i 1,1480 są poziomami wsparcia przed spadkami. Spadek poniżej 1,1480 otwiera drogę do ruchów w stronę 1,1300.

 

GBPUSD - funt dalej rósł osiągając w zeszłym tygodniu nowe maksimum na 1,3159. Najbliższym celem jest poziom 1,3300. Poziom wsparcia znajduje się na 1,3000. Spadek poniżej tego poziomu otwiera drogę do spadków w stronę 1,2900 i dalej w okolice 1,2700.

 

EURGBP - euro nie było w stanie przebić się przez 0,9000 w zeszłym tygodniu. Osiągnięcie poziomu 0,9300 wciąż jest możliwe, ale wydaje się, że obecny trend zwyżkowy traci na sile. Spadek poniżej 0,8870 otworzyłby drogę do spadków w stronę 0,8780.

 

USDJPY - obecnie dolar jest podatny na spadki poniżej 110,50 i dalej w kierunku 109,80. Potrzebne jest przebicie powyżej 112,30, by ustabilizować sytuację i móc mówić o przetestowaniu poziomu 113,20.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 4 punkty na 7 372

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 12 punktów do 12 174

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 3 punkty do 5 128