Inwestorzy negatywnie przyjęli informację, że PGNiG podpisał kontrakt na dostawę gazu z USA. Od 2023 roku. Do 2022 roku obowiązuje obecna umowa na dostawę gazu z Rosji. Dywersyfikacja źródła powinna dobrze wpłynąć na negocjacje cen oraz na stabilność. Jednocześnie spółka zaznaczyła, że w dalszym ciągu prowadzi negocjacje z innymi dostawcami. Aktualnie Polska zużywa około 16 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Podpisane umowy opiewają na 5,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, zatem zaspokajają 1/3 aktualnego zapotrzebowania. 

 

WIG20 ugina się pod presją Zachodu, przez 5 dni nie był w stanie wybić się ponad 2175 punktów, a dziś rozpoczyna dzień od spadków. Kolejne poziomy wsparcia znajdują się na 2100 oraz 2000 punktów, natomiast większe wzrosty pojawić się mogą dopiero po wybiciu poziomu 2286 - 2290 punktów. 

 

Najwięcej wśród Blue Chipów traci dziś Eurocash. Po mocnej przecenie w listopadzie 2017 roku, kiedy spółka wykazała stratę tłumacząc ją restrukturyzacją, akcje nie mogą się podnieść. W przypadku wybicia poprzednich minimów na poziomie 20,50 zł, otworzy się droga do wsparć w okolicach 14 zł. Wydaje się, że póki co inwestorzy nie wierzą w sukces podjętych działań. Efektywność działalności grupy z pewnością mocno spadła po tym, jak rząd zaczął uszczelniać podatek VAT. 

 

Na plusie aktualnie jest tylko PKO BP, który walczy o utrzymanie powyżej wsparcia na poziomie 37 zł. Ciekawie wygląda PZU, które wprawdzie wciąż znajduje się poniżej kluczowego oporu, ale z drugiej strony regularnie inwestorzy podejmują próby jego wybicia. Poziom 39,15 zł jest aktualnie poziomem, którego wybicie zaneguje trend spadkowy i otworzy drogę do większych wzrostów. Kolejne opory są na 42 zł. 

 

Rainbow Tours poinformowało o wynikach sprzedaży w dniu wczorajszym, które pomimo wzrostu o 13% r/r zawiodły inwestorów. Cena aktualnie testuje strefę popytu na 35 zł, natomiast spadek poniżej 33,10 otworzy drogę do załamania trendu wzrostowego i tym samym rozpoczęcia większej korekty. Kolejne ważne poziomy są na 27-28 zł. 

 

Rynki wydają się żyć cały czas tym co zrobi Donald Trump w kwestii handlowych. Dolar nie może obrać kierunku, ale wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym. Siła dolara wpływa negatywnie na waluty surowcowe oraz rynki wschodzące. Polski złoty także znajduje się pod presją. Wprawdzie USDPLN daje szansę na realizację podwójnego szczytu, jednak EURPLN i CHFPLN korzystają na słabym sentymencie i zmierzają na nowe szczyty. Krótko mówiąc osłabienie polskiego złotego wciąż trwa. Dodając do tego postępujące spadki na miedzi, które nieprzerwanie trwają od 8 czerwca, WIG20 i polski złoty są pod silną presją. Odczuwa to oczywiście także KGHM, który wprawdzie zatrzymał spadki na poziomie poprzednich dołków, ale popytu jak nie było tak nie ma. Wybicie strefy 83 - 85 zł otworzy drogę do poziomów 78 - 75 zł. 

 

USDPLN kurs na niskim interwale czasowym dał sygnały do załamania trwających wzrostów. Ze względu na fakt, że dzieje się to w okolicy poprzedniego szczytu na 3,7600, to istnieje szansa na zatrzymanie ceny na dłużej w przedziale 3,7600 - 3,6100. W przypadku kontynuacji wzrostów kolejna strefa oporu znajduje się w przedziale 3,7800 - 3,8000. Wsparcia znajdują się na 3,6800 - 3,6700, a następnie na 3,6500 oraz 3,6100.

 

EURPLN cena naruszyła opór w rejonie 4,3200 - 4,3300, jeżeli dziś kurs utrzyma się powyżej tego wsparcia, to oczekiwać będzie można dalszych wzrostów w stronę 4,3600-4,370. Wsparcia natomiast znajdują się na 4,2900 oraz 4,2600.

 

GBPPLN wybicie w zeszłym tygodniu 4,9300 w górę, otworzyło drogę do 5 zł oraz dalej do 5,0900. Aktualnie jednak brakuje siły do kontynuacji tego ruchu, a zanegowanie scenariusza wzrostowego nastąpi wraz z wybiciem poziomu 4,8900 w dół. Wsparcia natomiast znajdują się na poziomie 4,8650 oraz 4,8300.

 

CHFPLN najbliższy opór znajduje się na poziomie 3,8000, wybicie w górę otworzy drogę do 3,8400 oraz dalej do 3,900. Wsparcia znajdują się na 3,7400 oraz 3,6900.

 

Poprzedni artykuł>