crude oil

Ostatnie dni pokazały, że sektor energetyczny nie poddał się i wciąż ma szansę na wzrosty. Na WIG-Energia widać formację podwójnego dna, która dała odbicie od poziomu 2900 punktów po wcześniejszej 21% przecenie od początku września. Jednak do odwrócenia trendu panującego na spółkach energetycznych potrzeba jeszcze dalszych wzrostów. Obawy inwestorów o rentowności biznesów mogą powrócić bardzo szybko. Aktualnie najlepiej radzi sobie Energia, która dziś rośnie o 2% i co ważne wybiła poziom 13,28 zł, który stanowi silny opór z punktu widzenia trendu spadkowego. 

Enea, PGE trwają w korekcie ostatnich wybić i ważne będzie w jaki sposób zareagują na poziomy odpowiednio 12,40 oraz 12,55 zł. Natomiast Tauron najgłębiej skorygował wybicie i znajduje się na wsparciach na poziomie 3,20, jeżeli poziom ten zostanie zachowany, to można oczekiwać powrotu wzrostów w kierunku 3,50 zł.

Gorąco wczoraj było na spółkach paliwowych, które mocno pospadały w obawie o marże rafineryjne. PKN Orlen stracił blisko 8% i wybił bardzo ważne wsparcie na poziomie 103 zł. Kolejny poziom to okrągłe 100 zł. Lotos natomiast wczoraj spadł o ponad 6% i zatrzymał się powyżej poprzednich dołków, które jednocześnie wyznaczają ważne wsparcie na poziomie 54 zł. Warto wspomnieć, że ropa utrzymuje swoje wysokie poziomy, zatem to co niebezpiecznego grozi rafineriom, to kontraktowanie dostaw ropy na 2018 rok po cenach wyższych niż będą w roku 2018 faktycznie na rynku. Jednak są to spekulacje, które mogą się spełnić, a nie muszą. Faktem jest, że spółki znajdują się w dobrej sytuacji finansowej i dalej w niej prawdopodobnie będą, ponieważ na horyzoncie nie widać ryzyk, które mogłyby zaszkodzić ich pozycji na rynku. 

Do ciekawych miejsc doszedł natomiast kurs CD Projektu. Spadek poniżej 110 zł otworzył presję podaży i aktualnie cena podąża w trendzie spadkowym, natomiast rejon 88 zł jest poziomem poprzednich szczytów, po teście których może powrócić impuls wzrostowy. Odwrócenie panującej tendencji będzie miało jednak miejsce dopiero po pokonaniu poziomu 100 zł w górę. 

WIG20 wciąż utrzymuje się w konsolidacji między 2425 a 2380 punktów, dopiero wybicie tego zakresu wskaże dalszy kierunek. Natomiast ze względu na przełamanie poziomu 2420 punktów bardziej prawdopodobne są spadki do 2300 pkt. 

Na rynku walutowym trwa wyczekiwanie na decyzje banków centralnych, a w tym czasie polski złoty lekko dziś traci. Większe zawirowania były oczekiwane na funcie, ponieważ podane zostały odczyty inflacji konsumenckiej, która dobiła do 3,1% r/r, co jest o 1,1 pkt. % powyżej celu inflacyjnego Banku Anglii i obliguje prezesa BoA do złożenia wyjaśnienia zaistniałej sytuacji swojemu zwierzchnikowi w rządzie. Zwiększa to presję na Bank Anglii do podwyżki stóp procentowych w czwartek, jednak rynki nie wierzą w taką decyzję, ponieważ funt nie był w stanie utrzymać wzrostów. 

USDPLN dopóki znajduje się powyżej strefy wsparcia na poziomie 3,5550 - 3,5350, powinien kierować się na północ z celami na poziomie 3,6500. W przypadku wybicia dołem wspomnianej strefy, otworzy się droga do 3,5150 a następnie do 3,4000. 

EURPLN aktualnie znajduje się w ruchu spadkowym, który powinien doprowadzić do testu wsparcia na 4,1600. Z punktu widzenia krótkoterminowego trendu, kurs nie powinien wybić się ponad 4,2140, aby spadki mogły być kontynuowane. Następny opór znajduje się na 4,2300 oraz 4,2600. 

GBPPLN dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Wsparcia zlokalizowane są na 4,7300 oraz na 4,6800.

CHFPLN pozostaje najsłabszą parą walutową, trwający trend spadkowy dąży do 3,5500. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,6150, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.