W tym tygodniu obserwowaliśmy spadek europejskich indeksów, gwałtowne wahania ceny ropy naftowej oraz wzrost ceny złota do najwyższego poziomu od sześciu tygodni. Dzieje się tak, ponieważ rynki wyczekiwały na wydarzenia, które mogą znacząco wpłynąć na wyceny aktywów. Są nimi dzisiejsze spotkanie EBC, zeznania Comeya przed Kongresem, a także wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii.

Dzisiejsze zeznania Comeya mają rozjaśnić informacje na temat jego relacji z prezydentem Trumpem oraz na to, czego oczekiwał lub o co prosił go urzędujący prezydent. We wczorajszym pisemnym oświadczeniu Comey potwierdził, że Trump nie był objęty śledztwem oraz że Trump prosił Comeya o zaniechanie śledztwa wobec Flynna. Brak rewelacji we wczorajszym oświadczeniu spowodował, że amerykańskie rynki odbiły i zamknęły dzień wzrostami. Trzeba jednak pamiętać, że choć w pisemnym oświadczeniu nie było żadnych szokujących informacji, nie oznacza to, że dziś Comey nie powie czegoś nowego.

Dzisiejszego ranka w Wielkiej Brytanii zostały otwarte punkty wyborcze. Kampania miała dosyć zaskakujący przebieg. Konserwatyści radzili sobie znacznie gorzej niż się spodziewano, natomiast Laburzyści prowadzili dosyć dobrą kampanię, co spowodowało, że różnica między dwiema partiami jest dużo mniejsza od przewidywanej. W tych warunkach funt utrzymywał swoją wartość dzięki przekonaniu, że mimo tego Partia Pracy nie będzie w stanie wygrać wyborów.

Podczas gdy dolar słabnie, euro od początku roku systematycznie buduje swoją pozycję. Od stycznia euro zyskało 7% w stosunku do dolara. W sytuacji poprawiających się danych gospodarczych i konsekwentnie rosnącego euro, EBC może stanąć w sytuacji, w której będzie musiało zrewidować swoją bardzo luźną politykę monetarną.

Podczas marcowego spotkania EBC podwyższyło swoje prognozy wzrostu i inflacji, a najnowsze dane gospodarcze sugerują, że pozytywny trend powinien być kontynuowany w następnych tygodniach.

Wczorajsze doniesienia mówią o tym, że EBC może chcieć obniżyć swoją prognozę dla inflacji by wysłać wyraźny sygnał, że choć dane gospodarcze się poprawiają, to nie ma co liczyć na zacieśnienie polityki pieniężnej EBC.

Takie podejście nie zostanie dobrze przyjęte przez jastrzębich członków EBC, którzy uważają, że ujemne stopy procentowe działają bardzo negatywnie na te osoby, które oszczędzają swoje zasoby pieniężne. 

Jest bardzo prawdopodobne, że Mario Draghi będzie musiał zrewidować swoje przemówienie i usunąć część twierdzącą, że ryzyka ekonomiczne mogą powodować znaczące spowolnienie gospodarki.

Jeżeli Mario Draghi tego nie zrobi, to znacząco osłabi swoją pozycję oraz to, jak jest postrzegany przez rynki. Jednak z pewnością z uporem maniaka będzie uważał, że poprawa sytuacji gospodarczej Europy to zasługa jego polityki ujemnych stóp procentowych i jego programu skupu aktywów, nie natomiast dużego spadku cen energii, który znacząco zwiększył popyt.

Spadek cen energii i utrzymująca się słabość tego sektora pomaga EBC trzymać w ryzach euro, ponieważ może być wymówką by obniżyć prognozę inflacyjną. Jeżeli tak się stanie to przewidywany jest spadek euro z powrotem w okolice 1,1000.

Cena ropy naftowej spadła wczoraj do pięciotygodniowych minimów w wyniku wzrostu zapasów o 3 miliony baryłek. W sytuacji utrzymywania limitów produkcji przez niektóre kraje, zwiększa to obawy, że proces zmniejszania zapasów ropy naftowej będzie dużo dłuższy i trudniejszy niż sądzono. Dodatkowo wzrost w zapasach jest tym bardziej zaskakujący, ponieważ znajdujemy się w okresie największego zużycia paliwa w Stanach Zjednoczonych w ciągu roku.

 

EURUSD - listopadowe maksima na 1,1300 pozostają w zasięgu, z kolejnym poziomem oporu na 1,1370. Istnieje ryzyko spadków do 1,1170, a nawet do 1,1020.

GBPUSD - funt kontynuuje ruchy pomiędzy poziomem wsparcia na 1,2750, a ostatnimi maksimami na 1,3040. Wzrost powyżej 1,3050 stawiałby za kolejny cel 1,3320. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

EURGBP - euro ciągle odnajduje wsparcie na 0,8680. Dopóki tak jest, istnieje szansa na wzrosty w stronę 0,8800. Spadek poniżej 0,8680 oznaczałby dalsze ruchy w dół w okolice 200-dniowej średniej dziennej kroczącej na 0,8600.

USDJPY - Spadek poniżej 110,20 i 200-dniowej średniej dziennej kroczącej otworzył drogę do dalszych spadków w okolice kwietniowych minimów na 108,00. Dolar znalazł pewnego rodzaju wsparcie na 109,00, ale potrzebne jest przebicie powyżej 110,30, by ustabilizować sytuację i móc myśleć o powrocie w okolice 111,60.

FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na 7 478

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 33 punkty do 12 705

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 5 280