FED podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 0,75% jednocześnie sygnalizując większe tempo podwyżek stóp procentowych w 2017 roku. We wrześniu tego roku członkowie FED prognozowali dwie podwyżki stóp procentowych w ciągu kolejnych 12 miesięcy, w tym momencie ta prognoza mówi już o trzech podwyżkach, o ile można wierzyć kropkom FEDu.

Sytuacja w tym roku wydaje się rozgrywać w ten sam sposób jak w zeszły, kiedy FED prognozował 4 podwyżki w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jak wiadomo podwyżka była tylko jedna.

Wprawdzie trzeba pamiętać, że nie wolno brać kropek dosłownie i w ostatnich latach nie były one w ogóle wyznacznikiem tego, co FED rzeczywiście robił, jednak pokazują one ogólny obraz tego jak FED widzi w danym momencie amerykańską gospodarkę. Trzeba nadmienić, że przy tych prognozach nie biorą pod uwagę jak zewnętrzne czynniki mogą i rzeczywiście oddziaływują na politykę FEDu.

W kwestii ruchów kropek, możliwe, że FED jest bardziej przejęty prognozą wzrostu inflacji niż to pokazuje, szczególnie biorąc pod uwagę to, co może zmienić planowane wzmocnienie polityki fiskalnej .

W rezultacie decyzji widzieliśmy gwałtowny wzrost dolara, jak i dalsze spadki obligacji Stanów Zjednoczonych. Informacje nie spodobały się także rynkowi akcji, a Dow Jones porzucił próby osiągnięcia poziomu 20 000 spadając szybko o 30 punktów.

Dwuletnie obligacje odnotowały swój najwyższy poziom od 2009 roku, powyżej 1,26%, wzrost o 10 punktów bazowych, a indeks dolara osiągnął najwyższy poziom od stycznia 2003 roku.

Co staje się coraz wyraźniejsze to to, że rozbieżność w polityce FEDu i innych banków centralnych jest coraz większa, co powoduje dalszą presję zwyżkową na dolarze.

Wczorajsze dane ekonomiczne Wielkiej Brytanii pokazały wzrost płac o 2,5% w stosunku kwartalnym. Utrzymało to pozytywną różnicę między tempem wzrostu płac a tempem wzrostu inflacji. Bezrobocie pozostało na niezmienionym poziomie 4,8%. Pokazuje to, że wprawdzie gospodarka Wielkiej Brytanii ma swoje problemy, jednak jest w dużo lepszym położeniu niż ludzie oczekiwali w lipcu tego roku.
Dlatego też dzisiejsze spotkanie BOE, które jest ostatnim w tym roku prawdopodobnie zdecyduje o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian. Jedyne czego możemy zobaczyć to decyzja komitetu polityki monetarnej by przyjąć mniej gołębi ton by utrzymać grunt pod funtem, który obecnie jest w dużo lepszej pozycji niż w październiku kiedy obserwowano błyskawiczne spadki. Członkowie komitetu będą musieli rozważyć także możliwość przyszłych podwyżek stóp procentowych ze względu na wzrost cen produktów importowanych, które obserwowano w ostatnich tygodniach, które przełożyły się na gwałtowny wzrost obligacji.

 

 

EURUSD - euro nie dał rady przebić się przez 1,0650, następnie spadł poniżej 1,0520, z następnym wsparciem na poziomie 1,0460. By móc mówić o wzrostach w stronę  1,0870 potrzebne jest przebicie i pozostanie powyżej 1,0650. Spadek poniżej 1,0460 i w stronę minimów z 2015 roku pozostaje realną możliwością.

GBPUSD - 100-okresowa dzienna średnia kroczącą na poziomie 1,2760 wciąż stawia opór przed wzrostami, co może w konsekwencji spowodować spadek w stronę poziomu 1,2460, który jest linią wsparcia z październikowych minimów. Tylko spadek poniżej 1,2300 otwiera możliwość ruchu do ostatnich minimów w okolicach 1,2100.

EURGBP - euro kontynuuje próby ruchów w stronę 200-okresowej dziennej średniej kroczącej na poziomie 0,8290. Potrzebne jest przebicie przez 0,8480 by ustabilizować sytuację.

USDJPY - dolar przebił się przez 115,60 i zakończył dzień powyżej tego poziomu, co sugeruje możliwość dalszych wzrostów w stronę 120,00 dopóki pozostaje powyżej 115,60. Ruch poniżej tego poziomu mógłby być początkiem spadków w stronę 114,00.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 3 punkty do 6 952
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 11 258
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 5 punktów do 4 774