Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Inauguracja sezonu wyników spółek z Wall Street. CPI w USA w centrum uwagi

Do końca tygodnia spora dawka emocji związana z publikacją ważnych odczytów

Do końca tygodnia spora dawka emocji związana z publikacją ważnych odczytów, a Wall Street zajęty będzie wyczekiwaniem na rozpoczynający się dziś sezon wyników spółek. Oczekiwania obserwatorów i analityków są wysokie po tym, jak wysokie zyski w pierwszym kwartale napędzały wzrosty na giełdzie. Inwestorzy będą przyglądać się, czy firmy ponownie przebiją prognozy zysków. Tradycyjnie na pierwszy ogień pójdą największe amerykańskie banki. Poza tym w środę Bank Kanady ogłosi decyzję o wysokości stóp procentowych, a prezes Fed przedstawi półroczny raport nt. polityki monetarnej przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów. 


W nocy poznaliśmy dane o bilansie handlowym Chin. bilans wzrósł z 45,5 mld USD do 51, 53 mld USD. W ujęciu rocznym dynamika ekspoertu wzrosłą do 32,2% przy oczekiwaniach 23%. Import również wzrósł 36,7% przy oczekiwaniach 30% jednak znacznie poniżej 51,1% miesiąc temu.  Dziś jeszcze poznamy dane o czerwcowej inflacji konsumenckiej w USA. Oczekuje się że od czerwca inflacja w USA będzie spadała.


Spadek rentowności na dłuższym końcu krzywej rentowności zaskoczył niektórych analityków, ponieważ obawy o inflację utrzymują się, a protokół z posiedzenia Fed ma potwierdzić rosnące oczekiwania podwyżki do benchmarkowych stóp procentowych, które są teoretycznie sprzyjające wzrostowi rentowności. Rentowności długoterminowych papierów rządowych spadły do najniższego poziomu od pięciu miesięcy. Stopa oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych jest dziś rano na poziomie 1,377%, utrzymując się na najniższych poziomach od lutego. Stopa oprocentowania 30-letnich obligacji skarbowych spadła do 2,003%.


Świetny początek tygodnia na głównych parkietach Europy. Graczy nie wystraszyła prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, która w weekend powiedziała inwestorom, aby przygotowali się na nowe wytyczne dotyczące polityki pieniężnej po posiedzeniu banku 22 lipca. Jednak nie dała żadnych wskazówek, czy bank zacznie wycofywać bodźce. Wczoraj wszystkie najważniejsze  indeksy Starego Kontynentu sporo zyskały: DAX30 (0,65%), FTSE 100 (0,05%), CAC40 (46%), FTSE MIB (0,92%), IBEX 35 (0,46%). Stoxx 600 podrożał o 0,69%.. 


Podobnie jak w Europie przebiegał piątkowy handel na Wall Street, w nadziei, że wyniki amerykańskich korporacji przebiją oczekiwania, a projekcje firm na najbliższe kwartały pokażą dalszą poprawę zysków i przychodów. Już od samego otwarcia uwidoczniła się aktywność popytu, która do końca sesji ani na chwilę nie odpuściła pola niedźwiedziom. Na finiszu wszystkie indeksy zyskały, ale już dziś rozpoczyna się ważny, a kto wie czy nie kluczowy okres dla wyceny amerykańskich akcji. W ostatecznym rozrachunku technologiczny Nasdaq zakończył dzień wynikiem 0,21%. Dow Jones zyskał 126 pkt., czyli 0,36%, a S&P500 wzrósł o 0,35%. Niewielki zysk zaliczyły małe spółki. Russell 2000 podrożał o 0,08%. 


Rynki azjatyckie rosną dziś w ślad za giełdami w Europie i Wall Street w nadziei, że zyski amerykańskich spółek znacznie przebiją prognozy analityków. Również dane o wzroście eksportu Chin pomagają rynkom. Indeks tokijskiej giełdy zyskuje 0,55%, australijski S&P/ASX 200 rośnie o 0,24%, a południowokoreański KOSPI drożeje o 0,73%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (1,58%), Szanghaj (0,25%), Singapur (0,17%), Indonezja (-0,13%), Nowa Zelandia (0,60%). Indyjski Sensex rośnie o 0,47%. Indeks Asia Dow zyskuje 0,82%.


Wczorajsza sesja na GPW z pewnością nie przejdzie do historii. Parkiet przy Książęcej nie chciał podążać za wiodącymi giełdami Europy. Od samego początku do kończącego handel gongu wiało nudą, a notowania przebiegały w mizernej zmienności. Tradycyjnie lipiec może być miesiącem, w którym inwestorzy udają się na wypoczynek i nie w głowie im handlowanie. Może dlatego mamy na przemian sesje wzrostowe i spadkowe, co można interpretować, że na parkiecie pozostał tylko krótkoterminowy kapitał spekulacyjny. Czy nerwowość, która pojawiła się na rynkach akcji zagości na dłużej? Wiele będzie zależało od zachodnich inwestorów, czy obawy o przegrzanie amerykańskiej gospodarki pozostaną na dłużej. Na razie każdy scenariusz jest możliwy, a codzienna zmiana nastrojów może utrzymać rynek w ruchu bocznym lub, co jest równie prawdopodobne, zostanie wygenerowania korekty ostatniej fali wzrostowej.  
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 920 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadało 748 mln złotych. Indeks WIG zyskał symboliczne 0,05 proc. Równie niewielki zysk odnotował WIG20. Po otwarciu poniżej poprzedniego zamknięcia benchmark oscylował wokół zera. Dopiero po południu byki próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak to, co udało im się zdobyć oddały w ostatniej godzinie. Zamknięcie wypadło na poziomie 2255,48 pkt., w okolicach środka dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości benchmarku o 0,16%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,41%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,02%. W czerwieni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 0,13%, a sWIG80 spadł o 0,42%.


W gronie blue chipów 8 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CD Projekt (7,37%), Allegro (2,99%) i Dino (2,84%). Pozostałe 12 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały Santander, Mercator i JSW. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 4,07%, 3,54% i 3,04%. 


WIG20fut otworzył się powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,26%..
Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się. 


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,33.
EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,55.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,84.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,19. 
PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.