Na dzisiaj mamy zaplanowane trzy ważne wydarzenia. Pierwsze to zapowiedziana na dziś ostatnia szansa na dogadanie się ministrów finansów co do wypracowania wspólnego stanowiska w kwestii pakietu ekonomicznego dla złagodzenia skutków COVID-19. Drugim będzie odczyt nowo zarejestrowanych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych.

Rynek ropy czeka na rozstrzygnięcie co do zakończenia wojny cenowej pomiędzy Arabią Saudyjską a Rosją i osiągnięcie porozumienia co do ograniczenia wydobycia surowca. Donald Trump sugerował stronom, że powinno ono wynieść pomiędzy 10 a 15 milionów baryłek dziennie. Może to się stać już dzisiaj podczas telekonferencji OPEC+. Ceny ropy nieznacznie rosną po rozpoczęciu konferencji. Raport Departamentu Energii, który wskazał na rekordowy wzrost stanów magazynowych ropy i benzyny pozostał bez większego wpływu na rynek. Wznowienie polityki obostrzeń produkcyjnych powinno skutkować wyjściem WTI w kierunku 30 USD, podczas gdy brak porozumienia może spowodować spadki poniżej 20 USD. Strony są świadome takiego rozwoju wydarzeń, co zapewne będzie skłaniać je do znalezienia wspólnego porozumienia. Na rynku ciągle utrzymuje się silna nadpodaż surowca. Niskie ceny ropy odbijają się na deficycie budżetowym Arabii Saudyjskiej, który ma wzrosnąć w tym roku wraz ze spadkiem dochodów z ropy i wzrostem wydatków królestwa na sfinansowanie pakietu stymulacyjnego.

Protokół z posiedzeniu FOMC nie wniósł żadnych nowych treści i przeszedł praktycznie niezauważony. W dalszym ciągu w USA panuje optymizm, co było widoczne podczas wczorajszej sesji. Po otwarciu w okolicach poprzedniego zamknięcia, indeksy skierowały się na północ. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień zyskując odpowiednio 3,44%, 3,41% i 2,58%. O największe wzrosty pokusiły się małe spółki skupione w indeksie Russell2000. Indeks odnotował wzrost o 4,61 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 6,057 mld USD.

Dzisiaj azjatyckie rynki akcyjne w większości przypadków są w niezłych nastrojach, po tym jak wczoraj jankeskie indeksy kontynuowały wzrosty. Słabiej wygląda giełda w Tokio  która traci 0,04 proc. po komunikacie Banku Japonii. Po zielonej stronie jest australijski S&P/ASX200 z zyskiem 2,50 proc. oraz  południowokoreański KOSPI rosnący 1,25 proc. Pozostałe parkiety również na plusie. Giełda w Hong Kongu osiągnęła 0,77%, w Szanghaju 0,44% oraz Singapurze 1,12%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, znajduje się nad kreską 0,66 proc.

Wczorajsza sesja przy Książęcej, pomimo czerwonych „procentów”, nie wyrządziła bykom większych szkód. Inwestorzy reagowali na to, co działo się w otoczeniu giełdy. Otwarcie luką spadkową to efekt jednoprocentowej przeceny na wiodących parkietach Europy po tym, jak nie udało się ministrom finansów Strefy Euro osiągnąć wspólnego stanowiska co do reakcji na skutki pandemii na gospodarkę. Ministrowie nie uzgodnili po całonocnych rozmowach pakietu ekonomicznego wspierającego gospodarkę regionu. A to przełożyło się na wyczekiwanie w obozie kupujących, jednak spadki było nieznaczne. Drugim wydarzeniem było nieodczekiwane cięcie wszystkich stóp procentowych przez RPP o 50 punktów bazowych. Decyzja ta, co jest zrozumiałe, spowodowała nagłą przecenę banków. To za ich przyczyną WIG20 do końca sesji nie mógł się wspiąć na wyższy poziom. Banki stanowią aż 25 proc. kapitalizacji WIG20. W środowisku niskich stóp, sektor nie będzie w stanie  generować przychodów i zysków na poziomie wycenianym przez rynek. Początkowo subindeks WIG-banki tracił 6,8 proc. Trzecim wydarzeniem była wspólna konferencja Morawieckiego i Glapińskiego, na której przedstawiono wspólny plan tarczy antykryzysowej. To nieco uspokoiło nastroje inwestorów i blue chipy odrobiły znaczną część strat po decyzji RPP. Handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,35 mld złotych. WIG spadł o 1,22 proc. Podobnie wypadł WIG20. Indeks otworzył się  na poziomie poprzedniego zamknięcia i po niespełna godzinie kupujący utworzyli sesyjne maksimum na 1619,63, pokonując poziom 1600 punktów. Brak porozumienie ministrów finansów UE oraz decyzja RPP dała pretekst do pozbywania się akcji i przed końcem notowań indeks zaliczył minimum notowań na poziomie 1567,84. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości dziennego minimum wahań na 1579,18, co oznacza spadek o 1,52 proc. Zamknięcie świecy poniżej poprzedniej może oznaczać wyhamowanie ruchu wzrostowego. Tym bardziej, że inwestorzy podczas ostatniej sesji przed świąteczna przerwą, mogą powstrzymywać się od poważniejszych decyzji. Podobnie jak WIG20, w czerwieni zakończył dzień WIG20fut, tracąc 0,50 proc. oraz WIG20usd, który oddał z dorobku 1,90 proc. W obraz rynku wpisała się również druga i trzecia liga. mWIG40 odnotował spadek o 0,66 proc., a sWIG80 stracił 0,38 proc.  W gronie blue chipów 9 spółek zakończyło  dzień  wzrostami, a 11 odnotowało spadki. Liderami wzrostów były CCC (13,14%), Orange (7,53%) i Cyfrowy Polsat (3,33%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji banków i to one uległy największej przecenie. Pekao, BKO BP i Santander straciły odpowiednio 9,49%, 6,41% i 6,29%.  

WIG20fut otwiera się luką wzrostową powyżej poziomu 1600 punktów. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 1,49%.

Wczorajsza decyzja o ścięciu przez RPP wszystkich stóp procentowych nie miała większego wpływy na notowania złotego. Podczas konferencji szef NBP wskazał, że jest w ciągłym kontakcie z bankami komercyjnymi i zapowiedział, że będą wyrównywane różnice, jeśli banki będą wspierać przedsiębiorców nisko oprocentowanymi kredytami. Decyzja ta sprawiła, że rentowności polskich obligacji znacznie spadły. NBP zapowiedział również wzrost aktywności na operacjach otwartego rynku w celu utrzymania wysokiej płynności.  

GBPPLN –  lokalne wsparcie znajduje się na 4,97. Najbliższy opór jest na poziomie 5,21.

EURPLN – cena przebiła opór ma na poziomie 4,4830, który stał się wsparciem. Kolejny opór jest na 4,6320.

USDPLN –  para jest poniżej oporu na 4,30. Najbliższe wsparcie jest na 4,00.

CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,2440, a kolejne na 4,1570. Opór to poziom 4,4840.

PLNJPY – krótkoterminowy opór jest na 26,80. Najbliższe wsparcie to poziom 25,05.

Poprzedni komentarz>