Paradoksalnie, „jastrzębi” wydźwięk sprawozdania z wrześniowego posiedzenia FOMC osłabił dolara. Zyskuje za to złoty. Dziś na kurs PLN mogą wpływać dane o inflacji.

 

Wczorajsza, wieczorna publikacja protokołu z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) potwierdziła, że oczekiwania inwestorów względem kolejnej w tym roku podwyżki amerykańskich stóp procentowych są w pełni uzasadnione. Członkowie tej instytucji zwrócili wprawdzie uwagę na zbyt niską inflację, wskazali  jednak jednocześnie na potrzebę kontynuacji zacieśniania polityki monetarnej podczas grudniowego posiedzenia. Tym samym prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA liczone na podstawie kontraktów na fundusze federalne wynosi obecnie niemal 90%. Innymi słowy wyceniane jest ono zdecydowanie wyżej, niż prawdopodobieństwo poprzedniej, czerwcowej podwyżki w analogicznym okresie przed posiedzeniem. Już wcześniej uwzględniony w cenach „jastrzębi” ruch Fed spowodował, że wpływ wczorajszej publikacji na kurs EUR/USD był praktycznie niezauważalny. Po przetestowaniu w końcówce minionego tygodnia poziomu 1,1700 para ta kontynuuje ruch „na północ” i notowana jest obecnie na poziomie 1,1860.

 

Sytuacja ta przekłada się na notowania polskiego złotego. Kurs USD/PLN kształtuje się w okolicach istotnego poziomu 3,60, który wczoraj wieczorem był kilkakrotnie testowany. Jeżeli jednak uznać, że wpływ grudniowej podwyżki stóp procentowych w USA został już przez rynek w pełni wyceniony, a skala zacieśniania polityki monetarnej w 2018 r. może zostać ograniczona, USD/PLN ma szanse zejść w okolice dołków z drugiej połowy września, czyli pułapu 3,55.

 

Również na parze EUR/PLN widać wyraźne spadki – wczoraj zniżkowała ona o 0,6% i obecnie notowana jest w okolicach 4,2700. Chwilowa słabość dolara i pozytywny stosunek do walut rynków wschodzących zbiega się w czasie z uspokojeniem sytuacji w Katalonii. To powinno sprzyjać większemu apetytu inwestorów na „ryzykowne” aktywa, co zazwyczaj skutkuje napływem kapitału do Polski. Jeżeli się to potwierdzi, EUR/PLN może mieć otwartą drogę w kierunku poziomu wsparcia 4,26, a następnie 4,23.

 

W kalendarzu makroekonomicznym na dziś warto zwrócić uwagę na dane dotyczące inflacji CPI w Polsce. Publikacja ta może mieć wpływ na kreowanie polityki monetarnej. Na razie zdania członków Rady Polityki Pieniężnej, co do jej przyszłości, są podzielone, ale to właśnie inflacja może wpłynąć na decyzje w sprawie potencjalnej podwyżki stóp w 2018 r. Obecnie obowiązujący jest scenariusz utrzymania ich na bieżącym poziomie przez kolejne kilkanaście miesięcy. Jeżeli jednak pojawią się sygnały wskazujące na presję inflacyjną, wówczas może on ulec zmianie.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets