Wczorajsze spotkanie FED dość dobrze przygotowało grunt pod marcową podwyżkę stóp procentowych. Janet Yellen odchodzi ze stanowiska, a jej miejsce zajmie Jerome Powell, który już na pierwszym spotkaniu, na którym będzie przewodniczyć, podniesie stopy procentowe, ze względu na nasilającą się inflację i dobrze wyglądający rynek pracy.

 

Rada FOMC zrewidowała swoją prognozę inflacyjną na kolejne dwanaście miesięcy i planuje stabilizację inflacji na poziomie 2% jeszcze w tym roku. Jednocześnie FED ma zamiar dalej stopniowo zmniejszać wielkość swojego bilansu.

 

W wyniku rewizji prognozy inflacyjnej amerykańskie indeksy zaczęły rosnąć zamykając dzień wyżej i przełamując dwudniowy trend spadkowy. Styczeń tego roku był najlepszym początkiem roku dla amerykańskich indeksów od 1987 roku. Indeks S&P500 zamknął miesiąc wyżej po raz piętnasty z rzędu. Ostatnie porównywalne wzrosty były notowane w 1959 roku.

 

Amerykańskie obligacje osiągnęły nowe wieloletnie szczyty. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 2,75%, po czym spadła, by zamknąć dzień trochę niżej.

 

Dolar kontynuował trend z poprzednich dni mimo dobrych danych makroekonomicznych i jastrzębiego FEDu. Jednocześnie oznacza to, że było to najsłabsze otwarcie roku dla dolara od 30 lat.

 

Podczas gdy amerykańskie indeksy biły rekord za rekordem, sytuacja ich europejskich odpowiedników była zupełnie inna. Pomimo ustanowienia nowych rekordów w styczniu przez FTSE100 i DAX, FTSE100 zaczął spadać, a DAX zakończył miesiąc wiele poniżej swoich szczytów.

 

Siła funta i euro działa hamująco na oba wspomniane indeksy. Funt notuje swój najlepszy miesiąc w stosunku do dolara od dekady.

 

Poprawiająca się sytuacja makroekonomiczna oraz stopniowe zacieśnianie polityki pieniężnej wspierają wzrosty obu europejskich walut, pomimo spodziewanej podwyżki stóp procentowych w USA. Pod koniec tygodnia powinniśmy otrzymać kolejne dobre wiadomości dotyczące sytuacji makroekonomicznej.

 

Produkcyjne PMI za styczeń dla Hiszpanii, Włoszech, Francji i Niemiec mają podążać silnym trendem z 2017 roku, z prognozami odpowiednio na poziomie 55,7, 57,7, 58,1 oraz 61,2. Dziś w nocy publikowane dane z Japonii i Chin pokazały, że japoński sektor produkcyjny jest na najwyższym poziomie od prawie 4 lat.

 

Podobnie powinno być w Wielkiej Brytanii, gdzie odczyt ma być na poziomie 56,6, wzrost w stosunku do grudniowego odczytu na poziomie 56,3. Wcześniej w tym miesiącu opublikowano dane, które wskazują, że produkcja sektora jest na najwyższym poziomie od 10 lat i choć ostatnio obserwowaliśmy spadek produkcji samochodów, to jest to głównie rezultat niepewności względem polityki państwa w kwestii samochodów z silnikiem diesla i wolniejszego wewnętrznego rynku.

 

W Stanach Zjednoczonych odczyt ISM dotyczący sektora produkcyjnego ma być na poziomie 58,7, lekki spadek w stosunku do grudniowego odczytu na poziomie 59,7. Inwestorzy będą zwracali szczególną uwagę na wysoki odczyt zapłaconych cen, które mają być na poziomie 68,3, spadek z 69. Rynki zastanawiają się, dlaczego wysokie dane inflacyjne z tego sektora nie przekładają się na ogólny poziom inflacji.

 

EURUSD - poziom wsparcia wciąż znajduje się na 1,2320. Euro ma problemy z przebiciem przez 1,2500. Trend zwyżkowy utrzymuje się tak długo, dopóki euro znajduje się powyżej 1,2320, ale potrzebne jest przebicie przez zeszłotygodniowe szczyty na 1,2550, by myśleć o wzrostach do poziomu 1,2600, który jest 61,8% korektą spadku z 1,3995 do 1,0340.

 

GBPUSD - odnalazł wsparcie na 1,3980, po czym odbił się mocno powyżej 1,4200. Powrót powyżej 1,4340 stawia za kolejny cel poziom 1,4590. Spadek poniżej 1,3970 oznacza dalsze ruchy w dół w kierunku 1,3850.

 

EURGBP - euro utrzymuje się lekko powyżej 0,8810, wciąż jednak istnieje ryzyko przetestowania minimów na 0,8690. Przebicie przez 0,8830 stawia za kolejny cel 0,8900, natomiast spadek poniżej 0,8690 oznacza dalsze ruchy w dół w stronę 0,8640.

 

USDJPY - odnalazł wsparcie na 108,40, ale dopóki znajduje się poniżej 110,10/20, istnieje ryzyko powrotu do 107,30 i wrześniowych minimów. Potrzebne jest przebicie powyżej 110,20, by ustabilizować sytuację i myśleć o powrocie do 111,00.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 23 punkty do 7 556

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 41 punktów do 13 230

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 5 495