Amerykańskie indeksy akcyjne kontynuowały w dniu wczorajszym odbudowę swojej pozycji. Największe wzrosty notowały akcje spółek sektora obronnego. Powodem było podpisanie przez Trumpa wielomiliardowego kontraktu z Arabią Saudyjską. Sesja azjatycka wykazywała trend boczny, dyskontując informację o ataku terrorystycznym w Manchesterze.

 

Podczas gdy wydaje się, że amerykańskie indeksy odzyskały równowagę po spadkach w zeszłym tygodniu, nie można powiedzieć tego samego o dolarze. Dolar dalej spada, osiągając sześciomiesięczne minimum w stosunku do euro po tym, jak Merkel powiedziała, że euro jest zbyt słabe.

 

Cena ropy naftowej rośnie, ze względu na powszechnie panujący optymizm w kwestii wydłużenia ograniczenia produkcji przez Rosję i Arabię Saudyjską. Taki obrót spraw cieszy wszystkich, również Irak, który jest drugim największym producentem ropy naftowej wśród krajów OPEC. Irak regularnie łamał postanowienia względem limitów produkcji ropy naftowej.

 

Europejskie indeksy odnalazły na ten moment punkt równowagi. Wzrosty są hamowane przez silniejsze euro oraz obawy wokół EBC, który już niedługo może zostać zmuszony do ograniczenia programu skupu aktywów.

 

Presja na EBC może być dodatkowo zwiększona przez dzisiejsze odczyty wstępnych wartości PMI dla sektorów produkcyjnego i usługowego za maj dla Francji i Niemiec. Dane za kwiecień kontynuowały trend poprawiającej się gospodarki w obu państwach, dodatkowo Francja osiągnęła lepszy wynik w sektorze usługowym od Niemiec.

 

Dzisiejsze odczyty mają potwierdzić panujący trend. Usługowy PMI dla Francji ma wzrosnąć z 56,7 do 56,8, przy wyniku dla Niemiec na poziomie 55,5. Dla sektora produkcyjnego to Niemcy mają osiągnąć wyższy wynik na poziomie 58, podczas gdy dla Francji PMI ma być na poziomie 55,2.

 

Dodatkowo przed tym odczytem mamy poznać finalny poziom PKB za pierwszy kwartał dla Niemiec, który ma potwierdzić wzrost na poziomie 0,6%.

 

Najnowsza niemiecka ankieta IFO dotycząca maja ma wskazać wzrastającą ocenę sytuacji gospodarczej w Niemczech przez przedsiębiorców. Odczyt ma pokazać wzrost z 112,9 do 113,1, jednak trzeba pamiętać, że ostatnio wzmacniająca swoją pozycję europejska waluta może ostudzić optymizm przedsiębiorców.

 

Funt miał dosyć rozczarowujący początek tygodnia. Wydaje się być nietknięty nocnym atakiem w Manchesterze, jednocześnie spadając w stosunku do innych walut, ale w szczególności w stosunku do euro. Przyczyną słabego funta jest słabnąca przewaga w sondażach Partii Konserwatywnej nad Partią Pracy. Przewaga Konserwatystów gwałtownie zmalała po tym, jak ogłosili kontrowersyjne plany zmiany polityki emerytalnej w kraju.

 

Theresa May zdecydowała się na przeprowadzenie przedterminowych wyborów, by pokazać jak silny jest jej mandat społeczny. Patrząc na obecną sytuację z perspektywy, na ten moment pokazuje głównie swoją słabość. Nie jest to zbyt pożądany obraz szczególnie, że politycy UE obserwują uważnie każdy jej krok.

 

Dzisiejsza publikacja deficytu Wielkiej Brytanii na początek nowego roku podatkowego za kwiecień ma pokazać deficyt na poziomie 8,8 miliarda funtów. Jest to wzrost w stosunku do deficytu w marcu na poziomie 5,1 miliarda funtów. Tegoroczne publikacje deficytów będą bardzo ważne, ponieważ deficyt za poprzedni rok wyniósł 52 miliardy funtów, co było dużo lepszym wynikiem od tego rok wcześniej.

 

Niższy deficyt budżetowy był wynikiem głównie dużo lepszego od spodziewanego stanu gospodarki Wielkiej Brytanii. Powstaje jednak obawa, że w tym roku będzie znacznie trudniej utrzymać deficyt na niskim poziomie, ze względu na zmniejszające się wpływy z VAT, z powodu wzrastającej inflacji, która wpływa negatywnie na wielkość wydatków ponoszonych przez konsumentów.

 

Cena złota wzrosła w ciągu nocy, prawdopodobnie w wyniku tragicznych zdarzeń w Manchesterze.

 

EURUSD - euro dalej rośnie. Po przebiciu przez 1,1200, kolejnym celem są listopadowe maksima na 1,1300. Następnym istotnym poziomem oporu jest 1,1370. Jeżeli euro spadnie poniżej 1,1020 to prawdopodobny jest gwałtowny spadek do poziomu 1,0950.

 

GBPUSD - funt dalej odnajduje opór na 1,3040. Dopóki znajduje się poniżej tego poziomu istnieje spora szansa na spadek w stronę 1,2840. Wzrost powyżej 1,3040 stawiałby za kolejny cel 1,3320. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

 

EURGBP - euro przebiło się przez 200-dniową średnią dzienną kroczącą na 0,8620, otwierając sobie drogę do dalszych wzrostów w stronę 0,8720. Jakiekolwiek spadki powinny być zatrzymane przez poziom wsparcia na 0,8540, gdzie znajduje się 50-dniowa średnia dzienna krocząca

 

USDJPY - poziom 111,70 funkcjonuje jako poziom oporu, jeżeli dolar nie przebije się przez niego, oznacza to spadki w stronę 110,20. Jeżeli dolar spadnie poniżej 110,20, możliwe są dalsze ruchy w dół w stronę 108,00. Przebicie przez 111,70 stawia za kolejne cel 112,40.

 

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 8 punktów do 7 504

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 7 punktów do 12 626

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 5 punktów do 5 327