Wczorajszy dzień okazał się zdradliwy dla inwestorów. Z jednej strony odczyty danych ekonomicznych były dobre, z drugiej jednak brakowało przekonania do kontynuacji ruchu na rynkach. Europejskie indeksy nie umiały ruszyć się w którąś stronę, a amerykańskie indeksy gwałtownie spadły po opublikowaniu minutek FEDu.

Późny spadek na amerykańskich indeksach będzie dziś ciążył na otwarciu w Europie. Dodatkową presję nałoży atmosfera wyczekiwania na rozpoczęcie spotkania Trumpa z Xi. Którego prezydenta spotka Xi? Tego, który spotkał się z premier May, czy tego, który rozmawiał z kanclerz Angelą Merkel?

Właśnie ta nieprzewidywalność Donalda Trumpa powoduje na rynkach poddenerwowanie, szczególnie, że Donald Trump sam powiedział, że spotkanie będzie trudne, a teraz pojawił się jeszcze temat prób balistycznych Północnej Korei.

W Azji indeksy spadły w odpowiedzi na ruchy w dół amerykańskich indeksów. Dodatkowym czynnikiem powodującym spadki była publikacja przez Caixin słabego PMI dla sektora usługowego Chin. Pokazało to, że aktywność gospodarcza, choć na plusie, osiągnęła najniższy poziom od września zeszłego roku, stawiając pod znakiem zapytania ostatnią poprawę w danych gospodarczych.

Po raz kolejny dane gospodarcze Stanów Zjednoczonych pokazują obraz prężnego rynku pracy. Jednak fakt, że ciągle jest wiele nowych miejsc pracy przy niezmieniających się płacach oznacza, że na rynku pracy wciąż jest wiele niewykorzystanego potencjału. Jest to jednym z powodów, dla którego Neel Kashkari zagłosował inaczej niż cała reszta członków FEDu.

Wczorajszy raport ADP na poziomie 263 tysięcy prognozuje kolejny bardzo dobry odczyt payrollsów w dniu jutrzejszym. Jednak raport ISM dotyczący sektora usługowego nie jest już tak optymistyczny. Odnotowano spadek z 57,6 do 55,2, co jest najniższym wynikiem od pięciu miesięcy. Wśród komponentów, to właśnie zatrudnienie gwałtownie spadło.

Wczorajsza publikacja minutek FEDu pokazała, że dyskusja w trakcie spotkania była znacznie szersza i bardziej kompleksowa, niż by się niektórym wydawało. Okazuje się, że część członków, tak jak Kashkari, chce skupić się na bilansie i spowodować jego zmniejszenie z obecnego poziomu 4,5 biliona dolarów. Jest to dobra wiadomość dla dolara w sensie zacieśniania polityki pieniężnej, jednak poddaje to pod wątpliwość tempo i ilość podwyżek stóp procentowych w tym roku.

Paul Ryan przyznał, że potrzeba znacznie dłuższych prac nad reformą podatków niż nad reformą w służbie zdrowia, by móc cokolwiek osiągnąć.

Najnowszy raport EIA dotyczący zapasów ropy naftowej pokazał zaskakujący wzrost zapasów o 1,57 miliona baryłek. Był to rozczarowujący raport dla rynków, które spodziewały się spadków w zapasach. Taki obrót spraw przyczynił się do dynamicznego odwrócenia wzrostów na ropie.

Funt zaliczył całkiem dobry dzień po odczycie usługowego PMI, który pokazał wynik trochę lepszy od spodziewanego. Daje to nadzieję, że wzrost brytyjskiej gospodarki w pierwszym kwartale będzie trochę większy. Zwiększa to również prawdopodobieństwo, że funt jest blisko osiągnięcia poziomu 1,3000 w średnim okresie.

EURUSD - dopóki euro utrzymuje się poniżej poziomu 1,0720, istnieje duża szansa na dalsze ruchy w dół w stronę poziomu 1,0600, a następnie 1 0580. Potrzebny jest powrót powyżej 1,0780 by ustabilizować sytuację.

GBPUSD - funt na ten moment odnajduje poziom wsparcia na 1,2420 i 50-dniowej dziennej średniej kroczącej. Kolejny poziom wsparcia znajduje się na 1,2350, dopóki funt jest powyżej tego poziomu, istnieje duża szansa na ruchy w górę w stronę 1,2700 i dalej 1,3000. Jedynie spadek poniżej 1,2350 znacząco obniża prawdopodobieństwo wzrostów.

EURGBP - euro znajduje poziom oporu na 50 i 200-dniowej dziennej średniej kroczącej na 0,8590. Ruch powyżej tego poziomu stawia za następne cele poziomy 0,8620 i 0,8700. Dopóki kurs pozostaje poniżej 0,8590, istnieje ryzyko powrotu do poprzednich minimów na poziomie 0,8400. Poziom wsparcia wyznaczony przez linię trendu z grudniowych minimów znajduje się na poziomie 0,8450.

USDJPY - obecnie dolar znajduje poziom wsparcia lekko powyżej 110,00. Potrzebne jest przebicie przez poziom 111,60, by ustabilizować sytuację i móc mówić o wzrostach w stronę 112,50. Jeżeli dolar przebije się przez poziom 112,50, zniknie ryzyko spadków w stronę 110,00 i 108,50.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 69 punktów do 7 262
DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 67 punktów do 12 282
CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 29 punktów do 5 062