Europejskie indeksy miały wczoraj mieszany dzień, ostatecznie zamykając się niżej od poziomu otwarcia, za to o wiele wyżej w stosunku do wyników w ciągu dnia. Indeksowi FTSE100 udało się zamknąć dzień wyżej.

W Stanach Zjednoczonych akcje spółek technologicznych odbiły do góry po gwałtownych spadkach. Powstało już wiele teorii dotyczących ostatniej wyprzedaży akcji spółek technologicznych. Trzeba jednak spojrzeć na to z większej perspektywy. Pomimo ostatniego spadku cen, spółki takie jak Facebook, Alphabet, Apple, Amazon i Microsoft wciąż są ponad 40% wyżej w stosunku do wartości z początku roku, a dodatkowo wczoraj można było zaobserwować wzrosty ze względu na ponowne wykupywanie akcji przez inwestorów.

Amerykańskie indeksy miały wczoraj słaby dzień, jedynie Nasdaq zakończył notowania lekkim wzrostem. Dzieje się tak, ponieważ inwestorzy zdecydowali się poczekać na jutrzejsze odczyty makroekonomiczne przed podejmowaniem kolejnych decyzji.

Rynki przyglądają się również działaniom polityków w Waszyngtonie. Ci próbują połączyć dwie wersje reformy podatkowej w jedną, akceptowaną przez obie izby parlamentu. Wciąż również nad politykami wisi sprawa podniesienia deficytu budżetowego. Jeżeli nie zajmą się nią do weekendu, możemy spodziewać się częściowego zatrzymania prac rządu USA.

Cena ropy naftowej spadła gwałtownie po tym, jak zapasy gazu i destylatu wzrosły bardzo szybko sugerując spadek popytu na produkty oparte na ropie naftowej. Dodatkowo amerykańscy producenci ropy osiągnęli nowy rekord dziennej produkcji. Cena ropy naftowej jest obecnie niewiele poniżej 2-letniego szczytu, co oznacza, że możemy spodziewać się dalszych spadków w krótkim okresie.

Funt znalazł się wczoraj pod presją po tym, jak okazało się, że w krótkim okresie nie dojdzie do porozumienia pomiędzy brytyjskim rządem a partią DUP.

Szczyt UE odbywa się za niecały tydzień, więc wciąż pozostaje trochę czasu, by koalicjanci w Wielkiej Brytanii wypracowali wspólne stanowisko. Negocjacje w sprawie Brexitu biegną tym samym tempem, co większość rzeczy w UE, czyli tak by ustalić porozumienie w ostatni dzień, a nawet później.

Dziś nie ma wielu publikacji danych gospodarczych. Poznamy ostateczny odczyt poziomu PKB za trzeci kwartał dla UE, który ma być potwierdzony na poziomie 0,6%.

Tygodniowa liczba zgłoszeń po zasiłki w USA ma pozostać na niezmienionym poziomie 238 tysięcy.

Bitcoin ustanowił nowy rekordowy szczyt przebijając się powyżej 14 000 dolarów ze względu na oczekiwane rozpoczęcie handlu kontraktami futures na Bitcoin przez CME i Nasdaq. Zainteresowanie kryptowalutą nie spada, mimo, że pojawia się coraz więcej głosów mówiących o nadmuchiwaniu bańki spekulacyjnej, która może w każdej chwili pęknąć. Jednak wydarzenia ostatnich miesięcy nauczyły nas, że bańka może być nadmuchiwana przez znacznie dłuższy okres niż większość ludzi sądzi.

 

EURUSD - stopniowo spada w dół w kierunku 1,1710. Opór znajduje się na 1,1910.

GBPUSD - dalej spada, możliwy jest spadek aż do 1,3320. Kolejnym poziomem wsparcia jest poziom 1,3240 wyznaczony przez linię trendu poprowadzoną z minimów z marca. Dopóki znajduje się powyżej tego poziomu istnieje szansa na wzrosty w kierunku 1,3660.

EURGBP - obecnie euro ma silną bazę w okolicy listopadowych minimów na 0,8735/45, ale ma problemy ze wzrostem w kierunku 50-dniowej SMA na 0,8880. Euro musi znaleźć się poniżej listopadowych minimów na 0,8735, by myśleć o dalszych ruchach w dół w kierunku 0,8600. Przebicie przez 0,8880, stawia za kolejny cel poziom 0,8980.

USDJPY - tak długo jak dolar znajduje się poniżej 113,25, jest podatny na korekty w kierunku 111,60. Przebicie powyżej 113,20 stawia za kolejny cel poziom 114,00.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 7 368

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 41 punktów do 13 039

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 8 punktów do 5 382