market falling stocks lower bear market

Ostatni tydzień upłynął nam pod znakiem solidnej przeceny na rodzimym rynku akcji. Flagowy indeks warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, czyli WIG20, od zeszłego poniedziałku stracił 5,93%, a mWIG40 3,64%. Najlepiej wypadł indeks małych spółek sWIG80, który spadł „jedynie” o 2,53%.


Warto jednak zauważyć, że krew lała się nie tylko na naszym parkiecie. Zdecydowana większość światowych rynków akcji poddała się solidnej przecenie. Niemiecki DAX zniżkował o 3,83%, francuski CAC40 o 3,5%, a brytyjski FTSE 250 o 2,82%. Za oceanem również nie było lepiej, S&P 500 stracił 3,79%, a NASDAQ Composite 4,07%. Co ciekawe, najlepiej na tym tle wypadł rynek japoński, gdzie Nikkei 225 spadł o 1,4%.


W ślad za rodzimym rynkiem akcji poszedł także złoty, który osłabił się w zeszłym tygodniu względem wszystkich głównych walut. Najmocniej stracił względem franka szwajcarskiego (1,46%), za którego po raz pierwszy od wakacji trzeba było zapłacić ponad 4 złote oraz euro (1,18%), które znalazło się już blisko poziomu 4,4.


W odwrocie pozostawał też amerykański dolar. Względem wspólnej europejskiej waluty spadł o 1,06%, funta o 0,79%, franka szwajcarskiego o 1,34%. Najmocniej jednak stracił względem japońskiego jena – 1,86%.


Niemniej w ostatnim tygodniu zdecydowanie najciekawiej było na rynku towarowym, a w szczególności na rynku ropy naftowej. Cena ropy crude spadła aż o 11,89%, przebijając przy tej okazji okrągłą wartość 40 dolarów za baryłkę i kończąc tydzień na poziomie 35 dolarów. Warto tutaj zauważyć, że czarne złoto znajduje się na poziomach ostatnio widzianych w 2009 roku.


Nadchodzący tydzień upłynie nam przede wszystkim pod znakiem środowego wyczekiwania na decyzję amerykańskiego Fed odnośnie stopy procentowej. Na brak publikacji istotnych danych makroekonomicznych nie będą mogli narzekać rodzimi inwestorzy. W najbliższy wtorek poznamy bowiem odczyt listopadowej inflacji konsumenckiej (CPI), a w czwartek dowiemy się, jak kształtowały się produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna.