Piątkowa decyzja Donalda Trumpa o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego, co oznaczało uruchomienie większych funduszy na walkę z koronawirusem, została dobrze odebrana przez inwestorów na Wall Street. Weekend przyniósł kolejne zaskoczenie. Rynki co prawda spodziewały się cięcia kosztu pieniądza na 18 marca po posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku, jednak Fed już w niedzielę zaskoczył inwestorów, tnąc stopy procentowe do zera. Rezerwa Federalna zapowiedziała również skup obligacji rządowych i hipotecznych na kwotę 700 mld dolarów, aby dostarczyć płynności. Na reakcję rynków nie trzeba było długo czekać. Amerykańskie futures zareagowały spadkami o dopuszczalny poziom 5% i zaraz po rozpoczęciu notowań CME wstrzymało handel. Decyzja ta jest oczywiście negatywną dla USD. Ponadto, w ramach niedzielnej akcji, Fed i pięć innych głównych banków centralnych ogłosiły, że aktywują linie swapowe w celu złagodzenia niedoborów dolara spowodowanych przez globalną walkę o walutę w zeszłym tygodniu. 


Dzisiaj opublikowano pakiet danych z Chin za luty. Po restrykcyjnych działaniach chińskiego rządu, które to miały na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania sią COVID-19, można było spodziewać się zaskakująco słabych odczytów. W ujęciu rocznym dynamika produkcji przemysłowej spadła z 6,9% do -13,5%, Sprzedaż detaliczna z 8% do -20,5%, a inwestycje w aglomeracjach miejskich z 5,4% do -24,5%. We wtorek poznamy protokół z posiedzenia Banku Australii i, co nie jest wykluczone, możliwe cięcie stóp procentowych oraz ważny odczyt z USA o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za luty. Najważniejszym wydarzeniem środy miała być decyzja FOMC o cięciu stóp, któ ra została już podjęta w niedzielę. O godz. 19:30 odbędzie się konferencja prasowa po posiedzeniu Fed. W czwartek Bank Japonii podejmie decyzję o wysokości stóp, jednak przy już ujemnych stopach BoJ może zdecydować, podobnie jak EBC, o pozostawieniu ich na niezmienionym poziomie.


Spadki cen ropy rozlały się po rynkach masową wyprzedażą akcji. Spadki w Europie sięgnęły od blisko ośmiu procent w Londynie, Frankfurcie i Madrycie do ponad 11 proc. w Mediolanie. Sytuacja we Włoszech z powodu koronawirusa stała się dramatyczna.  


Decyzja Trumpa tuż przed zakończeniem sesji w USA o wprowadzeniu stanu wyjątkowego została pozytywnie odebrana przez inwestorów. W ostatniej godzinie handlu, indeksy ruszyły na północ. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite odrobiły znaczną część strat z całego tygodnia i zyskały odpowiednio 9,36%, 9,29% i 9,35%. Wzrosty objęły również małe spółki skupione w indeksie Russell2000. Indeks zyskał 7,77%. Handlowi  towarzyszył wysoki obrót, który na Wall Street wyniósł 8,471 mld USD.


Decyzja Fed-u została negatywnie odebrana w Azji. Najbardziej wystraszeni są inwestorzy w Australii w obliczu kończącego się jutro posiedzenia RBA. S&P/ASX500 traci 9,7 proc., dotykając psychologicznego poziomu 5000 punktów. Nikkei spadł o  2,46%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-4,45%), Szanghaj (-3,40%), Singapur (-4,43). Asia Dow pod kreską 3,90%.


Po czwartkowej największej w historii GPW przecenie, piątek przyniósł niewielka ulgę posiadaczom akcji. Handlowi na warszawskim parkiecie towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,73 mld złotych. WIG wzrósł o 3,94 proc. Podobnie jak WIG, w zielonej strefie wypadł WIG20. Indeks otworzył się luką wzrostową. Po krótkim rajdzie na południe niedźwiedzie utworzyły dzienne minimum na 1315,96. To było wszystko, na co mogła liczyć strona podażowa. Od tego poziomu rozpoczął się marsz na północ. Tuż przed rozpoczęciu sesji amerykańskiej WIG20 utworzył dzienne maksimum na 1442,72. Od tego poziomu nastąpił odwrót. Zamknięcie nastąpiło w okolicach poziomu otwarcia na 1365,97, co oznacza wzrost o 4,61 proc. Wzrosty nie ominęły WIG20fut, który zyskał 3,25 proc., a WIG20usd dodał do dorobku 4,85 proc. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 odnotował wzrost o 2,50 proc., a sWIG80 zyskał 2,95 proc. W gronie blue chipów 17 spółek zakończyły zyskami, 3 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły CD Projekt (12,86%), Lotos (11,83%) i Dino (10%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji CCC, Cyfrowego Polsatu i PGE. Walory te potaniały odpowiednio o 10,97%, 4,17% i 1,61%.


Blue chipy otwierają się w okolicach piątkowego minimum. W początkowej fazie handlu WIG20fut traci 4 proc. Wszystkie spółki świecą na czerwono.


Złoty zaczyna tydzień pod presją.


GBPPLN –  lokalny opór znajduje się na 5,1300, a następny jest na 5,1800. Para znajduje się  w niewielkiej odległości pod wsparciem na 4,9700. 


EURPLN – aktualny przebiła opór ma na poziomie 4,3180, który stał się wsparciem. Kolejny opór na 4,40 jest testowany. 


USDPLN –  para znajduje się pod oporem na 3,9700. Najbliższe wsparcie jest na 3,8200.


CHFPLN – cena wybiła opór na 4,0950 i we wzrostach podąża w stronę 4,19 


PLNJPY – para znajduje się dużo poniżej wsparcia na 28,00. Następne jest na 26,78.
 

Poprzedni artykuł >