Pomimo skupieniu rynków wokół banków centralnych w dniu wczorajszym, zarówno europejski jak i amerykańskie indeksy akcji zakończyły dzień mieszanymi wynikami.

FTSE100 zamknął dzień wyraźnym wzrostem ze względu na słabego funta. Za to europejski indeksy spadły po tym, jak euro osiągnęło najwyższy poziom w stosunku do dolara od dwóch lat.

Siła euro wydaje się działać bardzo negatywnie na europejskie akcje, które są na dobrej drodze by zamknąć tydzień gwałtownymi spadkami. W tym samym czasie brytyjskie i amerykańskie akcje radzą sobie dosyć dobrze.

Amerykańskie indeksy w trakcie sesji rosły i osiągnęły nowe maksima. Jednak po doniesieniach, że radny Robert Mueller będzie zajmował się biznesowymi sprawami prezydenta Trumpa i jego wspólników, w tym jego zięcia Jareda Kuschnera, amerykańskie indeksy zaczęły spadać i zamknęły dzień niżej. Jedynie Nasdaq po raz 10 z rzędu zamknął dzień wyżej, ze względu na kolejne sprawozdania finansowe spółek, które mają być wkrótce opublikowane.

Sądzę, że można śmiało powiedzieć, że gdy prezydent EBC Mario Draghi zasiadał do konferencji prasowej, ostatnią rzeczą jaką oczekiwał, było osiągnięcie przez euro najwyższego poziomu od dwóch lat i spadku indeksów.

Wprawdzie europejska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze w tym roku, to ciągle ma swoje słabe strony. W większości wypowiedzi, słowa EBC były dokładnym odtworzeniem tego, co zostało powiedziane miesiąc temu.

Nic w wypowiedzi Mario Draghiego nie można było określić jako chociaż trochę jastrzębie. Szef EBC wyraził obawy o skutki możliwego zacieśniania polityki pieniężnej w obecnej sytuacji. W rozważaniach opierał się na niskiej inflacji i chęci EBC do prowadzenia aktualnego programu stymulującego dopóki nie będzie dowodów na wzrost inflacji. Powiedział również, że podczas spotkania nie było rozmów o możliwych planach zacieśniania polityki pieniężnej, co miało sugerować, że EBC ma w planach jeszcze długo prowadzić obecny program stymulacyjny.

Niestety dla Draghiego, rynki nie uwierzyły w jego słowa. Po początkowym spadku, euro odbiło się i osiągnęło najwyższy poziom od dwóch lat. Dodatkowym wsparciem dla wzrostów były prawdopodobnie wydarzenia w Stanach Zjednoczonych i możliwe śledztwo w sprawie biznesowych umów Trumpa, które spowodowały spadek dolara.

To pokazuje, że EBC będzie miało problem z osiągnięciem celu inflacyjnego. Dodatkowo bank centralny strefy euro niewiele może zrobić w tej kwestii, ze względu na słabego dolara. Wątpliwe, by FED był w stanie pomóc im w jakikolwiek sposób swoimi ruchami, ponieważ amerykańska gospodarka ma bardzo podobny problem w kwestii inflacji. Niewykluczone, że za niedługo zaobserwujemy wzrost euro powyżej 1,2000 oraz poziomów ostatnio widzianych pod koniec 2014 roku.

Funt miał rozczarowujący tydzień, pomimo dosyć dobrych odczytów gospodarczych. Jednak słabe dane dotyczące inflacji ściągnęły trochę presji z BOE w kwestii zacieśniania polityki pieniężnej. Dodatkowo bardzo powolne postępy w rozmowach w sprawie Brexitu również działają niekorzystnie na funta.

EURUSD - euro utrzymało się powyżej 1,1480 by następnie przebić się przez maksima z 2016 roku na 1,1617 i osiągnąć poziom 1,1658. Kolejny celem jest 200-dniowa SMA na 1,1800. Jedynie spadek poniżej 1,1480 może oznaczać powrót w okolice 1,1300.

GBPUSD - funt spadł poniżej 1,3000 uruchamiając zlecenia stop loss do 1,2930, lecz dopóki funt znajduje się powyżej 1,2900, trend pozostaje pozytywny. Spadek poniżej 1,2900 otwiera drogę do 1,2700. Potrzebny jest powrót powyżej 1,3020 by utrzymać pozytywny trend na funcie.

EURGBP - euro utrzymało się powyżej 0,8820 i przebiło przez 0,8900, co zmniejsza szanse na spadki i ponownie skupia uwagę na wzrostach i możliwości przetestowania poziomu 0,9000 i zeszłorocznych maksimów na 0,9300. Poziom wsparcia znajduje się na 0,8870/80.

USDJPY - wczoraj obserwowaliśmy kolejny test poziomu wsparcia na 111,50/60. Jeżeli dolar spadnie poniżej 111,60 i 200-dniowej SMA bardzo możliwe są dalsze ruchy w dół w stronę 110,20. Potrzebny jest powrót powyżej 112,30 by móc mówić o testowaniu 113,20.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 2 punkty do 7 489

DAX - spodziewane otwarcie bez zmian na 12 447

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 4 punkty do 5 195