Europejski Bank Centralny w centrum uwagi w trakcie spekulacji na temat wpompowania pieniędzy we włoskie banki

Kolejne rekordy zostały odnotowane na amerykańskich indeksach. Transportowy Dow Jones jako ostatni indeks zanotował swoje historyczne maksimum, podczas gdy S&P 500, Russell 2000 i Dow Jones przebiły się przez kolejne poziomy ustanawiając nowe maksima. Azjatyckie indeksy podążyły tym trendem, notując wzrosty.


Ostateczne dane dotyczące PKB w Japonii za 3 kwartał są na poziomie 0,3%. Nie jest to wynik tak dobry, jakby się spodziewano. Najnowsze dane dotyczące handlu dla Chin powinny pokazać jakieś polepszenie po stronie eksportu, ze względu na słabego Juana.


W październiku odnotowano spadek eksportu o 7,3%, co odzwierciedla dosyć słaby stan gospodarki światowej. Dzisiejsze dane dotyczące listopada wyglądają dużo lepiej, pokazując poziom 0,1%, ze znacznym polepszeniem w amerykańskim eksporcie. Lepsze wyniki odnotowały także Japonia i Europa, co może sugerować wzrost globalnego popytu.


Import także wygląda lepiej notując wzrost na poziomie 6,7% w listopadzie, w stosunku do spadku na poziomie 1,8% w październiku.


Jeżeli wczorajsze wzrosty w Europe były spowodowane przekonaniem weekendowego pompowania pieniędzy we włoski system bankowy oraz ogłoszeniem przez EBC rozszerzenia polityki stymulacyjnej, to można się spodziewać rozczarowania w pewnym zakresie.


Decyzja zarządu banku Monte dei Paschi z ostatniej nocy, by poprosić EBC o wydłużenie czasu do połowy stycznia, by zebrać 5 miliardów euro prywatnych środków  sugerowałby, że jakakolwiek pomoc pieniężna w ten weekend jest nieprawdopodobna, i mogłaby mieć polityczne konsekwencje.


W wyżej wymienionym zapytaniu można doszukać się tego, że włoscy oficjele skonkludowali, że skoro po referendum było tak mało zmian na rynku, to mają jeszcze trochę więcej czasu, pomimo rezygnacji premiera. Jednak ryzykiem jest to, że mogli oni błędnie odczytać zachowanie rynku i powody, dla którego nie przejął się on wynikiem referendum.


Dodatkowo cały obraz może być jeszcze bardziej zaciemniony i bardziej skomplikowany ze względu na decyzję agencji Moody’s by obniżyć prognozę na negatywną w wyniku niestabilności politycznej, odrzuconych możliwości reform i wzrastającego długu publicznego.


Jeżeli chodzi o dzisiejsze spotkanie EBC, to spodziewa się przedłużenia ich programu miesięcznego wykupu aktywów o kolejne 6 miesięcy do sierpnia 2017 roku. Stopy procentowe prawdopodobnie nie zostaną zmienione, ale najnowsze prognozy dotyczące wzrostu i inflacji będą dokładnie przeanalizowane, w szczególności jeżeli chodzi o inflację. Wskaźnik CPI jest na 31-miesięcznym rekordzie i dalej rośnie, jednak dalej jest dużo poniżej celu na poziomie 2%. Jakiekolwiek wzrosty w wynikach dla tych danych ekonomicznych sprawią decyzję o dalszym luzowaniu polityki dużo trudniejszą, jednak pomimo tego, że sytuacja się poprawia, to sentyment jest na razie kruchy.


Słabsze euro zdecydowanie pomogło, z najnowszym wynikiem 5 letnich kontraktów forward na inflację będącymi o włos od rocznych maksimów, będąc wczoraj powyżej 1,7 %. Jednak istnieje obawa, że wzrost CPI jest głównie wynikiem globalnego efektu pochodzącego przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych, między innymi ich wzrostu w obligacjach.


EURUSD - obecnie trzyma się powyżej 1,0700, ze wsparciem na poziomie 1,0650. Powinien kontynuować ruchy w stronę 1,0870. Ruch poniżej 1,4060 może być początkiem lawiny spadków w stronę poziomów widzianych na początku tego stulecia.


GBPUSD - funt kontynuował spadki, ale tak długo jak utrzymuje się powyżej 1,2380 odbicie i wzrost do poziomu 1,2880 pozostaje możliwe. Mamy także tymczasowe wsparcie na 1,2520, poziomie minimów z tego tygodnia. Tylko spadek poniżej 1,2300 otwiera możliwość ruchu do ostatnich minimów w okolicach 1,2100.


EURGBP - kurs przebił się wyżej, przechodząc ponad poziom 0,8490 i otwierając możliwość na powrót w stronę 0,8600. Spadek poniżej 0,8480 zwiększałby możliwość powrotu w stronę 200-okresowej dziennej średniej kroczącej.


USDJPY - dolar kontynuuje ruchy niewiele poniżej 115,00. Największy opór pozostaje na 115,60, który jest zniesieniem spadku na poziomie 61,8%, mierzonego od szczytu na poziomie 125,85 do dołka na poziomie 99,55. Spadki poniżej 112,40 oznaczałyby dalsze ruchy w stronę 111,20.

 

Share: