Dziś o 14:00 opublikowane zostaną finalne odczyty inflacji za czerwiec. Nie powinno być sporych zaskoczeń, dane wstępne pokazały mniejsze tempo wzrostu cen względem roku wcześniej niż miało to miejsce w maju. Spodziewany jest odczyt CPI na poziomie 1,5% r/r. W środę opublikowane zostaną ceny inflacji bazowej, która z wyłączeniem cen energii i żywności ma wynieść 0,9%, czyli o 0,1 pkt % więcej niż w maju. 

 

Dane te nie powinny mieć większego znaczenia zarówno dla akcji jak i polskiego złotego. GPW jest aktualnie pod presją zachodu, który, jak to w lipcu bywa, ma małą zmienność. Realizacja zysków pod koniec czerwca nie jest kontynuowana, kursy największych indeksów światowych idą bokiem. 

 

WIG20 cały czas trzyma się powyżej 2 260-70 punktów co pozwala patrzeć optymistycznie na kolejne miesiące. Zarówno WIG20 jak i DAX30 znajdują się na swoich 100 okresowych, dziennych średnich kroczących, które mogą spowodować powrót wzrostów. 

 

Kolejny dobry dzień notują spółki energetyczne natomiast gorzej radzą sobie banki. Po wczorajszej słabszej sesji odbił KGHM, warto zauważyć, że wsparcie na 108-106 zł wciąż jest bronione. Niestety do wzrostów na KGHM potrzeba wzrostów na rynku miedzi, która jest mocno ograniczona przez poziom 270-274 USD. Natomiast pozytywniej wygląda rynek metali szlachetnych. Złoto wydaje się wyhamowywać swoje spadki w okolicach 1210 USD. Odbicie powinno przynieść wzrost do okolic 1238 - 1240 USD. Srebro po bardzo dynamicznych spadkach w piątek i powrocie ponad 15,40 USD dalej utrzymuje się ponad tym wsparciem. Rejon 15 USD dla srebra to miejsce wyjątkowo silnego popytu, różnica między ceną złota i srebra jest na tyle atrakcyjna, że powinien nastąpić transfer środków powodując tym samym umocnienie się srebra. 

 

Polski złoty trzyma się w konsolidacji. USDPLN w piątek przetestował po raz kolejny 3,7000, jednak utrzymał się ponad, co sugeruje powrót w okolice 3,8000. EURPLN trzyma się bardzo wysoko, tuż pod poziomem oporu na 4,2400. Jednak aktualnie na EURUSD można zaobserwować wyczerpanie trendu wzrostowego blisko ważnych oporów. Wybicie dołem poziomu 1,1320 otworzy drogę do głębszych spadków w rejon 1,1200. Taki scenariusz spowodowałby generalnie osłabienie polskiego złotego, przy jednoczesnym zachowaniu poziomu 4,2400 na EURPLN. 

 

CHFPLN utrzymuje się ponad 4,8420, w przypadku spadku poniżej tego poziomu zostanie zaatakowane dolne ograniczenie konsolidacji na poziomie 3,8000. Opór jest aktualnie na poziomie 3,9000. 

 

GBPPLN wciąż waha się między 4,7700 a 4,8500. Wybicie górnego ograniczenia konsolidacji pozwoli na wzrosty w kierunku 4,9500 i wyżej.