Wczorajsza sesja na rynkach europejskich nie należała do najlepszych. Kursy spadały w odpowiedzi na niepewność związaną z rozmowami handlowymi między USA i Chinami, rosnącą troską o strukturę włoskiego rządu, a także rozczarowujące dane ekonomiczne z Francji i Niemiec, gdy PMI dla usług spadł do najniższego poziomu od ponad roku.

 

Mogłoby to sugerować, że spowolnienie, które obserwowaliśmy w pierwszym kwartale w całej Europie, może rozciągnąć się na drugi kwartał i być symptomem szerszego gospodarczego osłabienia.

Podczas gdy amerykańskie 10-letnie rentowności spadły na bezpieczne poziomy, włoskie 10-letnie obligacje ponownie wspinają się na nowe szczyty, osiągając najwyższy poziom od 2015 r. 2,45%.

 

Akcje amerykańskie również początkowo spadły, doszło jednak do stabilizacji i odwrócenia, by zamknąć się na plusie po publikacji minutek Fedu. Pokazały one, że jego przedstawiciele, choć sugerują, że podwyżka stóp nastąpi w przyszłym miesiącu, są gotowi pozwolić inflacji na delikatne przekroczenie celu. Wydaje się, że interpretacja ta zmniejszyła oczekiwania, że Fed może być zbyt agresywny, jeśli chodzi o podwyższanie stóp w tym roku.

 

Rynki azjatyckie nie były w stanie odebrać tego pozytywnego sygnału ze względu na ogłoszenie przez prezydenta Trumpa, że rozpocznie dochodzenie w kwestii importu samochodów do USA, aby określić jego skutki w amerykańskim bezpieczeństwie narodowym. To miało wpływ na wycenę japońskich i koreańskich producentów samochodów i może mieć podobny wpływ na producentów niemieckich i francuskich, gdy Europa otworzy się dziś rano.

 

W związku z tym, że inflacja w Wielkiej Brytanii nadal spada, osiągając roczne minimum na poziomie 2,4% w kwietniu i powodując spadek wartości funta do najniższego poziomu w tym roku w stosunku do dolara amerykańskiego, uwaga koncentruje się na brytyjskich konsumentach. Najnowsze odczyty sprzedaży detalicznej za kwiecień poznamy już dzisiaj.

 

Teraz, gdy płace rosną szybciej niż inflacja, rośnie też nadzieja, że spowolnienie w I kwartale było przejściowe, a w drugim kwartale zobaczymy ożywienie. Część spowolnienia w marcu niewątpliwie sprowadza się do niekorzystnych warunków pogodowych, ponieważ po uwzględnieniu sprzedaży paliwa odnotowaliśmy spadek o 1,2%, co nie było zaskakujące, gdy większość kraju praktycznie została unieruchomiona.

 

Dzisiejsze kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej powinny wyraźnie odbić się od marcowych poziomów, z oczekiwanym wzrostem o 0,9%, wliczając w tym paliwa, oraz wzrostem o 0,5% bez sprzedaży paliw.

 

Podczas gdy płace rosną szybciej niż inflacja, istnieje obawa, że niedawny wzrost cen paliw, wraz ze wzrostem niektórych stawek podatkowych, może mieć wpływ na wydatki konsumpcyjne w nadchodzących miesiącach.

 

W związku z tym perspektywa podwyżki stóp w Wielkiej Brytanii w tym roku powoli maleje, a okno na czerwiec lub sierpień powoli się zamyka. Jeśli nic się nie wydarzy w tej kwestii do sierpnia, jest mało prawdopodobne, że zobaczymy podwyżkę, biorąc pod uwagę, że Ian McCafferty opuści angielski odpowiednik RPP pod koniec tego miesiąca.

 

EURUSD – kurs kontynuuje ruch spadkowy poniżej grudniowych dołków przy 1,1710 z targetem na 1,1600. Musimy zobaczyć odbicie i przełamanie 1,1780, by cena mogła się ustabilizować i dać pretekst do powrotu w okolice 1,1920.

 

GBPUSD – kurs zaliczył kolejny dołek w tym roku przy 1,3305 i obecnie funt obarczony jest znaczny ryzykiem spadku w kierunku wsparcia ze stycznia 2017, przy linii trendu w okolicy 1,3110. Poziom 1,3390 pełni teraz rolę oporu w krótkim terminie. Kolejny opór znajduje się przy 1,3500.

 

EURGBP – dopóki znajdujemy się powyżej 0,8710, jest szansa na dotarcie do celu 0,8800 i retestu 0,8845 oraz 200-dniowej MA przy 0,8870. Niepowodzenie może nieść ryzyko powrotu w kierunku 0,8690, a nawet dołków przy 0,8640.

 

USDJPY – wczorajszy spadek poniżej 110,70 pociągnął kurs dolara poniżej 200-dniowej MA przed odbiciem od 109,55. Ruch powrotny poniżej tych dołków może zniweczyć wzrostowy scenariusz i zasugerować powrót do 108,70. Musimy powrócić do 110,80, aby utrzymać wzrostowe momentum w kierunku 112,00.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 7 punktów do 7 788.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 5 punktów do 12 971.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 2 punkty do 5 563.