WIG20 forsuje nowe szczyty, co z pewnością cieszy polskich inwestorów. Liderem wzrostu podczas dzisiejszej sesji jest KGHM, który rośnie o ponad 3% pokonując zdecydowanie opór na poziomie 130 zł. Wzrosty kontynuuje CCC, ale także do łask wróciła energetyka. Po publikacji marży rafineryjnej drożeje także PKN Orlen o ponad 1%. 

 

Najsłabiej wyglądają spółki telekomunikacyjne. Orange po wczorajszej wyprzedaży spowodowanej opublikowaniem długoterminowej strategii budowania wartości, dziś również tanieje o blisko 1%. Nic jednak dziwnego, jak spółka zakłada dwuletnią stagnację.

 

JSW podało do wiadomości, że wykupiło wcześniej obligacje o wartości 127,2 mln zł oraz 22,7 mln euro. Dzięki czemu zadłużenie w postaci wyemitowanych obligacji pozostało aktualnie na poziomie 565,5 mln zł oraz 101 mln USD. Z jednej strony informacja jest jak najbardziej pozytywna, z drugiej wciąż zadłużenie spółki jest ogromne. Dzięki dobrej koniunkturze i wysokim cenom węgla koksującego JSW jest w stanie generować nadwyżki pozwalające na spłatę zobowiązań. Miejmy nadzieje, że związkowcy uszanują swoje deklaracje i pozwolą Zarządowi wyprowadzić spółkę na prostą. Z technicznego punktu widzenia JSW jest na dobrej drodze do atakowania poziomu 110 zł, który stanowił silny opór po próbach odreagowania spadków po debiucie. Po pokonaniu strefy 110 - 115 zł inwestorzy w końcu otrzymają szansę na ruch do cen widzianych jedynie w pierwszych dniach notowań JSW, czyli strefy 135 - 140 zł.

 

Kolejną dobrą sesją pochwalić się może PZU, które dziś rośnie o 1,2%. Wybicie z dwumiesięcznej konsolidacji pozwoliło inwestorom nabrać wiatru w żagle. Aktualnie cele dla wzrostów to szczyty na poziomie 50,50 zł.

 

GPW podało informację , że wartość obrotu akcjami w sierpniu wzrósł o 18,3% względem roku wcześniej. Wyniósł 18,5 mld zł. To daje średni obrót około 800 mln zł dziennie. Dalej stanowczo zbyt mało by mówić o stabilnym i silnym rynku polskim. Wzrost procentowy związany jest z niską bazą rok wcześniej. Najwyższy obrót w ostatnich 6 latach miał miejsce w marcu 2017 roku, kiedy wyniósł około 25 mld zł. Obroty miesięczne na GPW od 20 do 25 mld były widziane dość regularnie w 2007 roku, zatem Warszawska Giełda, w skrócie mówiąc, od 10 lat nie poruszyła się na przód pod tym względem. 

 

Cieszyć się należy jednak z tego, że po 8 latach, w końcu udało odrobić się straty z 2007 - 2008 roku. Indeks WIG w końcu atakuje poziomy 66 000 punktów, które ostatnio były widziane właśnie w przeddzień kraju w lipcu 2007 roku. 

 

WIG20 znajduje się w strefie podażowej, która zaczęła się od 2540 punktów, a zasięg ma aż do 2580 punktów. Pokonanie tej bariery otworzy drogę do kolejnego silnego poziomu oporu na 2920 punktów. Wsparcie aktualnie znajduje się na poprzednich szczytach, czyli 2400 - 2420 pkt. 

 

USDPLN najbliższy opór znajduje się na 3,6100, natomiast silna strefa wsparcia między 3,5300, a 3 5550. Kolejny opór znajduje się na poziomie 3,6600 i jest to kluczowy punkt dla zachowania trendu spadkowego. W przypadku spadków poniżej 3,5340 otworzy się droga do 3,3800.

 

EURPLN wciąż nie potrafi zdecydowanie odbić od 4,2400, jednak ze względu na trend wzrostowy jaki panuje na tej parze walutowej, bazowy scenariusz zakłada wzrosty w kierunku 4,3200, dopiero wybicie wsparcia na 4,2300 pozwoli na zanegowanie trendu i powrót spadków w długim terminie. 

 

CHFPLN podobnie jak EURPLN próbuje odbić od wsparcia, jednak każdorazowo próba ta zostawia za sobą jedynie długi cień. Para ta ma aktualnie opór na 3,8000, w przypadku jego wybicia następną barierą jest poziom 3,8550. Najsilniejszym wsparciem jest strefa 3,7000 - 3,6800, która na początku sierpnia zatrzymała silne spadki. Po wybiciu dolnego ograniczenia będzie można oczekiwać spadków do 3,4900. 

 

GBPPLN pomimo silnego trendu spadkowego jaki panuje na tym instrumencie, cena daje sygnały do jego wyhamowania. Najbliższy opór znajduje się na 4,6800, natomiast dopiero wybicie w górę oporu na 4,7400 doprowadziłoby do odwrócenia trendu spadkowego. Najbliższe wsparcie zlokalizowane jest na 4,5500.