Ostatnie 7 sesji przyniosły korektę na polskiej giełdzie. Indeks WIG20 odnotował w tym czasie spadek w wysokości 6% w szczytowym momencie. Wczorajsza świeczka na indeksie blue chipów wyrysowała formację młota, która pojawiła się na poziomie 2300 pkt. będącym istotnym wsparciem. Początek dzisiejszej sesji wskazuje na pozytywną reakcję na ten poziom, która przeradza się w delikatne wzrosty indeksu blue chipów (+0.25%).

Spadki na naszym parkiecie pojawiły się pomimo dobrych danych napływających z polskiej gospodarki (wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale w wysokości 4%). Główną przyczyną negatywnych tendencji była sytuacja za oceanem, gdzie Prezydent Donald Trump znajduje się pod ostrzałem po kontrowersyjnej sytuacji związanej ze zwolnieniem szefa FBI i informacji na temat przekazywania poufnych danych Rosji.

Jednym z liderów spadków w indeksie blue chipów był dotychczasowy motor napędowy WIG20 i jednocześnie największa spółka w tym portfelu - PKN Orlen. W szczytowym momencie spadki naftowego giganta wynosiły nawet 12%. PKN posiada ok. 15% udział w indeksie największych spółek, więc wspomniany spadek tylko tej spółki przyczynił się do spadku WIG20 o aż 1.8 pkt. %. Wczorajsza sesja na PKN, po słabym otwarciu, zakończyła się wzrostową świeczką, która została wyrysowana na istotnym wsparciu przy 109 zł. Poziom ten może być ciekawym miejscem na dołączenie do trendu wzrostowego na naftowym gigancie. Na otwarciu PKN Orlen zniżkuje o 1%.

Relatywną siłą podczas ostatnich trudnych sesji wykazywał się inny gigant i jednocześnie trzecia spółka na polskiej giełdzie - PZU (12% udziału w indeksie WIG20). Kilka dni temu, ubezpieczyciel pokazał świetny raport kwartalny co wsparło notowania jego akcji. W szczytowym momencie korekty, akcje PZU zniżkowały o mniej niż 5%. Na początku sesji PZU notuje ok. 0.5% wzrosty.