W ciągu pięciu dni Dow Jones wzrósł z 20 000 do prawie 20 500, a kapitalizacja indeksu S&P 500 po raz pierwszy w historii osiągnęła 20 bilionów dolarów.

Szefowa FEDu będzie przemawiała dzisiaj przed komisją senacką oraz odpowiadała na jej pytania. Rynek nie spodziewa się, by powiedziała coś powodującego istotne zmiany na rynkach.

Wzrastająca inflacja ponownie staje w centrum uwagi. Najnowsze dane z Chin pokazały duży skok wskażnika CPI do 2,5%. Dodatkowo odnotowano wzrost cen fabrycznych do poziomu 6,9%, z 5,5% w poprzednim miesiącu. Oba wskaźniki wzrosły w większym stopniu niż się spodziewano.

Niemiecka inflacja za styczeń spodziewana jest na poziomie 1,9%. Taki gwałtowny wzrost cen rodzi zmartwienie, że banki centralne mogły utrzymywać za niskie stopy procentowe przez zbyt długi czas.

Ten tydzień będzie bardzo ważny dla funta. Ogłoszone zostaną dane gospodarcze, które pokażą w jakim stanie znajduję się gospodarka Wielkiej Brytanii. Rynek spodziewa się, że rosnąca inflacja i zwalniający wzrost sprzedaży detalicznej wpłynie negatywnie na gospodarkę w 2017 roku.

Dzisiejsze dane o inflacji po raz kolejny otworzą dyskusję o sensie sierpniowej decyzji BOE o obcięciu stóp procentowych. Presja inflacyjna wzrastała już podczas jej podejmowania, a obniżenie stóp procentowych tylko tę presję wzmocniło.

Jednym z większych zaskoczeń w związku z ostatnim raportem o inflacji BOE było to, że komitet nie chciał podwyższyć swojej prognozy, która aktualnie jest na poziomie 2,8%, pomimo zwiększenia prognozy wzrostu gospodarki dla 2017 roku z 1,4% do 2%.

Powodem tego zaskoczenia jest to, że BOE już dwukrotnie zwiększało swoje prognozy wzrostu gospodarki, z 0,8% do 1,4% i z 1,4% do 2%, ale ani razu nie podwyższyło prognozy wzrostu inflacji. Stwarza to pytanie o to, jak BOE wyobraża sobie takie przyspieszenie tempa wzrostu gospodarki bez jakiegokolwiek dodatkowego wzrostu cen.

Chociaż decyzja BOE o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie nie jest żadnym zaskoczeniem, to nie trzeba było czekać długo na komentarz chociaż jednej osoby z komitetu na ten temat. Kristin Forbes wyraziła swój sprzeciw i mówiła o skutkach i wpływie niskich stóp procentowych na presję inflacyjną.

To właśnie dzięki komentarzom Kristin Forbes funt odbudował swoją siłę w zeszłym tygodniu. Stwierdziła ona między innymi, że ma ograniczoną tolerancję względem wzrastającej inflacji. Szkoda więc, że ogłosiła również, że nie będzie przedłużała swojej kadencji, która kończy się 30 czerwca. Pozostaje mieć nadzieję, że osoba, która zajmie jej miejsce będzie równie niezależna.

W ostatnich miesiącach presja inflacyjna daje o sobie znać. Widać ją nie tylko w cenach producenckich, których rosną w tempie 16%, ale również w głównych wskaźnikach inflacji. Sporą część tych wzrostów można zawdzięczać rosnącym cenom energii.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy wskaźnik inflacji wzrósł z 0,6% do 1,6%. Dodatkowo spodziewa się, że dzisiejsze dane pokażą dalszy wzrost, między innymi ze względu na odbudowę cen ropy naftowej od stycznia 2016 roku. Spodziewa się, że ogłoszona inflacja może być na poziomie 1,9%, który już jest bardzo blisko celu inflacyjnego BOE na poziomie 2%.

EURUSD - poziom 1,0720 pozostaje oporem, a 50-dniowa dzienna średnia krocząca na 1,0600 dalej jest poziomem wsparcia. Spadek poniżej 1,0600 otwiera drogę do dalszych spadków w stronę 1,0460. Przebicie przez 1,0720 dawałby szansę na powrót do poziomu 1,0800.

GBPUSD - 50-dniowa dzienna średnia krocząca na 1,2410 pozostaje kluczowym wsparciem pomimo krótkotrwałego spadku kursu w ostatnich dniach do 1,2350. Przebicie w zeszłym tygodniu przez 1,2580 stawia za następny cel poziom 1,2700.

EURGBP - euro dalej wygląda słabo. Najbliższy poziom wsparcia znajduje się na 50-dniowej dziennej średniej kroczącej w pobliżu 0,8450. Spadek poniżej tego poziomu otwierałby drogę dalszym spadkom w stronę 0,8300. Jedynie ruch przez 0,8570/80 jest w stanie ustabilizować sytuację.

USDJPY - dopóki 114,30 pozostaje kluczowym poziomem oporu istnieje ryzyko spadków w stronę 111,60. By ustabilizować sytuację dolar musi przebić poziom 114,30, w przeciwnym wypadku prawdopodobne są spadki w stronę 111,00.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 11 punktów do  7 268
DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 14 punktów do 11 760
CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 10 punktów do  4 878