Mając indeks VIX na wieloletnich minimach kilka dni temu, było bardzo prawdopodobne, że tak niska zmienność na rynkach zostanie przerwana w krótki gwałtowny sposób, nie wiadomo było jedynie, co będzie katalizatorem.

Okazało się, że zapłonem są wydarzenia w Waszyngtonie. W ich wyniku akcje amerykańskich spółek oraz dolar gwałtownie spadły, a znacząco wzrosły bezpieczne aktywa takie jak złoto.

Od początku prezydentury Trumpowi dawano szansę i niepewność wokół jego prezydentury dyskontowano na plus, pomimo jego zdolności do wzbudzania licznych kontrowersji.

Niestety ostatnie wydarzenia związane ze śledztwem FBI prowadzonym przez byłego szefa FBI Jamesa Comeya przeważyły szalę. Doniesienia mówią o tym, że Trump przekonywał urzędującego wtedy Comeya by zaniechał śledztwa w sprawie Michaela Flynna. Dodatkowo sam Trump w późniejszym czasie odwołał Comeya, co dokłada dodatkowej oliwy do ognia. Dzisiaj nie tylko Demokraci, ale nawet pojedynczy Republikanie mówią otwarcie o przeprowadzeniu impeachmentu wobec Trumpa, jeżeli doniesienia okażą się prawdziwe.

Po miesiącach oczekiwania na zapowiadane reformy i w wyniku ostatnich wydarzeń inwestorzy stracili cierpliwość wobec nowej administracji Trumpa i rozpoczęli wyprzedaż, która zakończyła się największym jednodniowym spadkiem od września zeszłego roku.

Powstaje pytanie, czy zaobserwowane zjawisko będzie tylko pojedynczym wyskokiem czy początkiem drogi do impeachmentu.

Zależnie od tego, jak wydarzenia rozwiną się w następnych dniach, planowana podwyżka stóp procentowych przez FED może zostać odłożona w czasie. Jest raczej wątpliwym, żeby FED zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych w sytuacji tak wielkiej niepewności politycznej w kraju.

Spadek dolara i gwałtowne spadki rentowności obligacji dobitnie świadczą, że taka niepewność polityczna występuje.

Spoglądając na waluty, funt zanotował mieszany dzień, spadając gwałtownie w stosunku do euro, ale utrzymując się w stosunku do dolara. Wczorajszy odczyt wysokości płac pokazał tempo wzrostu średniej płacy za ostatnie trzy miesiące do marca spadający poniżej tempa wzrostu inflacji po raz pierwszy od 2014 roku. To dodatkowo zmniejsza realny dochód konsumentów. Na plus można odnotować odczyt wskaźnika bezrobocia, który osiągnął najniższy poziom od 42 lat i wyniósł 4,6%.

Zaobserwowane spowolnienie tempa wzrostu dochodów może mieć przełożenie w dzisiejszym odczycie sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii w kwietniu. Marcowy odczyt pokazał spadek o 1,8%, dając ogólny wynik sprzedaży detalicznej w pierwszym kwartale na poziomie -0,7%.

Marcowy odczyt był bardzo zaskakujący, jednak mógł on być wynikiem oszczędzania inwestorów przed świętami Wielkiej Nocy, ponieważ wszystkie wskaźniki w ostatnich publikacjach sugerują, że konsumenci zwiększyli swoje wydatki w kwietniu. Najnowszy raport BRC w zeszłym tygodniu to potwierdził. Dzisiejszy odczyt powinien pokazać wzrost o 1,2%.

Wzrost euro w ostatnich kilku dniach jest prawdopodobnie problematyczny dla EBC, ze względu na negatywny efekt jaki może on mieć na inflację. Dzisiejsza przemowa szefa EBC Draghiego może być ułożona w ten sposób, by spowodować zatrzymanie wzrostu euro.

EURUSD - po zeszłotygodniowych minimach na 1,0840 euro bardzo dynamicznie wzrasta. Przebiło się przez poziomy 1,1000 i 1,1100, mając za kolejne cele 1,1200 oraz listopadowe maksima na 1,1300. Jeżeli euro spadnie poniżej 1,1020 to prawdopodobny jest gwałtowny spadek do poziomu 1,0950.

GBPUSD - funt dalej ma problemy lekko poniżej 1,3000. Poziom wsparcia znajduje się na poziomie 1,2820. Zaobserwować można również formację złotego krzyża, gdzie 50-dniowa średnia dzienna krocząca znajduje się powyżej 200-dniowej średniej dziennej kroczącej. Jest to typowy sygnał spadkowy. Poziom 1,3000 jest głównym poziomem oporu przed dalszymi wzrostami w stronę 1,3300. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

EURGBP - euro zamknęło dzień powyżej 0,8600 i 200-dniowej średniej dziennej kroczącej. Możliwe są wzrosty do 0,8720. Jakiekolwiek spadki powinny znaleźć wsparcie na 50-dniowej średniej dziennej kroczącej na 0,8540.

USDJPY - dolar spadł nie tylko poniżej 112,40, ale również poniżej 111,60 zwiększając prawdopodobieństwo dalszych ruchów w dół w stronę 110,20. Jakiekolwiek wzrosty powinny być ograniczone przez poziom 112,40.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 50 punktów do 7 453

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 45 punktów do 12 586

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 23 punkty do 5 295