Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Groźba agresji Rosji na Ukrainę tematem nr 1. Ropa coraz droższa

W piątek po południu doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan, ostrzegł, że inwazja na Ukrainę może rozpocząć się każdego dnia.

To wystarczyło, by rynki akcyjne załamały się. Osłabieniem zareagowały również waluty krajów sąsiadujących z Ukrainą w tym złoty. W niedzielnym wywiadzie dla agencji CBS, Face the Nation, Sullivan opisał przyspieszenie w gromadzeniu sił rosyjskich w ciągu ostatnich 10 dni i ich rozmieszczenie, które może pozwolić im w dowolnym momencie rozpocząć działania wojskowe. Sullivan powiedział, że USA obserwują również możliwość tak zwanej operacji fałszywej flagi, którą Rosja mogłaby wykorzystać jako pretekst do inwazji. Sprawiło to, że ceny ropy osiągnęły nowe maksima od 2013 r.  

Słowa Sullivana padły, gdy europejskie parkiety zakończyły handel, a kontrakty na indeksy spadły w błyskawicznym tempie, powracając do poziomów wsparć. Niezależnie od tego główne indeksy Starego Kontynentu zakończyły handel spadkami: FTSE100 (-0,15%), DAX40 (-0,42%), CAC40 (-1,27%), FTSE MIB (-0,82%), IBEX35 (-0,99%). Indeks Stoxx600 spadł o 0,59%. 

W kiepskich nastrojach handlowano na Wall Street. Tylko do połowy sesji indeksy próbowały walczyć o utrzymanie się na powierzchni. Od tego momentu objęły kierunek na południe, kończąc w okolicach dziennych minimów. W efekcie Dow Jones stracił 503 pkt., czyli 1,43%. Będące od stycznia w niełasce inwestorów małe spółki oraz spółki technologiczne znalazły się sporo pod kreską. Russell 2000 spadł o 1,02%. Nasdaq Composite potaniał o 2,78%. S&P500 powrócił do poziomu 4400 pkt, tracąc 1,90%. 

Giełda w Australii rośnie w gorączce zakupu akcji górników złota. Akcje azjatyckie tracą dziś w ślad za Wall Street po plotkach, że już dziś Fed może podnieść stopy procentowe. Jednak największe obawy wśród inwestorów budzi wzrost napięcia na granicy rosyjsko-ukraińskiej i nerwowe próby zażegnania konfliktu na drodze dyplomatycznej. Indeks giełdy w Tokio traci 2,23%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,37%, a południowokoreański KOSPI traci 1,52%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,41%), Szanghaj (-1,29%), Singapur (-0,04%), Tajwan (-1,71%), Indonezja (-1,38%). Indeks Azja Dow traci 1,27%.

Niezwykle ciekawie zapowiada się ten tydzień na warszawskiej giełdzie. Zarówno WIG, jak i WIG20, broniły do tej pory ważnych poziomów wsparć. Piątkowa sesja zakończyła się przeceną wszystkich indeksów giełdowych.

Niestety wzrost inflacji w USA i silny wystrzał rentowności obligacji rządu USA oraz napięcia na granicy rosyjsko ukraińskiej nie sprzyjały rynkom akcyjnym. Po otwarciu luką spadkową, od południa byki odrabiały straty, jednak nie udało się wyprowadzić benchmarków nad kreskę. Optymistom nie pomogli gracze z Europy, a niemrawy start na Wall Street postawił kropkę nad “i”, dając niedźwiedziom argument do ręki. Dla blue chipów problematyczny poziom 2200 pkt. został utrzymany, ale już podczas dzisiejszej sesji przy tracących giełdach w Azji i kontraktach na amerykańskie indeksy może okazać się, że utrzymanie tego poziomu może być problematyczne. Wokół tego poziomu rozgrywa się walka popytu z podażą i poziom ten może okazać się zarówno trampoliną do silniejszego odbicia, jak i kontynuacji zjazdu. Z technicznego punktu widzenia kontrakty marcowe na WIG20 pozostają w ruchu bocznym poniżej szczytu z 26 stycznia. To, co nie napawa optymizmem handlujących blue chipami, to tempo wyprzedaży akcji, które rozpoczęło się na początku stycznia. Do tego dochodzi widmo wojny za naszą wschodnią granicą, obawy o globalny wzrost gospodarczy, a przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1 mld złotych, z tego na blue chipy przypadło 859 mln złotych. Indeks WIG stracił 0,47%. Podobnej wielkości stratę odnotował WIG20. Zamknięcie wypadło okolicach maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2203,13 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,46%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,59%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,81%. W obraz rynku wpisały się druga i trzecia liga.  mWIG40 spadł o 0,65%. sWIG80 stracił 0,23%. 

W gronie blue chipów tylko 7 spółek dało udziałowcom zarobić. Najwyższe zwroty osiągnęły: Lotos (2,20%), LPP (1,86%) i Allegro (1,11%). PGE i Asseco nie zmieniły ceny. Pozostałe 11 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Dino, CCC i Mercator. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,78%, 3,54% i 2,52%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 2,03%.

PLN traci w obawie o atak Rosji na Ukrainę . Czy będziemy mieć sytuację, że wcześniejsze umocnienie PLN dobiegło końca w myśl maksymy “kupuj plotki sprzedawaj fakty”? Dodatkowo PLN dotarł do istotnych poziomów wsparć. 

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,44.

EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,56.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,02.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,34. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.