W nocy na rynek napłynęły dane dotyczące wskaźnika CPI Chin, który wyniósł 1,9% w czerwcu, Oczekiwania ekonomistów wynosiły 1,9%, a poprzedni raport 1,8%. Raport PPI wyniósł 4,7%, podczas gdy szacunek konsensusu wyniósł 4,5%, a majowy raport 4,1%.

 

Sterling osłabił się wczoraj po rezygnacji Davida Davisa i Borisa Johnsona - dwóch ministrów. Komunikaty te zwiększyły presję na premier May, która wczoraj ogłosiła, że Wielka Brytania powinna być przygotowana na brak porozumienia ws. Brexitu. Wygląda na to, że pani May pozostawiła opcję braku porozumienia na stole, jako sposób na uspokojenie bardziej eurosceptycznych członków jej partii. Survival jest częścią gry politycznej, a biorąc pod uwagę chwiejny grunt pod nogami May, widzimy dalsze uspokojenie pro-Brexitowskiego skrzydła Partii Konserwatywnej.

 

Europejskie i amerykańskie akcje podskoczyły, gdy obawy o nieporozumienia handlowe nieco uległy złagodzeniu. Spór między USA i Chinami jest nadal bardzo żywy, ale nie pojawiły się żadne nowe wydarzenia, które zostały uznane za pozytywny sygnał przez inwestorów. Sytuacja handlowa między Waszyngtonem a Brukselą nieco się uspokoiła, a inwestorzy będą pilnować prezydenta Trumpa w tym tygodniu, ponieważ będzie on w Europie na szczycie NATO. Trump prawdopodobnie wykorzysta kartę "America first", która może zaważyć na wycenie akcji i spowodować nieco zamieszania.

 

Akcje strefy euro były również wspierane przez optymistyczne komentarze Mario Draghiego, szefa Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Draghi uważa, że blok walutowy jest samowystarczalny, a do końca bieżącego roku nadal ma on na celu likwidację systemu skupu obligacji. Stopy procentowe prawdopodobnie pozostaną w zawieszeniu przynajmniej do końca roku 2019. Aktualizacja przyniosła również ostrzeżenie, ponieważ Draghi wyraził obawy, że polityka protekcjonistyczna może zaważyć na wzroście w strefie euro. Jerome Powell, szef amerykańskiego banku centralnego, wyraził również obawy o stan globalnych relacji handlowych w ostatnich aktualizacjach.

 

W dniu dzisiejszym czekamy na szereg publikacji makro. O godzinie 10:30 poznamy odczyty nt.  produkcji przemysłowej, przetwórstwa przemysłowego oraz bilansu handlowego. Inwestorzy będą uważnie obserwować raporty, aby sprawdzić, czy aktywność gospodarcza Wielkiej Brytanii wzrosła w drugim kwartale. O godzinie 11:00 czekamy na niemiecki ZEW z odczytem w wysokości -18, w porównaniu z -16,1 w czerwcu. Warto zauważyć, że raport z czerwca był najniższym odczytem od września 2012 r.

 

EUR/USD – od końca czerwca obserwowaliśmy wzrost kursu. Przełamanie 1,1850 może otworzyć drogę na 1,2000. Spadek poniżej 1,1510 może poprowadzić cenę w kierunku 1,1400.

 

GBP/USD – jesteśmy w ruchu spadkowym od kwietnia, jednak w ostatnim czasie obserwujemy na tej parze wzrosty. Przełamanie 1,3315 otworzy drogę na 1,3472. Jeżeli nastąpi powrót do większych spadków, wówczas kolejnym celem może być poziom 1,3049.

 

EUR/GBP – para poruszała się w trendzie wzrostowym od połowy kwietnia i jeżeli sentyment ten utrzyma się, wówczas możemy wyznaczyć cel 0,8900. Wsparcie znajduje się przy 0,8785 – 100-dniową MA, a przełamanie poniżej 0,8785 może poprowadzić cenę na  0,8725.

 

USD/JPY – kurs rośnie od końca maja i jeżeli 111,39 zostanie przełamane, wówczas mamy otwartą drogę na 113,57. Ruch spadkowy może wyhamować w okolicy wsparcia przy 109,37 – 109,19.

 

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 4 punkty do 7 702.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 52 punkty do 12 595.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 19 punktów do 5 417.

Poprzedni artykuł>