Europejskie indeksy miały wczoraj mieszany dzień. Indeks FTSE100 wyraźnie sobie nie radził, ze względu na kilka rozczarowujących publikacji kwartalnych sprawozdań finansowych, a także w wyniku wzmocnienia funta.

Niemiecki DAX spadł do trzymiesięcznego minimum. Powodem tego jest sektor samochodowy, który jest traktowany z dużą dozą podejrzliwości. Panują obawy o malwersacje, które Unia Europejska stara się teraz wyjaśnić. Dodatkowym obciążeniem dla indeksu DAX były najnowsze odczyty PMI.

Spadek obserwowany w odczytach PMI może zostać odzwierciedlony również w dzisiejszych wynikach ankiety IFO. Prognozuje się spadek z 115,1 do 114,9.

Wczorajsza aktualizacja prognozy rozwoju gospodarczego została przyjęta z pewną nonszalancją, ponieważ MFW obniżył prognozy dla USA i Wielkiej Brytanii, a podwyższyło dla UE i Japonii.

Obniżenie prognozy dla USA i Wielkiej Brytanii jest zrozumiałe, ponieważ oba kraje w ostatnim czasie wykazywały oznaki osłabiającej się gospodarki, a dodatkowo w obu krajach panuje duża niepewność polityczna. Natomiast zwiększenie prognozy dla UE i Japonii nie jest do końca zrozumiałe, szczególnie gdy właśnie opublikowane odczyty PMI pokazały najniższy poziom w tym roku dla japońskiej produkcji i niemieckich usług.

Ostatnie lata nie były zbyt dobre dla MFW, które decydowało się na kilka pomocy finansowych w Grecji, które miały jedynie polityczne uzasadnienie. Dodatkowo po referendum w sprawie Brexitu już kilkakrotnie zdarzało się, że MFW publikowało dosyć niezrozumiałe prognozy gospodarcze dla niektórych krajów. To spowodowało dużo mniejsze zaufanie inwestorów do publikacji MFW, które są postrzegane z dużą dozą ostrożności.

Pomimo tych wydarzeń, amerykańskie indeksy utrzymują swoje poziomy w oczekiwaniu na nadchodzące spotkanie FEDu i publikacje raportów finansowych spółek z sektora technologicznego. Te rozpoczęły się wczoraj. Właściciel Google, Alphabet, opublikował swój raport, którym spowodował krótki wzrost cen akcji powyżej 1000 dolarów. Cena akcji następnie spadła w wyniku rozczarowania konkretnymi pozycjami.

Oczekiwania wobec sektora powodują dalsze wzrosty indeksu Nasdaq, który osiągnął kolejne rekordowe maksimum ostatniej nocy. W najbliższym czasie swoje raporty opublikują Amazon i Facebook.

Cena ropy naftowej wzrosła w dniu wczorajszym w wyniku bardzo agresywnego tonu nadchodzącego z Rosji i Arabii Saudyjskiej. Minister energii Arabii Saudyjskiej naciskał, by wszystkie kraje brały udział w cięciach produkcji. Jego przemówienie zostało poparte przez rosyjskiego odpowiednika Alexandra Novaka.

Arabia Saudyjska jest krajem, który najpoważniej podszedł do kwestii cięć produkcji i najbardziej ją obniżył, a teraz zmniejsza również eksport. Jednak Libia i Nigeria dalej pozostają poza porozumieniem o cięciu produkcji, a OPEC nie przejawia żadnych oznak włączenia ich do programu, bądź dalszego zmniejszenia produkcji. Jednym z czynników, który w ostatnim czasie nie wpływał negatywnie na cenę ropy była ilość amerykańskich platform wydobywczych, która w obecnej sytuacji wydaje się być ustabilizowana, a nawet może spadać. Choć może się to bardzo szybko zmienić o 180 stopni, gdy cena ropy naftowej wróci do około 50 dolarów za baryłkę.

 

EURUSD - euro przeszło wczoraj fazę konsolidacji między poziomami 1,1615 a 1,1700. Kolejnym celem jest 200-dniowa SMA na 1,1800. Poziomy 1,1610 i 1,1480 są poziomami wsparcia przed spadkami Jedynie spadek poniżej 1,1480 może oznaczać powrót w okolice 1,1300.

GBPUSD - funt przebił się powyżej 1,3000, osiągając poziom 1,3060, po czym lekko spadł. Dopóki funt znajduje się powyżej 1,2900, trend pozostaje wzrostowy. Spadek poniżej 1,2900 otwiera drogę do 1,2700. Poziom wsparcia znajduje się na 1,2950.

EURGBP - euro zostało zatrzymane przez poziom oporu na 0,9000 i spadło w okolice 0,8920. Zeszłoroczne maksima na 0,9300 dalej są możliwe do osiągnięcia, ale spadek poniżej 0,8920 oznaczałby otwarcie drogi do dalszych ruchów w dół w stronę 0,8870/80.

USDJPY - dolar odbił się od poziomu 110,60, ale dopóki znajduje się poniżej 111,50/60, utrzymuje się trend zniżkowy. Potrzebny jest powrót powyżej 112,30, by móc mówić o testowaniu 113,20.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 7 397

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 38 punktów do 12 246

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 13 punktów do 5 140