Poniedziałek przyniósł silne odreagowanie spadków z poprzedniego tygodni lecz wczorajsza sesja na amerykańskich parkietach przybrała zgoła odmienny obrót. DJIA zakończył dzień spadkiem o 0,38%. Drugi dzień z rzędu indeksowi ciążyły akcje Boeinga po katastrofie etiopskich linii. Kolejne linie uziemiły 737 Max do czasu wyjaśnienia przyczyny. O ile spadki na tym indeksie nie dziwią, to wzrosty S&P500 i Nasdaq (odpowiednio o 0,30% i 0,44%) mogą napawać pewnym optymizmem. Lecz jego podstawy mogą być kruche. Ostatnie dwie godziny handlu upłynęły pod znakiem wyprzedaży i braku wiary kupujących w spektakularne wzrosty, a wolumen poniżej 3,5 mld USD był jednym z najniższych w bieżącym roku. Na przestrzeni ostatnich sesji za oceanem można pokusić się o wniosek, że inwestorzy są bardzo ostrożni w podejmowaniu decyzji o większych zakupach. Z technicznego punktu widzenia indeksy ciągle znajdują się poniżej ważnych oporów, a to może być zapowiedzią głębszej korekty spadkowej. 

 

Niepokojący sygnał płynie z biznesu. Według globalnej ankiety przeprowadzonej przez fundusz Fidelity wynika, że coraz więcej firm obawia się polityki Trumpa i będzie ona mieć negatywny wpływ na ich interesy.

 

Pod dużym znakiem zapytania stanęło porozumienie handlowe z Chinami w drażliwej kwestii ochrony wartości intelektualnych i wykradania tajemnic. Jak donosi The Wall Street Journal marynarka wojenna i jej partnerzy przemysłowi są ciągle poddawani cyberatakom przez chińskich hakerów, którzy w ostatnich latach wykradli wiele tajemnic z zakresu bezpieczeństwa narodowego. I ta kwestia musi być poruszona podczas spotkania Trump-Xi. Dla USA jest to kluczowa sprawa do zawarcia szeroko rozumianego porozumienia. 

 

Dzisiaj notowania futures na amerykańskie indeksy w kolorze czerwieni, a przecena wynosi średnio około 0,15%. Na słabszej postawie giełd korzysta złoto. Kruszec wyszedł powyżej 1300 USA za uncje i o poranku handlowany jest w okolicach 1304-1308 USD.

Wczoraj, jak należało się spodziewać po wypowiedziach parlamentarzystów, brytyjski parlament odrzucił po raz kolejny porozumienie wynegocjowane przez rząd Theresy May z Unią Europejską. Stało się tak pomimo gwarancji związanej z backstopem. Dzisiaj korowodu ciąg dalszy. Zaplanowano głosowanie nad wyjściem ze wspólnoty bez porozumienia. Logika nakazuje, że takie rozwiązanie również będzie odrzucone. Jeśli tak się stanie, to w czwartek parlament będzie decydował o przedłużeniu procedury rozwodowej. 

 

Dzisiejsza sesja w rejonie Azji i Pacyfiku przebiega pod dyktando niedźwiedzi, a wczorajszy optymizm poszedł w zapomnienie: Nikkei (-0,99%), Hong Kong (-0,39%), Singapur (-0,58%), Szanghaj (-1,09%) a australijski S&P/ASX200 skurczył się o 0,22%. Indeks szerokiego rynku Asia Dow pod kreską 0,24%. 

 

Po wczorajszej nudnej sesji w Warszawie nadszedł czas na obranie określonego kierunku. Może już dzisiaj? WiG20 zamknął się poniżej wczorajszego otwarcia. Taki obraz rynku stawia kupujących w trudnej sytuacji. Trwający trzy tygodnie trend boczny został wybity dołem. Na chwilę obecną poziom 2388 pkt. stał się krótkoterminowym, ale istotnym oporem. Nadzieja byków związana jest z obroną okrągłego poziomu 2300 pkt. Jeśli w bieżącym tygodniu zostanie utrzymana tendencja spadkowa to WIG20 może podążać w stronę 2250 punktów. Dzisiaj przy  Książęcej 4 po pierwszych godzinach handlu indeks blue chipów pozostaje w bardzo wąskim zakresie wahań i oscyluje wokół wczorajszego zamknięcia. Zwyżkują: PZU o 2,51% i LPP o 1,18%. Po przeciwnej stronie są walory: PGE (-2,51%) i Energa (-2,25%). 

 

W ostatnich dniach PLN poza funtem pozostaje stabilny do głównych walut w wąskim przedziale wahań.

 

GBPPLN – kupujący funta osiągnęli tegoroczne maksimum docierając do 5,0718, a po odrzuceniu umowy przez brytyjski parlament cofnęła się w okolice 5,00. Para wychodząc ponad dotychczasowy ważny opór na poziomie 4,9500 sprawia, że ten na chwilę obecną stał się on technicznym wsparciem. W ostatnich dniach obserwujemy dobry sentyment dla funta i jeśli w dalszym ciągu tendencja się utrzyma, kolejnym poziomem do którego może para podążać jest strefa 5,0850-5,1100 z początku 2017 roku. Od dwóch miesięcy para systematycznie porusza się na północ. 

 

USDPLN – Po kilku dniach korekty para powróciła do oporu na 3,8400. Z poziomów tygodniowych PLN ciągle pozostaje pod presją. 

 

EURPLN – kurs porusza się w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600. 

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400. 

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,50 został utrzymany i para obrała kierunek na południe. Wsparcie jest na 28,00.

 

Poprzedni artykuł>