Amerykańskie indeksy wczoraj po raz kolejny osiągnęły maksima. Tym razem to Dow Jones i S&P500 zanotowały nowe historyczne maksima na zamknięciu, wsparte wzrostami w sektorach finansowym i technologicznym, które rosły w oczekiwaniu na decyzję FEDu w sprawie podniesienia stóp procentowych. Nasdaq 100 utrzymuje się poniżej maksimów widzianych w zeszłym tygodniu.

 

Sesja azjatycka łagodnie zareagowała na odczyty dla Chin wskazujące na lepszą od spodziewanej wielkość produkcji przemysłowej w maju oraz słabsze od kwietniowych wyniki sprzedaży detalicznej.

 

Zaskakujący wzrost inflacji w Wielkiej Brytanii do 2,9% w maju wsparł funta, który notował ostatnio spadki. Dodatkowo tak wysoki poziom inflacji w stosunku do niskiego tempa wzrostu płac jest powodem spadku sprzedaży detalicznej w ostatnich miesiącach.

 

Taka sytuacja działa negatywnie na PKB. Jeżeli tempo wzrostu płac nie przyspieszy i nie utrzyma tempa inflacyjnego to bardzo prawdopodobne, że nie zobaczymy odbudowy w wydatkach konsumenckich w najbliższym czasie. Jest szansa na spadek presji inflacyjnej, ponieważ ceny producenckie od jakiegoś czasu sygnalizują osłabienie tempa wzrostu.

 

Odczyt dotyczący tempa wzrostu płac w marcu był na poziomie 2,1%. Prognozuje się, że dzisiejszy odczyt dla kwietnia ma pokazać spadek do 2%. Jeżeli jednak odczyt wskaże na zaskakujący wzrost tempa, może to zwiększyć oczekiwania, że płace wybiły się z dołka, a rynek pracy w końcu się zacieśnił. Stopa bezrobocia jest aktualnie na najniższym poziomie od 20 lat - 4,6% i prognozuje się, że zostanie na tym poziomie w kwietniu.

 

Dobre dane dotyczące płac mogą być dodatkowym wsparciem dla funta, który miał problemy w ostatnich dniach i wspomóc go przed jutrzejszym spotkaniem BOE, który prawdopodobnie pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

 

Dzisiejszego dnia odbędzie się spotkanie FEDu, na którym mają zadecydować o trzecim podniesieniu stóp procentowych w tym roku.

 

Prognozowana jest podwyżka o 0,25%, która już została w całości zdyskontowana przez rynek, chociaż patrząc na obligacje Stanów Zjednoczonych ciężko jest to zauważyć, ponieważ rentowność 10-letnich obligacji jest lekko powyżej siedmiomiesięcznych minimów.

 

Rynki będą zwracały swoją uwagę na dalsze prognozy FEDu względem ilości planowanych podwyżek w tym roku, a także na prognozę inflacyjną, ze względu na gwałtowny spadek średniego wzrostu cen krajowych dóbr konsumpcyjnych z wyłączeniem cen żywności i cen energii (PCE) od początku roku.

 

Oficjele FEDu utrzymywali, że obserwowane w pierwszym kwartale spowolnienie jest tylko przejściowe. I choć PKB wzrosło, to w kwietniowym raporcie znalazło się stwierdzenie, że prognoza PKB zmierza w dół. Również inflacja okazała się być na niższym poziomie od spodziewanego.

 

W kwietniu zdecydowano również o stopniowym procesie redukcji dużego bilansu banku centralnego opiewającego obecnie na 4,5 biliona dolarów. Prognozuje się, że cały proces zostanie przeprowadzony i zakończony w tym roku.

 

Rozpoczęcie tego procesu byłoby wcześniej zapowiedziane i procedowane poprzez serię ogłoszeń kolejnych limitów, gdzie FED zgadzałby się na wykupienie jedynie określonej ilości obligacji i papierów wartościowych zabezpieczonych hipotecznie, inwestując całą resztę.

 

Rynki będą również zwracały uwagę podczas konferencji na to, jak daleko członkowie FEDu posunęli się w rozmowach w tej kwestii oraz, czy proces ten będzie prowadzony równolegle z podwyżkami stóp procentowych.

 

EURUSD - euro odnalazło poziom wsparcia na 1,1170, lecz wciąż napotyka na problemy w okolicy 1,1280. Jeżeli euro spadnie poniżej 1,1150, możliwe są dalsze ruchy w dół w stronę 1,1020.

 

GBPUSD - wygląda na to, że funt ustabilizował się powyżej 100-dniowe i 200-dniowej średniej dziennej kroczącej z poziomami wsparcia na 1,2580 i 1,2635. Potrzebne jest przebicie przez 1,2830, by ustabilizować sytuację i móc myśleć o powrocie powyżej 1,2920.

 

EURGBP - euro na razie nie potrafi się przebić przez poziom oporu na 0,8860/70, ale dalej jest możliwe są ruchy w stronę 0,8920. Euro musi pozostać powyżej 0,8720, by zminimalizować ryzyko spadku w okolice 0,8650.

 

USDJPY - obecnie dolar ma problem z zamknięciem powyżej 200-dniowej średniej dziennej kroczącej na 110,60 i dopóki taka sytuacja się utrzymuje, istnieje ryzyko spadków w stronę 109,10. Potrzebne jest zamknięcie powyżej 110,60, by można było mówić o dalszym wzroście w stronę 111,60.

 

FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na 7 500

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 30 punktów do 12 795

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 19 punktów do 5 280