Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Fed nie sprzyjał giełdowym bykom

Po publikacji protokołu z posiedzenia FOMC, w pierwszej reakcji wszystko poszło zgodnie z założeniami. Indeksy zyskiwały. W minutkach nie było zaskoczenia dla rynków. Możemy przeczytać, że w niedługim czasie (marcu?) należy spodziewać się wejścia na ścieżką podwyżek stóp procentowych.

Rynek pracy zmierza do poziomu sprzed pandemii, a inflacja w dalszej części roku powinna spadać, w miarę jak skorodowany łańcuch dostaw będzie powracał do normy. Skup aktywów ma zostać zakończony w marcu, a redukcja bilansu Fed ma się rozpocząć wraz z pierwszą podwyżką stóp. Tempo redukcji może być szybsze niż spodziewa się tego rynek. Zatem jastrzębie nastawienie Fed zostało utrzymane. Jednak już na konferencji widać było obawy o ryzyko związane z inflacją. Prezes Powell powiedział, że decyzja o podwyżce stóp może być podjęta na każdym posiedzeniu, a pierwszej można spodziewać prawdopodobnie w marcu. Inflacja i rynek pracy - oba mandaty Fed  przemawiają za zmniejszeniem polityki akomodacyjnej. I to nie spodobało się inwestorom. Od tego czasu indeksy zanurkowały na południe. Rentowność amerykańskich obligacji wystrzeliła do 1,87%.

Wczorajsza sesja na głównych parkietach w Europie zakończyła się obroną istotnych średnioterminowych wsparć. Wszystkie benchmarki zakończyły dzień na sporym plusie: FTSE100 (1,33%), DAX40 (2,22%), CAC40 (2,11%), FTSE MIB (2,27%), IBEX40 (1,66%). Indeks Stoxx600 wzrósł o 1,68%. Jednak po zamknięciu sesji w Europie, spadki w USA sugerują niskie otwarcie i powrót do poziomów wsparć

W zupełnie innych nastrojach opuszczali gmach giełdy gracze z Wall Street. Do konferencji Powella handel przebiegał w wyśmienitych nastrojach. Jednak przekaz Fed rozczarował inwestorów. W efekcie wszystkie najważniejsze benchmarki, poza skromnym zyskiem spółek technologicznych, finiszowały pod kreską. Będące w niełasce inwestorów małe spółki straciły najwięcej. Russell 2000 spadł o 1,38%. Nasdaq Composite podrożał o symboliczne 0,02%. Dow Jones stracił 130 pkt., czyli 0,38%, a S&P500 utrzymuje się grubo poniżej 4400 pkt, tracąc 0,15%. 

Rynki azjatyckie tracą dziś w ślad za spadkami na Wall Street. Indeks giełdy w Tokio spada o 3,11%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 1,77%, a południowokoreański KOSPI traci 3,50%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-2,84%), Szanghaj (-1,57%), Singapur (-0,76%), Malezja (-0,15%), Indonezja (-0,222%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 2,97%.

Przypływ optymizmu na globalnych rynkach akcji był też widoczny podczas wczorajszej sesji na GPW. Rynki, w tym warszawska giełda, oczekując na decyzję Komitetu Otwartego Rynku i konferencję Jeromego Powella oczekiwały, że Powell starannie dobierze słowa, by nie siać paniki na giełdach. Po sześciu z rzędu sesjach spadkowych wreszcie nadeszło znaczne uspokojenie, czego efektem są dwa dni wzrostowe. WIG i WIG20 ponownie zyskały ponad 1%. Z technicznego punktu widzenia, kontrakty marcowe na WIG20 odbijają od lokalnego wsparcia. Jednak do tej beczki miodu dodano łyżkę dziegciu. Po Fed jankeskie indeksy zanurkowały na południe, a dziś widoczna jest wyprzedaż w rejonie Azji i Pacyfiku. To co nie napawa optymizmem handlujących blue chipami, to tempo wyprzedaży akcji. Do tego dochodzi widmo wojny za naszą wschodnią granicą, obawy o globalny wzrost gospodarczy, a przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. Dla warszawskich graczy oddala się szansa na utrzymanie wzrostów. Kluczowe pytanie jakie zadają sobie gracze znad Wisły brzmi, czy warto już kupować dołki. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,18 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 889 mln złotych. Indeks WIG zyskał 1,47%. Podobnej wielkości zysk odnotował WIG20. Zamknięcie nastąpiło nieco powyżej środka dziennego zakresu wahań, na poziomie 2233,18 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,53%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,22%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,81%. Po serii spadków na drugi dzień z rzędu na plusie zakończyła druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 1,45%. sWIG80 zyskał 1,21%. 

W gronie blue chipów 14 spółek odnotowało wzrosty. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (6,63%), PKO BP (3,58%) i Santander (3,21%). Lotos nie zmienił ceny. Pozostałe 5 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Orange, Tauron i Allegro. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 1,75%, 1,27% i 0,73%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 1,02%.

Wygląda na to, że ostatnia fali aprecjacji PLN zakończyła się. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe, przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską, nie sprzyjają rodzimej walucie. 

GBPPLNutrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opó r na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,49.

EURPLNutrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,58.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,09.

CHFPLNpo odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,42. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.